Przepis zawarty w art. 29 Kodeksu karnego stanowi, że osoba, która popełnia czyn zabroniony, ale działa w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, iż zachodzi okoliczność wyłączająca bezprawność lub winę, nie popełnia przestępstwa. Oznacza to, że jeśli sprawca mylnie, lecz racjonalnie i z istotnych przyczyn, sądzi, że jego działanie nie jest zabronione albo że istnieje okoliczność wyłączająca jego odpowiedzialność karną, nie ponosi odpowiedzialności karnej za ten czyn. Jednak gdy błąd sprawcy jest nieusprawiedliwiony, czyli brak jest racjonalnych podstaw do takiego przekonania, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, co świadczy o pewnym zrozumieniu okoliczności, ale nie całkowitym wyłączeniu odpowiedzialności.
Przepis ten ma zastosowanie w sytuacjach, gdy sprawca działał pod wpływem błędnego wyobrażenia o stanie prawnym lub faktycznym, które usprawiedliwiają jego działanie. Przykładowo, osoba może sądzić, że jej czyn jest dozwolony, ponieważ opiera swoje przekonanie na wiarygodnych informacjach lub okolicznościach, które ją mylnie wprowadzają w błąd. Taka sytuacja wyłącza zamiar i podstawę odpowiedzialności karnej, ponieważ brak jest winy w popełnieniu czynu zabronionego. Natomiast jeśli sprawca działał w błędnym przekonaniu, które nie ma rozsądnego uzasadnienia, to kara może być jedynie złagodzona, a nie całkowicie odstąpiona.
Praktyczny przykład zastosowania art. 29 KK to sytuacja, gdy kierowca przekracza dopuszczalną prędkość, nie wiedząc, że w danym miejscu obowiązuje ograniczenie, ponieważ znaki drogowe zostały tymczasowo zasłonięte lub usunięte. Jeśli przekonanie o braku ograniczenia prędkości było usprawiedliwione, np. na podstawie obserwacji drogi lub doświadczenia, kierowca nie popełnia wykroczenia drogowego. Gdy jednak świadomie zignorował widoczne znaki lub nie dołożył należytej staranności, jego błąd będzie nieusprawiedliwiony i sąd może wymierzyć karę z nadzwyczajnym złagodzeniem.
Często występujące nieporozumienia odnoszą się do interpretacji pojęcia "usprawiedliwiony błąd". Niektórzy mogą mylnie przekładać swoje subiektywne przekonania na usprawiedliwienie, nie mając przy tym obiektywnych podstaw. Ważne jest, aby błąd był rzeczywiście racjonalny i oparty na okolicznościach zewnętrznych. Innym błędem jest pomieszanie pojęć błędu co do prawa z błędem co do faktów - art. 29 KK odnosi się do obu, ale w konkretnych kontekstach należy dokładnie zbadać charakter błędu. Warto również pamiętać, że zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary zależy od oceny sądu i nie zawsze jest obowiązkowe.
W przypadku konkretnej sytuacji każdy zainteresowany powinien skonsultować się z prawnikiem, który pomoże ocenić, czy błąd jest usprawiedliwiony, a także jakie konsekwencje prawne z tego wynikają.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.