Art. 624 Kodeksu cywilnego reguluje termin przedawnienia roszczeń, które mogą powstać na tle umów między producentem a kontraktującym. Przepis ten stanowi, że wzajemne roszczenia obu stron przedawniają się z upływem dwóch lat liczonych od dnia spełnienia świadczenia przez producenta. W przypadku gdy świadczenie producenta nie zostało spełnione, termin ten biegnie od dnia, w którym powinno było to nastąpić. Dodatkowo, jeśli świadczenie producenta było realizowane w częściach, dwuroczny termin przedawnienia zaczyna biec od dnia wykonania ostatniej części świadczenia. Dzięki temu norma precyzuje moment, od którego strony mogą skutecznie dochodzić swoich roszczeń wynikających z umowy.
Przepis ten ma zastosowanie w sytuacjach, gdy w umowie zawartej między producentem a kontraktującym dochodzi do wymiany świadczeń, a po pewnym czasie pojawiają się roszczenia wobec siebie dotyczące wykonania tych świadczeń. Termin przedawnienia, wynoszący dwa lata, jest istotny dla zabezpieczenia praw obu stron przed przedłużającą się niepewnością. Szczególne znaczenie ma tu ustalenie, czy świadczenie zostało spełnione w całości, w częściach, czy też w ogóle nie zostało spełnione, ponieważ od tego zależy moment rozpoczęcia biegu przedawnienia.
Przykładowo, firma produkująca maszyny zawiera umowę z kontraktującym o dostawę urządzeń w ratach. Producent dostarcza zamówione maszyny w trzech etapach na przestrzeni kilku miesięcy. Roszczenia dotyczące ewentualnych wad dostarczonych maszyn oraz zapłat mogą ulec przedawnieniu dopiero po dwóch latach od dostarczenia ostatniej części. Jeżeli jednak producent nie wywiązał się z obowiązku dostawy w terminie, termin przedawnienia rozpoczyna się od dnia, kiedy dostawa powinna była nastąpić. Pozwala to obu stronom dokładnie określić czas, w którym mogą zgłaszać swoje roszczenia i zapewnia przewidywalność prawno-gospodarczą.
Częstym błędem w praktyce jest niewłaściwe określanie momentu rozpoczęcia biegu przedawnienia, zwłaszcza gdy świadczenia wykonuje się częściowo. Często strony nie zdają sobie sprawy, że termin ten biegnie dopiero od ostatniego spełnionego świadczenia, co może prowadzić do nieuzasadnionego odrzucenia roszczeń. Innym problemem jest nieuwzględnianie sytuacji, gdy świadczenie nie zostało spełnione w ogóle – wtedy przedawnienie zaczyna biec od dnia, w którym świadczenie miało nastąpić. Art. 624 KC przypomina o konieczności dokładnego ustalenia tych dat. W sprawach indywidualnych, zwłaszcza gdy terminy wykonania świadczeń są sporne, warto skonsultować się z prawnikiem, aby ustalić właściwy termin przedawnienia i zabezpieczyć swoje prawa.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.