Art. 264 Kodeksu karnego określa odpowiedzialność karną związaną z nielegalnym przekraczaniem granicy Rzeczypospolitej Polskiej. Paragraf 2 wskazuje, że osoba, która wbrew przepisom przekracza granicę polską, stosując przy tym przemoc, groźbę, podstęp lub działając w porozumieniu z innymi osobami, może zostać ukarana karą pozbawienia wolności do lat 3. Oznacza to, że zachowania przekraczające legalny wjazd lub wyjazd z Polski z wykorzystaniem wymienionych środków są penalizowane. Z kolei paragraf 3 dotyczy osób, które zajmują się organizacją takiego nielegalnego przekraczania granicy dla innych osób. Za tę działalność grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Paragraf 4 rozszerza tę regulację na przypadki, gdy ktoś organizuje nielegalne przekroczenie granicy innego państwa, jeżeli ściganie takiego czynu wynika z międzynarodowej umowy ratyfikowanej przez Polskę.
Przepis ma zastosowanie w sytuacjach, gdy osoby przekraczają granicę Polski nielegalnie, a dodatkowo robią to przy użyciu przemocy, groźby bądź podstępu albo w porozumieniu z innymi, bądź gdy ktoś pomaga lub organizuje taki proceder. Istotne jest tutaj naruszenie przepisów granicznych i środków przymusu czy manipulacji używanych w tym celu. Konieczna jest także świadomość, że organizowanie takich działań jest surowiej karane. Ponadto przepis uwzględnia sytuacje międzynarodowe, gdy Polska ma zobowiązania umowne dotyczące ścigania tego rodzaju czynów także dotyczących granic innych państw.
Przykładem praktycznym może być sytuacja, gdy grupa osób usiłuje przekroczyć polską granicę bez wymaganych zezwoleń, stosując przemoc wobec funkcjonariuszy straży granicznej, a dodatkowo działa w porozumieniu z innymi osobami. Osoby te mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności na podstawie paragrafu 2. Jeżeli natomiast ktoś zorganizował całą grupę, zapewniając transport i wskazując miejsce nielegalnego przekroczenia granicy, to podlega karze przewidzianej w paragrafie 3. Jeżeli organizacja dotyczy granicy innego państwa i jest objęta umową międzynarodową ratyfikowaną przez Polskę, zastosowanie ma paragraf 4.
Częstym błędem jest mylenie nielegalnego przekroczenia granicy z samym faktem nieposiadania dokumentów, co nie zawsze obejmuje użycie przemocy czy podstępu. Również niedostateczne rozróżnianie pomiędzy osobami przekraczającymi granicę a tymi, które ją organizują, prowadzi do niejasności co do odpowiedzialności karnej. Zdarza się również niezrozumienie, że przepis ten dotyczy także granic innych państw, gdy Polska ratyfikowała odpowiednie umowy. W przypadku konkretnych sytuacji warto skonsultować się z prawnikiem, by prawidłowo ocenić odpowiedzialność i zastosowanie przepisu art. 264 KK.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.