Art. 31 Kodeksu karnego reguluje kwestię poczytalności sprawcy przestępstwa, czyli jego zdolności do rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swoim postępowaniem w chwili popełnienia czynu. Przepis w §1 wyłącza odpowiedzialność karną dla osób, które wskutek choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych nie mogły tego dokonać. Oznacza to, że osoba niebędąca w pełni zdrowa psychicznie, której stan uniemożliwił zrozumienie skutków swych działań lub samokontrolę, nie popełnia przestępstwa według prawa karnego. W §2 art. 31 przewidziana jest sytuacja częściowego ograniczenia poczytalności: jeśli zdolność rozpoznania czynu lub kierowania postępowaniem była znacznie ograniczona, sąd ma możliwość zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary, uwzględniając zmniejszoną winę sprawcy i jego stan psychiczny. Natomiast §3 wprowadza istotne ograniczenie w stosowaniu tych zasad. Mówi o wyłączeniu możliwości obrony poczytalności, gdy sprawca sam doprowadził się do stanu nietrzeźwości lub odurzenia, które powodują wyłączenie lub ograniczenie poczytalności, a jednocześnie przewidywał lub mógł przewidzieć takie skutki swojego działania. W praktyce oznacza to, że świadome lub lekkomyślne doprowadzenie do takiego stanu przez sprawcę nie może służyć jako sposób na uniknięcie odpowiedzialności karnej. Przepis ma znaczenie zarówno dla sądów orzekających, jak i dla obrońców i prokuratorów, gdyż wskazuje na granicę między bezprawnością a stanem wyłączenia lub ograniczenia poczytalności. Przepis znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie osoba dokonująca czynu zabronionego znajdowała się w stanie psychicznym wpływającym na jej zdolność do rozumienia własnego postępowania lub samokontroli. Przykładowo, jeśli osoba chora psychicznie popełni czyn karalny, sąd musi ocenić jej stan psychiczny w czasie zdarzenia, by stwierdzić czy i w jakim stopniu odpowiada za ten czyn. Przykład praktyczny: mężczyzna z poważnym zaburzeniem psychicznym, który w momencie zdarzenia nie zdawał sobie sprawy z bezprawności swojego czynu ani nie mógł kontrolować postępowania, zgodnie z art. 31 §1 KK nie popełnia przestępstwa. Jeżeli jednak jego zdolność ta była tylko ograniczona, sąd może zastosować złagodzenie kary. Jeżeli natomiast osoba ta sama spożyła alkohol, co spowodowało utratę poczytalności, a mogła przewidzieć takie skutki, nie znajdzie tu ochrony wobec prawa. Do częstych błędów przy stosowaniu art. 31 KK należy przypisanie wyłączenia lub ograniczenia poczytalności osobom pod wpływem alkoholu lub narkotyków, bez uwzględnienia, czy sprawca sam je spożył i czy przewidywał skutki. Również mylenie stanu choroby psychicznej z chwilowym rozkojarzeniem lub złym samopoczuciem jest częste i prowadzi do nieprawidłowej oceny. Niewłaściwą praktyką bywa nieuwzględnianie stopnia ograniczenia zdolności rozpoznania czynu, co uniemożliwia zastosowanie nazwy złagodzenia kary zgodnie z §2. Podsumowując, art. 31 KK wprowadza ważne regulacje dotyczące wpływu stanu psychicznego na odpowiedzialność karną, ale wymaga precyzyjnej oceny stanu sprawcy w czasie czynu. W każdej indywidualnej sytuacji warto skonsultować się z prawnikiem, aby prawidłowo ocenić, czy i jak przepis ten ma zastosowanie.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.