II GSK 766/18
wyrok – Naczelny Sąd Administracyjny z dnia 2021-04-15
Dane orzeczenia
Słowa kluczowe
Pełna treść orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia del. WSA Cezary Kosterna (spr.) po rozpoznaniu w dniu 15 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. S.A. w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 października 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 1098/17 w sprawie ze skargi A. S.A. w G. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania przedsiębiorcy do uiszczenia kwoty stanowiącej równowartość kosztów przeprowadzonych badań laboratoryjnych 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. S.A. w G. na rzecz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z 27 października 2017 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1098/17) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej zwany "WSA"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej zwanej "ppsa"), oddalił skargę A. S.A. z siedzibą w G. (dalej zwanej "Skarżącą"), na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej zwanego Prezesem UOKiK lub Organem odwoławczym) z [...] marca 2017 r., nr [...]. w przedmiocie zobowiązania do uiszczenia kwoty 259 zł stanowiącej równowartość kosztów badań laboratoryjnych produktu.
WSA orzekał w następującym stanie sprawy:
Decyzją [...] z [...] marca 2017 r. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów utrzymał w mocy decyzję Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej w Łodzi z dnia [...] grudnia 2016 r. na podstawie której spółkę A. SA zobowiązano do uiszczenia kwoty 259,00 zł stanowiącej równowartość kosztów badań laboratoryjnych produktu - spodni model 34229, granatowych w kwiaty (55) rozmiar L, o składzie surowcowym i kurczliwości niezgodnych z deklaracją producenta podaną na oznakowaniu wyrobu. Przeprowadzone badania laboratoryjne dotyczyły badania próbki wyrobu: spodni model 34229, granatowych w kwiaty (55), rozmiar L, zwanych dalej "spodniami model 34229" oznakowanych:
- składem surowcowym - 100% wiskoza,
- informacją o kurczliwości - do 6%.
W związku z wynikami badań stwierdzono, że rzeczywisty, ustalony laboratoryjnie, procentowy skład surowcowy ww. wyrobu był niezgodny
z wymaganiami zawartymi w deklaracji producenta po zastosowaniu przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 1007/2011 z 27 września 2011 r. w sprawie nazewnictwa włókien tekstylnych oraz etykietowania
i oznakowania składu surowcowego wyrobów włókienniczych, a także uchylenia dyrektywy Rady 73/44/EWG oraz dyrektyw Parlamentu Europejskiego i Rady 96/73/WE i 2008/121AA/E (Dz. U. UE L 272/1 ze zmianami, zwanego dalej: rozporządzeniem 1007/2011). Ponadto sprawdzano, czy wyrób jest zgodny
z dobrowolną deklaracją producenta zawartą w oznakowaniu wyrobu dotyczącą kurczliwości do 6%. W wyniku badań przeprowadzonych w ww. laboratorium stwierdzono zmiany wymiarów badanego wyrobu: w szerokości nogawek lewej
i prawej na wysokości kolan - 7,5%, w szerokości dolnej krawędzi prawej nogawki
+ 8,5%.
Podsumowując wyniki przeprowadzonych badań wykazano, że pobrane do badań spodnie model 34229 nie spełniały wymagań określonych w deklaracji producenta zawartej w oznakowaniu wyrobu z uwagi na niewłaściwe oznaczenie wyrobu składem surowcowym niezgodnym z rzeczywistym, po uwzględnieniu przepisów rozporządzenia nr 1007/2011, oraz w zakresie deklarowanej kurczliwości na poziomie do 6%. Stało się to podstawą obciążenia Skarżącej kosztami badań laboratoryjnych w wysokości 259 zł.
Skarżąca stała na stanowisku, że towar nie został zafałszowany na skutek wadliwego oznaczenia, ponieważ z powodu stosowanej odmiennej wykładni art. 11 rozporządzenia 1007/2011 pominięto tylko informacje o materiale, z którego wykonano ściągacze, gdyż stanowił on poniżej 30% masy całkowitej wyrobu włókienniczego. Ponadto twierdziła, że wbrew twierdzeniom Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej (dalej zwanego Organem I instancji lub WIIH), na spodniach nie została zawarta informacja o możliwości zmian materiału po praniu i suszeniu, lecz jedynie informacja o naturalnej możliwości zmian wymiarów w postaci naturalnej kurczliwości ocenionej na 6%. Skarżąca nie zgodziła się z oceną, iż informacja o naturalnej kurczliwości materiału to jakakolwiek deklaracja o zmianie wymiarów po praniu i suszeniu w rozumieniu art. 30 ustawy
z dnia 15 grudnia 2000 r. o Inspekcji Handlowej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1059 ze zm., zwanej dalej ustawą o Inspekcji Handlowej). Informacja o naturalnej kurczliwości materiału, w opinii strony, nie wyklucza jego rozciągania czy też kurczliwości po praniu i suszeniu.
Organ I instancji koszty badań określił w kwocie 259 zł zgodnie z § 9 pkt. 1 i 2
rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 27 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego trybu pobierania i badania próbek produktów przez organy Inspekcji Handlowej (Dz. U. z 2012, poz. 496, zwanego dalej: "rozporządzeniem w sprawie pobierania próbek"), oraz na podstawie art. 30 ust. 1 ustawy o Inspekcji Handlowej.
W odwołaniu od decyzji organu I instancji wniesionym do Prezesa UOKiK Spółka zarzuciła:
- naruszenie prawa materialnego, tj. art. 9 w związku z art. 11 rozporządzenia 1007/2011, poprzez błędną wykładnię mającą postać wadliwego przyjęcia,
iż w sytuacji, gdy składniki włókiennicze wyrobu stanowią poniżej 30 % masy wyrobu należy podawać ich skład, pomimo iż z treści powołanego przepisu wynika treść dokładnie przeciwna, tj. brak takiego obowiązku;
- naruszenie przepisów 6, 7, 8 oraz 80 kpa poprzez brak wyczerpującej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, mającej postać stwierdzenia,
iż informacja na zakwestionowanych spodniach o zmianach wymiarów dotyczyła stanu po praniu i suszeniu, podczas gdy informacja taka nie wynika
z zakwestionowanej treści, zaś żaden przepis nie nakazuje umieszczania takiej informacji, a nadto umieszczona informacja lojalnie informuje konsumentów
o możliwych naturalnych zmianach uśredniała możliwe zmiany wyrobu w trakcie użytkowania.
Prezes UOKiK uznał przedstawianą przez Skarżącą interpretację przepisów prawa materialnego za wadliwą. W jego ocenie w przypadku wyrobu składającego się z wielu włókien (bawełna, wiskoza) oraz wielu składników (tkanina zasadnicza, ściągacz), niezbędne jest wzięcie pod uwagę podstawowego przepisu dotyczącego oznakowania produktów włókienniczych, to jest art. 9 rozporządzania 1007/2011. Powoływane przez Spółkę zapisy art. 11 tego rozporządzenia nie wyłączają
z oznakowania tych składników wyrobów (np. ściągaczy) w przypadku, kiedy stanowią one mniej niż 30 % masy całkowitej wyrobu, a jedynie pozwalają na wybór sposobu znakowania. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca mógł pominąć włókna znajdujące się w ściągaczu, w przypadku gdy stanowią one mniej niż 30 % masy całkowitej wyrobu. Pozwala to jedynie na wybór sposobu znakowania. W takim wyrobie można oznakować każdy składnik oddzielnie lub podać skład uwzględniający wszystkie składowe włókna. W praktyce mogło to oznaczać,
że przedsiębiorca mógł nie podawać składu surowcowego w rozbiciu na poszczególne składniki, ale mógł zastosować - w drodze wyjątku - art. 9 ww. rozporządzenia i podać skład surowcowy w odniesieniu do całego wyrobu traktując go jako 100% zastosowanych składników włókienniczych. Nie oznacza to jednak,
że włókien tych można w ogóle nie podawać, ponieważ byłoby to niezgodne
z obowiązującym prawem. Wyrób, w którym ściągacze stanowią poniżej 30 % masy całkowitej wyrobu włókienniczego i nie są podstawową podszewką można oznakować dwojako:
- podając na oznakowaniu jeden uśredniony skład surowcowy, uwzględniający włókna składowe każdego składnika wyrobu (w tym ściągaczy), a ich udziały procentowe w przeliczeniu na masę całego wyrobu, lub
- podając na oznakowaniu skład surowcowy każdego składnika wyrobu (w tym ściągaczy) oddzielnie, pomimo iż nie jest to obowiązkowe w tym przypadku.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących zakwestionowania prawdziwości deklaracji o kurczliwości Prezes UOKiK stwierdził, że obowiązujące przepisy nie nakładają na przedsiębiorców obowiązku informowania konsumenta o wskaźnikach użytkowych wyrobu, tj. zmianie wymiarów po praniu i suszeniu (w tym kurczliwości), odporności na wodę, pot alkaiczny i kwaśny, itp. Jednak jeżeli przedsiębiorca zamieści takie informacje w oznakowaniu wyrobu, muszą one być rzetelne i nie wprowadzać konsumentów w błąd.
Spółka w skardze od omówionej decyzji Prezesa UOKiK wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zarzuciła tej decyzji:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię art. 7, art. 9 oraz art. 11 rozporządzenia 1007/2001 i wadliwe przyjęcie, iż do oznaczania wyrobów wieloskładnikowych, wykonanych z czystych jednoskładnikowych elementów, należy stosować art. 9 ww. rozporządzenia pomimo, iż prawidłowa wykładnia art. 7 oraz art. 9 a także art. 11 ww. rozporządzenia na takie rozumienie nie pozwala.
2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie następujących przepisów postępowania administracyjnego: art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 kpa, poprzez ich niezastosowanie i nieustalenie jaką masę w stosunku do masy całego wyrobu miały ściągacze,
a w konsekwencji brak ustalenia czy nie zachodzi wyjątek o jakim mowa w art. 7
ust. 2 Rozporządzenia 1007/2011.
3) dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i bezzasadne przyjęcie, iż informacja o naturalnych właściwościach dotyczy zachowania spodni po praniu i suszeniu, podczas gdy takiej informacji nie umieszczono.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 151 ppsa. Za prawidłową uznał wykładnię przepisów prawa materialnego dokonaną przez organy. W przypadku wyrobu złożonego z wielu włókien (bawełna, wiskoza) oraz wielu składników (tkanina zasadnicza, ściągacz) - niezbędne jest wzięcie pod uwagę podstawowego przepisu dotyczącego oznakowania produktów włókienniczych, to jest art. 9 rozporządzenia 1007/2011, według którego wyrób włókienniczy opatruje się etykietą lub oznakowuje nazwą i zawartością procentową
w masie całkowitej wszystkich włókien składowych w porządku malejącym. Oznacza to w praktyce, że oznaczając lub etykietując wyrób, przedsiębiorca obowiązany jest zgodnie z art. 9 rozporządzenia 1007/2011 podać nazwę i zawartość procentową
w masie całkowitej wszystkich włókien składowych w porządku malejącym. Odstępstwa od tego obowiązku zawarte są w dalszej części art. 9 rozporządzenia 1007/2011 i dotyczą np. włókien, które pojedynczo stanowią do 5 % całkowitej masy tego wyrobu włókienniczego lub włókna, które zbiorczo stanowią do 15 % całkowitej masy wyrobu włókienniczego. Nie oznacza to jednakże, że można je pominąć
w oznakowaniu czy etykietowaniu, a przepis jedynie pozwala na określenie ich wyrażeniem "inne włókna", tuż przed lub tuż po nim, którym podana jest ich łączna zawartość procentowa w masie, jeżeli w momencie wyprodukowania trudne jest ich określenie (art. 9 pkt. 2 rozporządzenia 1007/2011). WSA stwierdził, że art. 11 rozporządzenia 1007/2011 dotyczy wyrobów włókienniczych wieloskładnikowych
i nakazuje podawanie składu surowcowego każdego składnika, który ma inny skład. Zapisy art. 11 nie wyłączają z oznakowania tych składników wyrobów (np. ściągaczy) w przypadku kiedy stanowią one mniej niż 30 % masy całkowitej wyrobu, a jedynie pozwalają na wybór sposobu znakowania. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca mógł pominąć włókna znajdujące się w ściągaczu, w przypadku gdy stanowią one mniej niż 30 % masy całkowitej wyrobu. Skarżąca mogła nie podawać składu surowcowego w rozbiciu na poszczególne składniki, ale mogła zastosować -
w drodze wyjątku - art. 9 ww. rozporządzenia i podać skład surowcowy w odniesieniu do całego wyrobu, traktując go jako 100% zastosowanych składników włókienniczych. WSA zauważył, że art. 19 ust. 2 ww. rozporządzenia wskazuje, jakie elementy nie są brane pod uwagę przy ustalaniu składu surowcowego i są one zawarte w załączniku VII. Żaden z tych przypadków nie dotyczy ściągaczy. WSA za nieuzasadnione uznał zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Za niebudzące wątpliwości uznał ustalenia, że informacja o naturalnej kurczliwości produktu była deklaracją o zmianie wymiarów także w wyniku prania i suszenia tego produktu i była nierzetelna.
A. S.A. zaskarżyła omówiony wyrok WSA w Warszawie
w całości skargą kasacyjną. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 7, art. 9 oraz art. 11 rozporządzenia nr 1007/2011 poprzez ich błędną wykładnię i wadliwe
przyjęcie, że do oznaczania wyrobów wieloskładnikowych wykonanych
z czystych jednoskładnikowych elementów należy stosować art. 9
Rozporządzenia pomimo, iż prawidłowa wykładnia art. 7 oraz art. 9 a także art. 11 ww. rozporządzenia na takie rozumowanie nie pozwala;
II. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj. art. 151 ppsa w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ppsa w zw. z art. 7, art. 9 oraz art. 11 rozporządzenia poprzez oddalenie skargi na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia [...] marca 2017 roku o numerze [...], podczas gdy powyższe naruszenie prawa
materialnego uzasadniało uwzględnienie skargi przez WSA oraz uchylenie
decyzji Prezesa UOKiK;
III. naruszenie przepisów postępowania które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj. art. art. 151 ppsa w zw. z 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w zw. z art. 7
kpa, art. 8, art. 77 § 1 kpa, art. 80 kpa oraz art. 107 § 3 kpa., poprzez brak dostrzeżenia w toku sądowej kontroli decyzji administracyjnej uchybień
w procedurze administracyjnej, której dopuścił się Prezes UOKiK
a polegającej na niezastosowaniu wskazanych przepisów kpa i brak
ustalenia jaką masę w stosunku do masy całego wyrobu miały ściągacze,
a w konsekwencji brak ustalenia czy nie zachodzi wyjątek o jakim mowa w art. 7 ust. 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE nr 1007/2011
z dnia 27 września 2011 roku oraz art. 11 ust. 2 lit. b Rozporządzenia;
IV. naruszenie przepisów postępowania które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa w zw. z art. 7a kpa poprzez brak dostrzeżenia w toku sądowej kontroli decyzji administracyjnej uchybień
w procedurze administracyjnej, których dopuściły się organy administracyjne,
a polegających na nałożeniu na przedsiębiorcę obowiązku zapłaty za koszty
badań laboratoryjnych w wyniku zastosowania nieprecyzyjnych przepisów
prawa materialnego (Rozporządzenia UE), tj. naruszenie zasady in dubio pro libértate;
V. naruszenie przepisów postępowania które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj. art. 145a § 1 ppsa w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) oraz w zw. z art. 145 § 1 pkt 2 ppsa, poprzez brak zobowiązania organu administracyjnego
przez Wojewódzki Sąd Administracyjny do wydania właściwej decyzji i
poprzez brak wskazania sposobu rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy stan faktyczny sprawy był bezsporny, a błąd Sądu sprowadzał się do błędnej interpretacji prawa materialnego;
VI. z ostrożności procesowej, gdyby Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił zarzutu podniesionego w pkt I skargi kasacyjnej, skarżąca kasacyjnie
zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 7, art. 9 oraz art.
11 rozporządzenia nr 1007/2011 poprzez ich błędną wykładnię i wadliwe
przyjęcie, że do oznaczania wyrobów wieloskładnikowych wykonanych
z czystych jednoskładnikowych elementów należy stosować art. 9
Rozporządzenia z pominięciem art. 11 pkt 2 lit. b, podczas gdy art. 9 Rozporządzenia powinien być interpretowany łącznie z art. 11 pkt 2 lit. b Rozporządzenia, a zatem na błędnym przyjęciu, że na etykiecie spodni
należało umieścić również skład samych ściągaczy, które stanowiły poniżej
30% masy całkowitej wyrobu włókienniczego podczas gdy wyjątek
określony w art. 11 pkt 2 lit. b dotyczy także art. 9 Rozporządzenia;
VII. naruszenie, mających istotny wpływ na wynik sprawy, przepisów postępowania tj.: art. 1 § 1 i art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. nr 153 poz. 1269); oraz art. 3 § 1, art. 3 § 2 pkt 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), a także art. 151 ppsa poprzez dokonanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sposób błędny, kontroli prawidłowości postępowania administracyjnego prowadzonego przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów;
VIII. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj. art. 141 § 4 ppsa poprzez brak zawarcia stanowiska
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w treści uzasadnienia wyroku
odnośnie zarzutu i argumentu skarżącego o braku tożsamości pojęć "wyrób włókienniczy wieloskładnikowy" zawartego w art. 11 Rozporządzenia UE oraz pojęcia "wyrób włókienniczy składający się z wielu włókien" zawartego w art.
9 Rozporządzenia UE, co uniemożliwia kasacyjną kontrolę orzeczenia;
IX. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj. art. 106 § 3 ppsa poprzez brak przeprowadzenia przez Sąd postępowania dowodowego w zakresie badania, czy ściągacze
w przedmiotowych spodniach stanowiły więcej niż 2% masy wyrobu
włókienniczego (a wtedy spodnie mogłyby być uznane za czysty wyrób włókienniczy, a zastosowane oznaczenie "100% wiskoza" było prawidłowe na podstawie art. 7 Rozporządzenia);
X. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj. art. 106 § 3 ppsa poprzez brak przeprowadzenia przez Sąd postępowania dowodowego w zakresie badania, czy ściągacze
w przedmiotowych spodniach stanowiły poniżej 30% masy całkowitej
wyrobu włókienniczego (a na podstawie art. 11 pkt 2 lit. b Rozporządzenia etykietowanie lub oznakowanie wyrobu włókienniczego
wieloskładnikowego, o którym mowa w art. 11 pkt 1 nie jest obowiązkowe,
jeśli składniki te stanowią poniżej 30% masy całkowitej wyrobu włókienniczego).
Podnosząc te zarzuty Skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sadowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o przyznanie wnoszącemu skargę kasacyjną koszów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów reprezentowany przez radcę prawnego wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 ppsa. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 ppsa - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 ppsa) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ppsa). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym. Zgodnie z art. 176 ppsa. prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym, zdaniem autora skargi kasacyjnej, uchybił sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu oraz uzasadnienia ich naruszenia. Przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu
czy strona skarżąca zarzuca naruszenie prawa materialnego, czy naruszenie przepisów postępowania, czy też oba te naruszenia. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię,. skarżący kasacyjnie powinien wykazać, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać, że sąd, stosując przepis, popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. W przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W rozpoznawanej sprawie Skarżąca we wstępnej części skargi kasacyjnej wskazała jako podstawę art. 174 pkt 1 ppsa (naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie), dalej jednak (w punktach ll-V i VII- X petitum skargi kasacyjnej) zarzuciła naruszenie przepisów postępowania.
Analizując treść skargi kasacyjnej i sformułowanych w niej zarzutów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że ich istota sprowadza się zasadniczo do dwóch kwestii. Pierwsza z nich (zarzuty z punktów I-II, IV-VIII i X petitum skargi kasacyjnej) dotyczy w istocie wykładni przepisów art. 7, art. 9 i art. 11 rozporządzenia 1007/2011 w aspekcie oznakowania wyrobu składającego się z dwóch części (zasadnicza część spodni i ściągacze), z których każda jest wykonana z innego rodzaju włókien (wiskoza i bawełna). Zarzuty z pkt. III i IX petitum skargi mimo sformułowania ich jako zarzuty naruszenia przepisów postępowania dotyczą w istocie wykładni art. 7
ust. 2 rozporządzenia 1007/2011 co do możliwości pominięcia w oznaczeniu składu wyrobu włókienniczego włókien obcych w ilości nie większej niż 2% jego masy.
Przy tak sformułowanych zarzutach, uwzględniając też uzasadnienie skargi kasacyjnej, w pierwszej kolejności należało rozważyć zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego.
Art. 7 pkt 1 rozporządzenia 1007/2011 stanowi jednoznacznie, że etykieta lub oznakowanie "100%", "czysty" lub "wykonany w całości z" mogą być stosowane wyłącznie do wyrobów włókienniczych składających się w całości z tego samego włókna. Jest poza sporem, że przedmiotowy wyrób (spodnie) stanowią jeden gotowy wyrób włókienniczy w rozumieniu art. 3 pkt 1 lit. a) rozporządzenia 1007/2011. Ściągacze bawełniane stanowią zaś "składnik włókienniczy" w rozumieniu art. 3 pkt. 1 lit. d) rozporządzenia 1007/2011, to jest część wyrobu włókienniczego (spodni) o możliwej do zidentyfikowania zawartości włókien. Tak więc prawidłowa wykładnia art. 7 ust. 1 rozporządzenia 1007/2011, taka jaką przyjęły organy wydając przedmiotowe decyzje i Sąd I instancji, prowadzi do wniosku, że oznakowanie "100%" odniesione do całości wyrobu (spodni) nie może być zastosowane do wyrobu składającego się z dwóch składników wykonanych z różnych włókien (w tym przepadku spodni składających się w zasadniczej części z włókien wiskozowych, oraz ściągaczy wykonanych z włókien bawełnianych). Art. 7 ust. 2 rozporządzenia 1007/2011 dopuszcza możliwość uznania wyrobu zawierającego do 2% masy włókna obce za składający się w całości z tego samego włókna, ale tylko w tym przypadku, jeśli ilość ta jest uzasadniona jako technicznie nieunikniona według dobrej praktyki wytwarzania, oraz że włókna te nie są dodawane rutynowo. Nie jest więc wystarczające do zastosowania art. 7 ust. 2 rozporządzenia 1007/2011 stwierdzenie, że włókna obce nie przekraczają 2% masy wyrobu włókienniczego, ale konieczne jest dodatkowo wykazanie, że zastosowana ilość włókna obcego była uzasadniona jako technicznie nieunikniona według dobrej praktyki wytwarzania.
W przypadku niedopuszczalności oznakowania zgodnie z art. 7 ust. 1 i pkt 2 ma zastosowanie art. 9 pkt 1 rozporządzenia 1007/2011 nakazujący opatrzenie wyrobu włókienniczego etykietą lub oznakowanie nazwą i zawartością procentową w masie całkowitej wszystkich włókien składowych. Przepis ten odnosi się w ogólności do wyrobów, niezależnie od tego czy są wykonane jako wyroby jednolite, czy też składają się z dwóch lub więcej składników włókienniczych. Przepis art. 11 pkt 1 rozporządzenia 1007/2011 wskazuje, że wyrób składający się z dwóch (lub
więcej) składników włókienniczych o różnym składzie surowcowym musi mieć oznakowanie, na których podany jest skład surowcowy każdego ze składników. Art. 11 pkt 2 rozporządzenia 1007/2011 dopuszcza przy tym rezygnację z osobnego określania składu surowcowego poszczególnych składników włókienniczych wymaganego zgodne z art. 11 pkt 1, jeśli składnikiem tym nie jest podszewka oraz jeśli ten składnik stanowi poniżej 30% masy całkowitej wyrobu włókienniczego. Jednak możliwość zrezygnowania z osobnego oznaczenia składu surowcowego składników wyrobu zgodnie z art. 11 ust. 1 nie oznacza, że przestaje obowiązywać wynikający z art. 9 pkt 1 rozporządzenia 1007/2011 obowiązek oznaczenia zawartości procentowej w masie całkowitej wszystkich włókien składowych. Taką właśnie prawidłową wykładnię wskazanych przepisów przyjęły w tej sprawie Sąd I instancji i organy administracji. Dlatego też postawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia tych przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię są nieuzasadnione.
Wobec niezasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego, za nieuzasadnione należało uznać również zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Bezsporne w sprawie było, że przedmiotowe spodnie składały się z dwóch składników włókienniczych (zasadniczej części spodni wykonanej w włókien wiskozowych oraz ściągaczy z włókien bawełnianych). Z tych przyczyn nie było dopuszczalne nieuwzględnienie tego w etykiecie czy innym oznaczeniu wyrobu włókienniczego. Można to było przy tym uczynić poprzez oznaczenie składu procentowego obu rodzajów włókien (bawełny i wiskozy) zgodnie z podstawowym wymogiem wynikającym z art. 9 pkt 1 rozporządzenia 1007/2011, lub przez osobne oznaczenie składu surowcowego dwóch składników włókienniczych (zasadniczej części spodni i ściągaczy) zgodnie z art. 11 rozporządzenia 1007/2011. Skarżąca nie zastosowała żadnego z tych sposobów, zatem oznaczyła swój wyrób niezgodnie
z przepisami i w sposób wprowadzający konsumenta w błąd, co uzasadniało obciążenie jej kosztami badań laboratoryjnych. Te okoliczności faktyczne zostały ustalone w sposób prawidłowy i w istocie stan faktyczny sprawy nie został podważony przez Skarżącą. Przy tak ustalonych prawidłowo okolicznościach faktycznych i prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego, co Sąd I instancji prawidłowo zaakceptował, należało stwierdzić, że organy dokonały również właściwej subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do prawidłowo wywiedzionych norm prawa materialnego.
Również niezasadne są zarzuty wskazane w pkt III i IX skargi kasacyjnej, dotyczące niezbadania możliwości zastosowania art. 7 pkt 2 rozporządzenia 1007/2011 przy uznaniu, że ściągacze stanowiły nie więcej niż 25% masy wyrobu. Sama procentowa zawartość nie jest wystarczająca do zastosowania tego przepisu. Konieczne jest też wykazanie, że ta ilość obcego włókna jest uzasadniona jako technicznie nieunikniona. Skarżąca taką okoliczność powinna wykazać. Nie próbowała tego jednak czynić w toku całego postępowania. Jest to zrozumiałe, gdyż nie wymaga wiedzy specjalistycznej, a jedynie doświadczenia życiowego zwykłego użytkownika wyrobów takich jak przedmiotowe w sprawie, że stosowanie do spodni ściągaczy wykonanych z innych włókien niż zasadnicza część spodni nie jest technicznie nieuniknione.
Ponieważ Sąd I instancji zasadnie uznał, że organy w sprawie dokonały prawidłowej wykładni przepisów prawa materialnego i na podstawie niewadliwych ustaleń faktycznych dokonały właściwej subsumpcji stanu faktycznego do wywiedzionych norm prawnych, wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej należało uznać za pozbawione usprawiedliwionych podstaw.
W świetle powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 ppsa, orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 ppsa w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), zasądzając koszty zastępstwa procesowego przez radcę prawnego, który wniósł odpowiedź na skargę kasacyjną.
Powiązane przepisy
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)