II GSK 1030/19
wyrok – Naczelny Sąd Administracyjny z dnia 2022-11-18
Dane orzeczenia
Słowa kluczowe
Pełna treść orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 marca 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1062/18 w sprawie ze skargi K.S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 5 marca 2018 r. nr BP.501.73.2018.1284.WA7.1512 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 20 marca 2019 r., sygn. VI SA/Wa 1062/18 oddalił skargę K.S. (dalej: skarżący, kierowca, strona) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: GITD) z 5 marca 2018 r. nr BP.501.73.2018.1284.WA7.1512 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Funkcjonariusze Policji 27 lipca 2016 r. około godz. 18:20 na al. Solidarności 84 w Warszawie poddali kontroli drogowej pojazd marki Dacia o nr rej. [...], kierowany przez stronę. Ustalili, że kierowca przewoził dwóch pasażerów, za co ustalona była cena w wysokości 13 zł. W pojeździe nie było kasy fiskalnej. Kierowca nie okazał do kontroli licencji na wykonywanie transportu drogowego w zakresie przewozu osób. Oświadczył, że nie posiada takiej licencji. Wobec tego stwierdzono wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji.
Ponadto, stwierdzono, że ww. pojazd marki Dacia jest konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu 5 osób, co oznaczało wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego, tj. przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu więcej niż 7 osób łącznie z kierowcą.
Kontrola została udokumentowana protokołem nr 2134116. Protokół kontroli wraz z aktami sprawy zostały przekazane Mazowieckiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Transportu Drogowego (dalej: MWITD) pismem z dnia 29 sierpnia 2016r., który wszczął z urzędu postępowanie i następnie zakończył je decyzją
z 9 grudnia 2016r., nakładającą na stronę karę pieniężną w wysokości 16.000 zł
(2 x 8.000 zł), ograniczoną do wysokości 10.000 zł, zgodnie z art. 92a ust. 2 u.t.d.
Po rozpatrzeniu odwołania strony, GITD decyzją z 6 marca 2017 r. uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Decyzją z 8 grudnia 2016 r. nr WP.3210.1 .513.2017 MWITD ponownie nałożył na stronę karę pieniężną 10.000 zł w związku z naruszeniami, jak: wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji i wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b. Wysokość kary wynikała z ograniczenia kwoty 16 000 zł.
Strona od powyższej decyzji złożyła odwołanie.
Powołaną decyzją z 5 marca 2018 r. GITD utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Podstawę prawną jego rozstrzygnięcia stanowiły: art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; dalej: k.p.a.), art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U 2017 r., poz. 953), art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 2200 z późn. zm.; dalej: u.t.d.) oraz lp. 1.1 i lp. 2.10 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ odwoławczy wskazał na prawidłowe ustalenia faktyczne podczas kontroli drogowej przeprowadzonej 27 lipca 2016 r. w Warszawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA) po rozpoznaniu skargi kierowcy, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2017 r., poz.1369, dalej: p.p.s.a.) uznał , że nie zasługuje na uwzględnienie i ją oddalił.
Podkreślił, że wykonywanie zarówno przewozu osób, jak i transportu drogowego ma charakter reglamentowany, co oznacza, że co do zasady na jego wykonywanie potrzebne jest stosowne zezwolenie, licencja lub zaświadczenie o wykonywaniu transportu na potrzeby własne. Natomiast konkretnego uprawnienia do wykonywania takiej działalności i to odpowiednio przystosowanym pojazdem skutkuje nałożeniem kary pieniężnej, której stawki określa także ustawa.
Dla ram niniejszego postępowania istotne znaczenie miały art. 4 pkt 11 u.t.d. definiujący przewóz okazjonalny i art. 5 ust. 1 u.t.d. wprowadzający zasadę, że podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2 (które dla przewozu osób i pośrednictwa przy przewozie wymagają licencji) wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego.
Skoro sporny przewóz osób nie stanowił: publicznego przewozu osób i ich bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami (czyli przewozu regularnego – art. 4 pkt 7 u.t.d.), niepublicznego przewozu regularnego określonej grupy osób, z wyłączeniem innych osób (przewozu regularnego specjalnego – art. 4 pkt 9 u.t.d.), ani wielokrotnego przewozu zorganizowanych grup osób tam i z powrotem, między tym samym miejscem początkowym, a tym samym miejscem docelowym (czyli przewozu wahadłowego – art. 4 pkt 10 u.t.d.), to stanowił przewóz okazjonalny. Przewóz ten na podstawie art. 18 ust. 4a u.t.d. wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Wyjątki od wymogów konstrukcyjnych pojazdów, którymi wykonuje się przewóz okazjonalny określa art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d.
Zdaniem WSA, w okolicznościach niniejszej sprawy i całokształcie materiału dowodowego, organy obu instancji prawidłowo uznały, że sporny w niniejszej sprawie przewóz, stanowił przewóz okazjonalny. Skarżący jako kierowca pojazdu marki Dacia o nr rej. [...], w którym nie było kasy fiskalnej, przewoził odpłatnie dwóch pasażerów. Ustalona opłata wynosiła 13 zł. Kierowca nie okazał do kontroli licencji na wykonywanie transportu drogowego w zakresie przewozu osób i przyznał, że takiej licencji nie posiada. Kontrolowany pojazd zaś był konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu 5 osób.
Z powołanych, mających zastosowanie przepisów u.t.d. wynikało, że strona dopuściła się dwóch naruszeń przepisów u.t.d.: lp. 1.1 i lp. 2.10 zał. nr 3 do u.t.d., za które, każde z osobna, nakładana jest kara administracyjna 8.000 zł. Równocześnie prawidłowo została nałożona kara 10.000 zł, gdyż według art. 92a ust. 2 u.t.d. suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10.000 zł. Skarżący nie podlegał wyłączeniu od odpowiedzialności także w oparciu o art. 3 ust. 1 pkt 1) u.t.d., ponieważ realizowany przez niego przewóz miał charakter zarobkowy, był przewozem okazjonalnym, a tym samym transportem drogowym osób.
Sąd I instancji podkreślił, że wszystkie kluczowe okoliczności sprawy zostały ustalone w czasie kontroli drogowej przez uprawnionych do jej przeprowadzenia funkcjonariuszy Policji, został sporządzony protokół kontroli, który nie traci przymiotu dowodu tylko dlatego, że skarżący odmówił jego podpisania. Okoliczności tej kontroli zostały przedstawione w załączniku do protokołu i notatkach urzędowych, z których wynika m.in., że skarżący otrzymał kopię protokołu kontroli i jego załącznika. Z załącznika do protokołu wynikało też, że został sporządzony po wylegitymowaniu kierowcy, który okazał funkcjonariuszom dowód osobisty, prawo jazdy i polisę OC.
Skarżący nie zaprzeczał, że kontrola odbyła się w chwili przywiezienia pasażerów do miejsca docelowego zamówionej usługi, tj. na Al. Solidarności 84 w Warszawie. Tylko zgłaszał, że wykonywał ten przewóz jako pracownik.
Sąd zauważył, że ocenie podlegała ta ostatnia okoliczność, której jakiegokolwiek dowodzenia nie podjął się skarżący. W ocenie WSA, jeżeli kierowca twierdził, że zawarł ustną umowę o pracę z uprawnionym przewoźnikiem, to okoliczności te powinien udowodnić. Tymczasem nawet ich nie uprawdopodobnił, nawet na rozprawie przed Sądem 20 marca 2019r. Kierując się wyjaśnieniami skarżącego, WSA podzielił stanowisko organ uznające wyjaśnienia i argumenty skarżącego za niewiarygodne. Skarżący odmówił podpisania protokołu kontroli, a przecież mógł w nim wpisać okoliczności z którymi się nie zgadzał i zastrzeżenia do kontroli. Będąc także po kontroli zawiadomiony o uprawnieniach jako strony postępowania, w piśmie z 27 września 2016r. wyjaśniał brak stanowiska wyjazdem za granicę. Wyjaśnienia złożył dopiero w piśmie z 27 października 2016r., że dzień 7 września 2016r. był jego pierwszym dniem pracy w firmie transportowej Taxi Mobile, a kontrolowany przewóz był pierwszym kursem jaki wykonywał na rzecz tej firmy. Podnosił, że w firmie tej obiecywano mu m.in. uzyskanie stosownej licencji i umowę o pracę, a dokonany przewóz miał potwierdzić jego umiejętności poruszania się samochodem po ulicach Warszawy. Jednakże zasadniczą treścią ww. pisma była kwestia niskich dochodów, podjęcia próby zarobkowania, nieświadomość naruszenia prawa i prośba o odstąpienie od nakładania kary z uwagi na niskie dochody. Sąd zauważył, że na wezwania organu, aby skarżący złożył dokumenty potwierdzające fakt współpracy z firmą Taxi Mobile, ten w piśmie z 28 listopada 2016r. oświadczył, że "wszelkich wyjaśnień w przedmiotowej sprawie udzieliłem w piśmie z dn. 27 października 2016 r. Nie posiadam żadnych dokumentów potwierdzających moją współprace z firma T.. Wszelkie ustalenia pomiędzy mną a firmą zostały doprecyzowane w rozmowie ustnej" oraz wyraził "skruchę" z powodu niedopełnienia czynności, które winien dopełnić przy podjęciu "współpracy" z firmą T..
Zdaniem Sądu, już te zebrane okoliczności i wyjaśnienia skarżącego dawały organowi podstawę do uznania naruszenia prawa i uznania odpowiedzialności administracyjnej strony. Jego stanowisko zawarte w cytowanym piśmie nie budzi żadnych wątpliwości, co do prawidłowych ustaleń faktycznych i ich oceny. Nie było żadnych podstaw do przesłuchania skarżącego, skoro sam oświadczył, że udzielił już "wszelkich wyjaśnień w przedmiotowej sprawie" w piśmie z 27 października 2016 r. Sąd także zwrócił uwagę, że skarżący jest osobą wykształconą i skoro udzielił organowi "wszelkich wyjaśnień", nie złożył żadnych nowych dowodów, a tym bardziej żadnych zastrzeżeń do przeprowadzonej kontroli, to organ nie miał żadnego powodu wzywania go do osobistego składania wyjaśnień. Także za nieskuteczne WSA uznał zastrzeżenie strony, że przesłuchano tylko jednego ze świadków – pasażerów i do tego tendencyjnie, skoro skarżący został zawiadomiony o terminie przesłuchania świadka i miał możliwość, bycia obecnym na terminie składania tych zeznań i co więcej – zadawania świadkowi własnych pytań.
Dlatego WSA twierdzenia kierowcy uznał za gołosłowne, wręcz sprzeczne z logiką, zwłaszcza że skarżący nie podejmował próby wykazania wyjaśnienia stosunku prawnego z firmą T.; nie podał ani w czasie kontroli, ani w trakcie postępowania adresu tej firmy, ani jej telefonu. Równocześnie nie zaprzeczył skutecznie zeznaniom świadka, że otrzymał pieniądze za usługę przewozu (w kwocie 13 zł). Jego oświadczenie złożone na rozprawie przed Sądem, tylko potwierdzało, że wykonywał odpłatną usługę.
W opisanych okolicznościach WSA uznał zarzuty procesowe skarżącego za niemające istotnego wpływu na rozstrzygnięcie. Twierdzenie złożone na rozprawie przed Sądem, że "była to prowokacja taksówkarzy", bo oni "walczą z tego typu firmami", według WSA oznaczało, że skarżący miał świadomość obowiązujących ograniczeń na rynku co do przewozu osób.
Sąd I instancji zaznaczył, że okoliczność świadomości naruszenia prawa nie ma znaczenia dla przyjęcia odpowiedzialności administracyjnej, która ma charakter obiektywny.
Skarżący, działający przez ustanowionego pełnomocnika nie zgodził się z wyżej opisanym wyrokiem i wystąpił ze skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA). Zaskarżył wyrok w całości. Zarzucił orzeczeniu naruszenie przepisów postępowania mające pływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 151 p.p.s.a. w zw. z. art. 7 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi strony, pomimo zaistnienia przesłanek do jej uwzględnienia ze względu na fakt, że decyzja GITD z 5 marca 2018 r., utrzymująca w mocy decyzję MWITD wydana została z naruszeniem art. 7 i art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. polegającym na braku dokładnego wyjaśnienia, przez organy obu instancji, okoliczności faktycznych sprawy — w zakresie ustalenia czy skarżący wykonywał przewóz osób we własnym imieniu i na własny rachunek czy też jako pracownik, w szczególności co do ustalenia, w jaki sposób osoby przewożone przez skarżącego w dniu 27 lipca 2016 r. uzyskały kontakt pod którym zamówiły usługę przewozu, pod jaki numer zadzwoniły i czy numer kierowcy był numerem tożsamym z numerem uzyskanym w Internecie, skąd kierowca miał numer do pasażerów, gdzie a także w jakich okolicznościach i z kim skarżący miał zawrzeć umowę o pracę, jakie miały być warunki tej umowy, w jaki sposób kierowca został poinformowany o przewozie;
2. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi strony, pomimo zaistnienia przesłanek do jej uwzględnienia z uwagi na fakt, że decyzja GITD z 5 marca 2018 r., utrzymująca w mocy decyzję MWITD z 8 grudnia 2017 r. wydana została z naruszeniem art. 75 § 1, art 77 § 1 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., gdyż utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję organ II instancji pominął fakt, że w sprawie nie dopuszczono wszelkich dowodów mogących przyczynić się do jej wyjaśnienia, w tym w szczególności faktu wykonywania, lub też nie, przez skarżącego przewozu we własnym imieniu i na własny rachunek co skutkowało wydaniem decyzji przez organ I instancji oraz jej utrzymaniem w mocy przez organ odwoławczy, w sytuacji, gdy nie dopuszczono dowodu z zeznań drugiej przewożonej przez skarżącego osoby oraz z zeznań samego skarżącego, w sytuacji gdy dowody te mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia okoliczności dotyczących charakteru wykonanego przez skarżącego przewozu, sposobu w jaki przewożone osoby zamówiły przewóz, czy kontaktowały się bezpośrednio z kierowcą, w jaki sposób informacja o przewozie została przekazana kierowcy, do kogo należała infrastruktura, za pomocą której dochodzi do zamówienia i organizacji przewozu oraz z kim, gdzie i w jakich okolicznościach miało dojść do zawarcia umowy o współpracy lub o pracę;
3. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 80 w zw. z art 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi strony, pomimo zaistnienia przesłanek do jej uwzględnienia ze względu na fakt, że decyzja GITD z 5 marca 2018 r., utrzymująca w mocy decyzję MWITD z 8 grudnia 2017 r. wydana została z naruszeniem art. 80 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., gdyż dokonując oceny dowodów organy przekroczyły zasadę ich swobodnej oceny uznając, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala na ustalenie, że skarżący dokonywał przewozu w dniu 27 lipca 2016 r. we własnym imieniu i na własny rachunek, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał nie dawał podstawy do poczynienia takich ustaleń.
W oparciu o powyższe zarzuty wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA do ponownego rozpoznania, rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu w postępowaniu kasacyjnym, podnosząc, że nie zostały one opłacone w całości ani w części.
W uzasadnieniu powołał argumenty na poparcie zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym. Zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z 19 września 2022 r. na mocy art. 15zzs4 ust. 3 (Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów) w zw. z ust. 1 (W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich Naczelny Sąd Administracyjny nie jest związany żądaniem strony o przeprowadzenie rozprawy. W przypadku skierowania sprawy podlegającej rozpoznaniu na rozprawie na posiedzenie niejawne Naczelny Sąd Administracyjny orzeka w składzie trzech sędziów) ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021r. poz. 2095 z późn. zm.) skierowano sprawę na posiedzenie niejawne w dniu 18 listopada 2022r., o czym zawiadomiono strony. Żadna ze stron, prawidłowo zawiadomiona, nie zgłaszała, aby nie wystąpiły przesłanki, które zadecydowały o wyznaczeniu posiedzenia niejawnego.
Przechodząc do rozpoznania skargi należy na wstępie zauważyć, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
W świetle powyższych kryteriów, skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Należy podkreślić, że skarżący oparł zarzuty skargi kasacyjnej wyłącznie na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z postawionych zarzutów wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczył oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji GITD w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, czym nieprawidłowo zaakceptował błędne, oparte na niekompletnym materiale dowodowym ustalenia, że skarżący wykonywał przewóz we własnym imieniu i na własny rachunek, a nie jako pracownik. Skutkowało to niezasadnym przypisaniem kierowcy naruszeń, o których mowa w lp. 1.1. i lp. 2.10 zał. 3 do u.t.d. polegających na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika lub bez wymaganej licencji oraz wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d., a w konsekwencji nałożeniem kar pieniężnych, ograniczonych do wysokości 10.000 zł.
Stawiane w pkt 1-3 petitum skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania pozostają ze sobą w funkcjonalnym związku, albowiem zmierzają do podważenia faktycznych podstaw wydanego w sprawie rozstrzygnięcia i należało rozpatrzyć je łącznie.
Jednocześnie należy zauważyć, że o skuteczności zarzutów opartych na podstawie z pkt 2 art. 176 p.p.s.a. nie decyduje każde uchybienie przepisów postępowania, lecz tylko i wyłącznie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przez "wpływ", o którym mowa we wspomnianym przepisie, należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy.
Mając na uwadze powyższe wytyczne, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają prawidłowości stanowiska Sądu I instancji co do zgodności z prawem zaskarżonej decyzji w zakresie, w jakim stanowisko to kwestionuje skarżący, a mianowicie w zakresie odnoszącym się do elementu stanu faktycznego (roli, w jakiej wykonywał przewóz osób) oraz prawidłowości jego ustalenia przez organ administracji publicznej.
Dlatego za pozbawione usprawiedliwionych podstaw należało uznać zgłoszone zarzuty skargi kasacyjnej, tj. naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z przepisami k.p.a. (art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 138 § 1 pkt 1), którym jako wzorcom kontroli zgodności z prawem zaskarżonego działania organu administracji miał - zdaniem strony skarżącej - uchybić Sąd I instancji.
Skarżący upatrywał wadliwości ustaleń faktycznych w nieprzeprowadzeniu wszystkich, istotnych jego zdaniem, dowodów, szczególnie z przesłuchania drugiego pasażera podróżującego kontrolowanym pojazdem oraz przesłuchania samej strony, skoro nie zostały wyjaśnione wszystkie istotne kwestie. Natomiast nie podważał mocy dowodowej protokołu kontroli, prawidłowości jego sporządzenia, czyli dowodu o zasadniczym znaczeniu dla skutków kontroli drogowych i postępowań dotyczących naruszeń stwierdzonych podczas kontroli drogowych. Zgodnie bowiem z treścią art. 74 u.t.d. w brzmieniu obowiązującym podczas kontroli i postępowania administracyjnego, z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół kontroli (ust. 1), który podpisują inspektor i kontrolowany, przy czym ten ostatni może odmówić jego podpisania, a odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego kontrolujący odnotowuje w protokole kontroli i podaje jej przyczynę (ust. 2), a ponadto kontrolowany może wnieść zastrzeżenia do protokołu kontroli
(ust. 4). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym zwraca się uwagę na szczególne dowodowe znaczenie takiego protokołu, który jest często podstawowym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej. Istotne jest również, że podawane przez uczestniczących w kontroli informacje są z reguły wypowiadane "na gorąco", spontanicznie, bez kalkulowania ich znaczenia i ewentualnego wpływu na wynik sprawy, tak uzyskany dowód ma zatem walor szczególny z powyższych względów (por. wyrok NSA z 17 czerwca 2021 r., sygn. akt II GSK 1157/18; Lex nr 3199524), ale i jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. (por. wyrok NSA z 9 lipca 2019 r. sygn. akt II GSK 1944/17; Lex nr 2718129). Przy tym sama odmowa podpisania protokołu kontroli nie zmniejsza wartości dowodowej tego dokumentu, a z samego niepodpisania przez kierowcę protokołu kontroli nie można wywieść, że opisane tam zdarzenia nie miały miejsca, zwłaszcza że kontrolowany nie wniósł do protokołu żadnych zastrzeżeń (por. wyrok NSA z 25 marca 2022 r. sygn. akt II GSK 1697/18, Lex nr 3396413), co wystąpiło także w niniejszej sprawie. Skarżący żadnych zastrzeżeń, w tym co charakteru wykonywanego przewozu, nie zgłosił.
Oprócz protokołu kontroli przeprowadzający omawianą kontrolę funkcjonariusze Policji sporządzili notatkę dotyczącą tej kontroli (k. – 5 akt adm.), której strona także nie podważała.
Sąd I instancji wskazywał na szczególną moc dowodową protokołu kontroli.
Należy zauważyć, że skarżącemu zapewniono czynny udział w postępowaniu, z czego korzystał składając wyjaśnienia. Podnosił, że skontrolowany przewóz wykonywał jako pracownik korporacji Taxi Mobile, a nie przedstawił jakichkolwiek dowodów czy informacji (np. dokładnego adresu, nr telefonu firmy, skoro według jego oświadczeń zatrudnił się w tej firmie, a pasażerowie mieli dzwonić na centralę w celu zamówienia usługi, to tym bardziej skarżący powinien był znać i następnie podać tenże numer), oczekując tych informacji po wielu miesiącach od pasażera, organu.
Należy zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, że na mocy art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a na mocy art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Ale z uregulowania art. 7 k.p.a. wynika także, że ciężar dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Skarżący został wprost wezwany przez MWITD pismem z 14 listopada 2017r. o nadesłanie dokumentów potwierdzających fakt współpracy z T..
W odpowiedzi podał, że nie posiada żadnych dokumentów potwierdzających współpracę z T., a wszelkich informacji udzielił już wcześniej (pismo skarżącego z 28 listopada 2016 r., k-22 akt adm.). Na to stanowisko strony zwrócili uwagę organ i WSA i wysnuli prawidłowe wnioski, że w tej sytuacji nie było podstaw do przesłuchania skarżącego.
W myśl art. 86 zd. pierwsze k.p.a. jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. Słusznie organy i akceptujący ich stanowisko WSA przyjęli, że wszystkie istotne fakty zostały wyjaśnione, zwłaszcza że skarżący nie przejawiał aktywności, jak w przypadku przesłuchania świadka – D.S. (będąc poinformowanym nie uczestniczył w przesłuchaniu tego świadka, a przecież mógłby zadawać pytania, czy zgłaszać uwagi, na mocy art. 68 § 1 k.p.a., szczególnie że, jak twierdził, nie posiadał dowodów co do warunków współpracy z T.). Zamiast tego oczekiwał przesłuchania drugiego świadka przejazdu. Z zachowania skarżącego wynikało, że oczekiwał przeprowadzania nowych dowodów, z uwagi na etap postępowania i upływ czasu o wątpliwej wartości dowodowej, nie wykorzystując możliwości uczestniczenia w tych przeprowadzanych.
Zauważyć przy tym należy, że autor skargi kasacyjnej wśród przepisów k.p.a., które miał naruszyć organ, a nie dostrzegł WSA, nie wskazał art. 86 k.p.a.
Podnoszona okoliczność, że usługa miała być zamawiana przez centralę, była niewystarczająca dla ustalenia zasad wykonywania przewozu przez skarżącego. Jednoznaczne dowody powinien był przedstawić lub wskazać, a tego nie uczynił. Natomiast przyjął zapłatę za przejazd, nie miał oznakowanego samochodu, a przedstawiony wydruk oferty firmy nie był opatrzony datą i dotyczył usług na terenie i okolicach Rybnika, zwłaszcza że siedziba T. według przedstawionej informacji z Krajowego Rejestru Sądowego znajdowała się w Rybniku i nie było zapisów, aby w Warszawie był jego oddział, a firma została zarejestrowana 8 kwietnia 2016 r., a kontrola 27 lipca 2016 r.
Należy przy tym zauważyć, że z art. 75 § 1 k.p.a. (Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny.) w powiązaniu z art. 80 k.p.a. (Organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.) wynika konieczność przeprowadzenia tych dowodów, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Sądu Kasacyjnego WSA zasadnie przyjął, że podstawą ustaleń faktycznych były dowody, które były wystarczające i pozwoliły na prawidłowe dokonanie tychże ustaleń.
W świetle przedstawionych argumentów zarzuty skargi kasacyjnej należało więc uznać za nieusprawiedliwione, a skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw na mocy art. 184 p.p.s.a. oddalić.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego kasacyjnie wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjnym w postępowaniu określonym w art. 258-261 p.p.s.a. Z tego też względu, wniosek pełnomocnika z urzędu o przyznanie wynagrodzenia za czynności w postępowaniu kasacyjnym, Naczelny Sąd Administracyjny pozostawił do rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Powiązane przepisy
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)