II GSK 809/20
wyrok – Naczelny Sąd Administracyjny z dnia 2023-09-12
Dane orzeczenia
Słowa kluczowe
Pełna treść orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Mirosław Trzecki (spr.) Sędzia del. WSA Marek Krawczak Protokolant Dorota Onyśk po rozpoznaniu w dniu 12 września 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 2512/19 w sprawie ze skargi K. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 1 października 2019 r. nr 1132/2019/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem objętym skargą kasacyjną, po rozpoznaniu skargi K. z siedzibą w W. (dalej: płatnik, Związek, skarżący) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 1 października 2019 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Dyrektora Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z 27 kwietnia 2015 r.
Sąd orzekał w następującym stanie sprawy.
Zaskarżoną decyzją z 1 października 2019 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, działając m.in. na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1373 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z 27 kwietnia 2015 r. ustalającą, że T.C. (zainteresowana) podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, zawartej ze skarżącym, we wskazanych w decyzji okresach. Prezes NFZ stwierdził, że zawarta przez płatnika umowa o dzieło wyczerpywała znamiona umowy o świadczenie usług, gdyż rodzaj wykonywanych czynności wykluczał jej indywidualny charakter, a w wyniku umowy nie powstało oznaczone dzieło w rozumieniu art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2023 r. poz. 1610 ze zm.; dalej "Kodeks cywilny").
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję, stwierdził, że sporna umowa spełniała przesłanki umowy o dzieło, o której mowa w art. 627 Kodeksu cywilnego, jej istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci opracowania dokumentów spełniających oznaczone w umowie warunki, a zamawiającego – do zapłaty wynagrodzenia.
Sąd zauważył, że to właśnie osiągnięcie rezultatu w postaci protokołu, listu polustracyjnego i odrębnej informacji, stanowiło przedmiot spornej umowy, a nie czynności prowadzące do jego osiągnięcia. Sporządzenie tych dokumentów wymagało samodzielności i wkładu intelektualnego zainteresowanej. Celem lustracji nie była zatem sama kontrola działalności spółdzielni, lecz właśnie ocena tej działalności sformułowana na podstawie danych uzyskanych w toku przeprowadzonej lustracji. Sąd wskazał również, że wypłata wynagrodzenia uzależniona była od terminowego i prawidłowego sporządzenia wymienionego w umowie dokumentu.
Zdaniem Sądu przyjęcie przez organ, że sporne umowy były umowami o świadczenie usług (art. 734 § 1 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 750 Kodeksu cywilnego), doprowadziło w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, polegającego na uznaniu, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji powołał art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634, ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
Skargę kasacyjną wniósł Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie:
I. prawa materialnego, o którym mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., tj.
- art. 627 Kodeksu cywilnego poprzez jego zastosowanie do oceny stanu faktycznego sprawy i przyjęcie tej normy jako podstawy prawnej stosunków prawnych łączących zainteresowaną ze skarżącym w oparciu o dosłowne brzmienie treści zawartych umów, a w konsekwencji uznania za "dzieło";
- sporządzenie protokołu z kontroli działalności [...] (dokumentu – wyniku kontroli) z pominięciem istoty badania i celu czynności kontrolnych dokonywanych przez zainteresowaną w ramach zawartej umowy, czyli realizowanego badania lustracyjnego wynikającego z normy prawnej art. 91 § 1 i art. 93 § 1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (Dz. U. z 2020 r., poz. 275 ze zm.; dalej: Prawo spółdzielcze) wskazującej, że obowiązkiem każdej spółdzielni jest badanie lustracyjne, a przedmiotem działania lustratora jest realizowanie czynności lustracyjnych, które winny znaleźć odzwierciedlenie w dokumentach końcowych (protokół);
art. 65 § 1 Kodeksu cywilnego przez jego niezastosowanie do oceny całego stanu faktycznego sprawy (cykliczne badanie lustracyjne spółdzielni mieszkaniowych) i interpretację składanych przez strony umowy oświadczeń woli zgodnie z tym jak wymagają tego zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje związane z przeprowadzeniem badania lustracyjnego, czyli czynności kontrolnych spółdzielni mieszkaniowej dokonywanej raz na 3 lata;
art. 65 § 2 Kodeksu cywilnego przez jego niezastosowanie do stanu faktycznego sprawy i zaniechanie wykładni treści zawartej umowy, co do zgodnego zamiaru stron i celu umowy, który to cel wynikał z normy prawnej zawartej w art. 91 § 1 Prawa spółdzielczego (każda spółdzielnia obowiązana jest przynajmniej raz na 3 lata poddać się lustracyjnemu badaniu legalności, gospodarności i rzetelności całości jej działania) i art. 93 § 1 Prawa spółdzielczego (wskazującego, że lustrator w okresie realizacji umów przeprowadza czynności lustracyjne, kontrolne, których wynikiem jest protokół);
art. 91 § 1, art. 93 § 1 Prawa spółdzielczego, przez niezastosowanie do stanu faktycznego sprawy w kontekście przedmiotu zawartej umowy.
art. 734 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 750 Kodeksu cywilnego poprzez niezastosowanie do oceny stanu faktycznego sprawy i przyjęcie tych norm jako podstawy prawnej stosunku prawnego łączącego zainteresowaną ze skarżącym z uwzględnieniem norm prawnych zawartych w art. 65 § 1 i § 2 Kodeksu cywilnego oraz art. 91 § 1 i art. 93 § 1 Prawa spółdzielczego.
Podnosząc te zarzuty, skarżący organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania ewentualnie o jego uchylenie i oddalenie skargi, a także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego wg norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Kontroli instancyjnej sprawowanej w jej granicach podany został wyrok Sądu I instancji, w którym Sąd uchylił zaskarżoną decyzję z uwagi na niewłaściwe przyjęcie przez organ, że sporna umowa była umową o świadczenie usług, a przez to naruszył art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Istota sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadza się zatem do oceny, czy zawarta przez skarżący Związek z zainteresowaną umowa na sporządzenie protokołu z działalności spółdzielni mieszkaniowej stanowiła umowę o świadczenie usług, o której mowa w art. 734 § 1 w zw. z art. 750 Kodeksu cywilnego, czy umowę o dzieło, o której stanowi art. 627 Kodeksu cywilnego. Ocena umowy przesądza bowiem o prawidłowości zastosowania w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Problematyka ta była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego m.in. w wyrokach o sygn. akt II GSK 816/20, II GSK 1136/20, II GSK 1287/20, II GSK 1367/20, II GSK 403/21. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną poglądy zaprezentowane w wymienionych orzeczeniach w pełni podziela i uznaje, że stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku co do charakteru zawartej przez skarżącego i lustratora umowy jest prawidłowe.
Przede wszystkim należy stwierdzić, że sporna umowa zakładała wykonanie przez lustratora konkretnego rezultatu w postaci przeprowadzenia lustracji konkretnej spółdzielni i sformułowania określonych w treści umów protokołów lustracyjnych (co jest obowiązkiem lustratora zgodnie z art. 93 ust. 1 Prawa spółdzielczego). Celem działania lustratora nie było zatem samo "badanie" działalności kontrolowanego podmiotu, ale "zbadanie" tej działalności zakończone ostateczną oceną tej działalności materializującą się w sporządzonym protokole. To prowadzi do wniosku, że wykonaniu spornej umowy towarzyszyło właśnie osiągnięcie z góry określonego rezultatu.
Nie ma racji organ, że istotą umowy było jedynie staranne dążenia do osiągnięcia rezultatu. Gdyby bowiem lustrator nie sporządził dokumentu określonego w umowie, nie wykonałby jej, choćby przeprowadzał czynności lustracyjne z najwyższą starannością. Wobec tego to ten rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowił przedmiot umowy stron, zawartej i ukształtowanej w granicach zakreślonych przez prawo, naturę (właściwość) stosunku prawnego oraz zasady współżycia społecznego.
Następnie stwierdzić należy, że z art. 645 Kodeksu cywilnego wynika, że w przypadku umowy o dzieło istotne są częstokroć osobiste przymioty wykonawcy. Zgodnie z treścią art. 91 § 4 Prawa spółdzielczego, obowiązki lustratora może pełnić osoba, która uzyskała uprawnienia lustracyjne wydane przez Krajową Radę Spółdzielczą. Oznacza to, że o wyborze danej osoby do wykonania dzieła przesądziły jej cechy i umiejętności. Osoba ta musiała być starannie wybrana.
Cechą charakterystyczną umowy o dzieło, która występuje w umowach o przeprowadzenie lustracji, jest również sposób zapłaty, o jakim mowa w art. 632 § 1 Kodeksu cywilnego. Z postanowień umowy wynika, że wynagrodzenie przysługiwało jedynie za wykonanie dzieła i było wypłacone w terminie 7 dni od daty odbioru dzieła. Zatem wynagrodzenie przysługiwało lustratorowi nie za samo podejmowanie czynności, ale za wytworzenie określonego rezultatu. Zgodnie z treścią umowy, samo podjęcie przez lustratora działań zmierzających do opracowania materiałów wymienionych w umowie, ale bez jej wykonania lub skończenia, niezależnie od przyczyn, nie jest podstawą do wypłacenia wynagrodzenia. Lustrator ponosił więc całkowite i wyłączne ryzyko wykonania dzieła. Przy umowie zlecenia zleceniobiorca takiego ryzyka nie ponosi.
Kolejnym elementem charakteryzującym umowę o dzieło jest możliwość oceny wykonania umowy z punktu widzenia tego, czy można taką ocenę przeprowadzić pod kątem wystąpienia wad efektu pracy (art. 637 § 1 Kodeksu cywilnego). Na podstawie odesłania w umowie do przepisów Kodeksu cywilnego "w części dotyczącej umowy o dzieło" Związek miał prawo żądać usunięcia uchybień i nieprawidłowości w przekazanych przez lustratora materiałach. Tym samym przeprowadzenie oceny, czy lustrator należycie wykonał umowę, opiera się właśnie na ocenie rezultatu jego pracy. Dokumenty przez niego wytworzone mogą mieć wady, które powinny być usunięte.
Powyższe argumenty prowadzą do wniosku, że w rozpoznawanej sprawie zachodziły uzasadnione podstawy by uznać, że analizowana umowa nie jest umową o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu, lecz że doszło do zawarcia i wykonania umowy o dzieło, prawidłowo nazwanej tak przez strony umowy. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty naruszenia art. 627, art. 65 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego i art. 734 § 1 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 750 Kodeksu cywilnego za nieusprawiedliwione.
Oceny tej nie zmienia zarzut naruszenia art. 91 ust. 1 i art. 93 ust. 1 Prawa spółdzielczego przez niezastosowanie ich do stanu faktycznego sprawy w kontekście przedmiotu zawartej umowy. Wbrew twierdzeniom organu, nie ma bowiem znaczenia, że sporna umowa obejmowała jedynie sporządzenie protokołu z lustracji, a pomijała inne czynności składające się na lustrację. Dla kwalifikacji spornej umowy jako umowy o dzieło wystarczające były opisane powyżej cechy spornej umowy i określonego nią przedmiotu.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Powiązane przepisy
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)