Art. 255 Kodeksu karnego zawiera trzy paragrafy regulujące odpowiedzialność karną za publiczne nawoływanie do przestępstw oraz pochwałę przestępstw. W pierwszym paragrafie mowa jest o nawoływaniu do występku lub przestępstwa skarbowego. Osoba, która publicznie zachęca do takiego działania, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Drugi paragraf dotyczy poważniejszych czynów - nawoływanie do popełnienia zbrodni - za co grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech. Trzeci paragraf odnosi się do pochwały popełnienia przestępstwa, za którą przewidziana jest kara grzywny do 180 stawek dziennych, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. Istotne jest, że przepis ten akcentuje publiczny charakter nawoływania i pochwały, co oznacza, że działania muszą być dokonane w sposób dostępny dla szerszego grona odbiorców.
Przepis ma zastosowanie w sytuacjach, gdy ktoś poprzez wypowiedzi, publikacje, media społecznościowe lub inne środki publicznego przekazu zachęca inne osoby do popełnienia czynu zabronionego lub wyraża aprobatę dla takiego czynu. Przesłanką nakładającą odpowiedzialność jest właśnie publiczne i przekazane szerokiemu audytorium nawoływanie czy pochwała czynu zabronionego. Różnica w przewidzianych karach zależy od stopnia społecznej szkodliwości czynu, tj. zbrodnia jest traktowana surowiej niż występek lub przestępstwo skarbowe.
Na codzień art. 255 KK może zostać zastosowany wobec osoby, która na przykład w mediach społecznościowych apeluje do innych o dokonanie kradzieży z włamaniem, co stanowi występek, lub nawołuje do popełnienia przestępstwa skarbowego, np. oszustwa podatkowego. Inny przykład to osoba, która w publicznym przemówieniu zachęca do popełnienia poważnej zbrodni, np. przemocy na tle politycznym. Pochwała przestępstwa może mieć miejsce, gdy ktoś otwarcie chwali dokonanie włamania lub innych czynów karalnych, czyniąc to z pobudek ideologicznych lub innych. W takich sytuacjach organy ścigania mogą wszcząć postępowanie, a sąd orzec karę przewidzianą w art. 255 KK.
Częstym błędem przy stosowaniu art. 255 KK jest mylenie publicznego nawoływania z prywatną rozmową, która nie podlega odpowiedzialności karnej. Innym nieporozumieniem jest zakładanie, że samo mówienie o przestępstwie lub opisanie go już stanowi nawoływanie lub pochwałę, co nie zawsze jest prawdą - ważny jest kontekst i intencja. Ponadto nie zawsze wiadomo czy dana wypowiedź faktycznie zachęca do popełnienia przestępstwa, czy jest jedynie wyrazem krytyki czy opinii. Art. 255 KK wymaga zatem dokładnej analizy stanu faktycznego. W indywidualnej sprawie zawsze wskazane jest zasięgnięcie porady prawnika, który oceni, czy dana wypowiedź mieści się w granicach przepisów tego artykułu.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.