Art. 935 Kodeksu cywilnego reguluje szczególną sytuację dziedziczenia ustawowego, gdy nie ma bezpośrednich spadkobierców wymienionych w kodeksie. Przepis stanowi, że jeśli spadkodawca nie pozostawił małżonka, jego krewnych ani dzieci małżonka, którzy byliby powołani do dziedziczenia z ustawy, to jego spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania. Oznacza to, że w przypadku braku znanych spadkobierców bliskich lub dalszych, majątek przejmuje jednostka samorządu terytorialnego, na terenie której spadkodawca mieszkał ostatnio. Jeżeli jednak nie da się ustalić ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy na terenie Polski lub było ono poza granicami kraju, to spadek przypada Skarbowi Państwa.
Przepis ma zastosowanie przede wszystkim w sytuacjach, gdy spadkodawca nie zostawił testamentu ani bliskich osób do dziedziczenia, a także nie występuje żadna inna grupa spadkobierców ustawowych. W ten sposób ustawodawca zabezpiecza, że majątek nie pozostanie bez właściciela, lecz przejdzie w końcowym efekcie na własność publiczną, co zapobiega powstawaniu tzw. spadków bezdziedzicznych. Podstawowym warunkiem, aby gmina mogła zostać spadkobiercą, jest ustalenie jej jako ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy w Polsce. Gdy to miejsce jest nieznane lub położone poza krajem, wtedy ustawowym dziedzicem staje się państwo reprezentowane przez Skarb Państwa.
Przykładowo, osoba zamieszkująca samotnie, pozbawiona rodziny, umiera. Nie pozostawiła testamentu ani małżonka, dzieci, ani dalszych krewnych. W takiej sytuacji spadek przechodzi na gminę, jeśli wiadomo, gdzie mieszkała ostatnio w Polsce. Jeśli natomiast była osobą cudzoziemską lub ostatnie miejsce pobytu wynosi się za granicą i nie da się wskazać lokalizacji w kraju, spadek przypada państwu. W praktyce oznacza to, że dobra materialne należą do publicznego dobra, a nie pozostają bez właściciela.
Częstym nieporozumieniem w stosowaniu art. 935 jest błędne rozpoznanie kręgu spadkobierców ustawowych, co może prowadzić do przedwczesnego przyjęcia spadku przez gminę lub Skarb Państwa. Należy bowiem dokładnie ustalić, czy rzeczywiście nie istnieją małżonek, krewni lub dzieci małżonka dziedziczący z ustawy. Ponadto ważne jest prawidłowe ustalenie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy na terytorium Polski. Błędna interpretacja tych kwestii może skutkować bezprawnym przejęciem spadku przez organy publiczne. Warto więc w każdym przypadku indywidualnym skonsultować sprawę z prawnikiem, by uniknąć błędów i sporów prawnych dotyczących dziedziczenia.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.