|
3.1.
|
Obrońca oskarżonego zarzucił wynikający z naruszenia art. 2 § 2 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na przyjęciu, iż oskarżony zamawiając towary od kontrahenta wypełnił znamiona przestępstwa oszustwa, tj. że wprowadził pokrzywdzonego w błąd co do zamiaru, a następnie możliwości spłaty zobowiązań, podczas gdy analiza materiału dowodowego, w szczególności wyjaśnień oskarżonych i zeznań świadków, wyklucza możność przyjęcia, iż oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim kierunkowym, a tym samym aby zrealizował znamiona przestępstwa oszustwa.
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
Zarzut obrońcy oskarżonego jest niezasadny.
Sąd wydając wyrok jest obowiązany, na podstawie art. 7 k.p.k., kształtować swoje przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodność innych pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. wówczas, gdy spełnione są kumulatywnie następujące przesłanki: jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.); stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności, przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.); jest wyczerpująco i logicznie, z jednoczesnym uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k.) /wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 września 2012 r., sygn. akt II AKa 211/12/.
Oskarżony w przedmiotowej sprawie, jak wynika z wyciągu KRS (k.15-16) należał do zarządu spółki. Zadania zarządu spółki określają przepisy kodeksu spółek handlowych. I tak, zgodnie z art. 200 k.s.h. zarząd prowadzi sprawy spółki i reprezentuje spółkę oraz 204 k.s.h. prawo członka zarządu do prowadzenia spraw spółki i jej reprezentowania dotyczy wszystkich czynności sądowych i pozasądowych spółki. Należy podkreślić, iż jednym z obowiązków członka zarządu jest prowadzenie spraw spółki, w tym finansowych (art. 201 § 1 k.s.h.). Jest to obowiązek osobisty. Oznacza to, że oddanie zarządzania spółką osobie spoza zarządu lub godzenie się na to, nie zwalnia członka zarządu ani z jego obowiązków wynikających z pełnienia funkcji w tym organie, ani od odpowiedzialności za ich niedopełnienie – wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 18 czerwca 2021 r., sygn. I SA/GI 446/21.
W swoich wyjaśnieniach składanych przed Sądem oskarżony wskazywał, że osobą odpowiedzialną za zorganizowanie transportu był jego pracownik J. Z., który jednocześnie pełnił funkcję dyrektora. Jednak powierzenie pewnych czynności do wykonania innej osobie, nie zwalnia go z odpowiedzialności za prowadzenie spraw spółki, w tym także spraw finansowych, w niniejszym przypadku w związku z zapłatą zaległych faktur. W świetle powołanych przepisów, jest on zobowiązany do wszelkich czynności związanych z prowadzeniem i reprezentowaniem spółki.
Ponadto zeznania świadka B. K. (k. 57-58, 204), która pełniła funkcję księgowej w spółce oskarżonego jasno wskazują, iż jeżeli opłacała faktury, to tylko te które wskazał jej S. M.. Nie posiadała ona swobody w dysponowaniu pieniędzmi. Zarówno ona, jak i J. Z. (k. 72, 203) zeznali, że sytuacja finansowa spółki była niestabilna.
W myśl orzecznictwa, które Sąd Odwoławczy w pełni podziela, „zatajanie faktycznego stanu finansowego sprawcy, jest kreowaniem mylnego wyobrażenia o możliwościach spłaty zobowiązania w umówionym terminie, a nie w ogóle w czasie bliżej nieoznaczonym, prowadzące do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, stanowi przestępstwo oszustwa i jest formą zadłużenia w rozumieniu prawa cywilnego opartego na czynie niedozwolonym. Dla realizacji natomiast znamienia działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, sprawca wcale nie musi dążyć do przywłaszczenia mienia stanowiącego przedmiot oszukańczych zabiegów. Może on nawet zakładać zwrot mienia pokrzywdzonemu, zamierzając jednak osiągnąć korzyść majątkową płynącą z rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzonego, przejawiającą się w jakiejkolwiek postaci. Ustawowe znamię, stanowiące skutek przestępstwa oszustwa, określone w art. 286 § 1 k.k., wypełnione zostaje wtedy, gdy sprawca, działając w sposób opisany w tym przepisie doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, które jest niekorzystne z punktu widzenia interesów tej osoby lub innej osoby pokrzywdzonej. Powstanie szkody w mieniu nie jest przy tym warunkiem koniecznym do przyjęcia, że doszło do tak pojmowanego niekorzystnego rozporządzenia mieniem” /wyrok SN z dnia 24 stycznia 2019 r. sygn. akt IV KK 465/17/.
„Istotą zamiaru oszukańczego jest wola doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą tzw. oszukańczych zabiegów, w tym wprowadzenia w błąd, który - przy świadczeniach pieniężnych - nie musi zawsze dotyczyć zatajenia braku zamiaru uiszczenia należności. Może on odnosić się do braku zamiaru terminowego uiszczenia należności, przy zapewnieniu o woli spełnienia świadczenia w dacie wynikającej z zawartej umowy. W takiej sytuacji również może dojść do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, co może potwierdzać fakt, że gdyby pokrzywdzony wiedział o rzeczywistym zamiarze sprawcy, to w ogóle nie zawarłyby z nim umowy i nie dokonał rozporządzenia mieniem”. /wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2020 r., V KK 112/19/
W niniejszej sprawie bezsprzeczne jest zawarcie umów o wykonanie usługi transportu. Oskarżony wprowadzał w błąd Firmę (...) co do zamiaru wywiązania się z płatności za faktury, wskazując termin zapłaty, ale nie dokonując go. Dodatkowo, o zamiarze oskarżonego o uzyskaniu korzyści z wykonania usługi, jak słusznie wskazał w uzasadnieniu Sąd Rejonowy, świadczy także to, iż kilka miesięcy po dokonaniu zarzucanego mu czynu, początkiem grudnia 2014 r., komornik ustalił, że siedziba Spółki nie znajduje się pod adresem zgłoszonym w Krajowym Rejestrze Sądowym, nie ma deklaracji podatkowych, a rachunku bankowym nie ma żadnych środków, a postępowanie egzekucyjne jest bezskuteczne.
|
|
Zarzut obrońcy jest niezasadny
Sąd Orzekający wymierzył oskarżonemu S. M. za popełnione przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, a więc karę najniższą przewidziana przez te przepisy.
Kształtując rodzaj kary i jej wymiar Sąd uwzględnił całokształt okoliczności mających wpływ na wymiar kary. Niezaprzeczalny jest fakt, iż w momencie popełnienia przestępstw oskarżony nie był karany. Jednak orzekając o karze Sąd bierze pod uwagę przede wszystkim postawę sprawcy, jego właściwości i warunki osobiste, dotychczasowy sposób życia oraz zachowanie się po popełnieniu przestępstwa.
I tak, Sąd Rejonowy wykazał iż oskarżony po popełnieniu przestępstwa nie zmienił swojego postępowania, nie starał się o naprawienie wyrządzonej szkody. Wykazano że w następnych latach był wielokrotnie karany (karta karna, k. 110). Ponadto, w trakcie składania wyjaśnień poddawał w wątpliwość sam fakt zlecenia takiego transportu. Sąd Rejonowy nie dostrzegł żadnej okoliczności łagodzącej, takiej okoliczności nie uwypukla także apelacja obrońcy oskarżonego.
Orzeczona zatem kara jest karą – wbrew zarzutowi obrońcy oskarżonego – w pełni adekwatną do stopnia winy oskarżonego, stopnia społecznej szkodliwości jego czynu, jak również spełnia warunki prewencji generalnej i indywidualnej. Kara ta spełnia zatem wymogi dyspozycji z art. 53 k.k., a tym bardziej nie jest kara rażąco niewspółmiernie surową.
Brak jest przy tym podstaw do rozważania orzeczenia wobec oskarżonego warunkowego zawieszenia orzeczonej kary, albowiem oskarżony nie daje rękojmi pozytywnej prognozy zachowania w przyszłości. Należy zaznaczyć, że warunkowe zawieszenie wykonania kary, Sąd orzeka fakultatywnie, gdy z oceny sprawcy wynika iż jest to wystarczające dla osiągnięcia wobec niego celów kary, a w szczególności zapobiegnie powrotowi do przestępstwa.
Podzielając wypracowane w doktrynie i orzecznictwie poglądy należy stwierdzić, że rażąca niewspółmierność wymierzonej kary zachodzi, gdy nie uwzględnia ona należycie stopnia społecznej szkodliwości czynu oraz nie realizuje w wystarczającej mierze celów kary w zakresie społecznego oddziaływania z jednoczesnym uwzględnieniem celów zapobiegawczych i wychowawczych, jakie ma osiągnąć w stosunku do skazanego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 1974r. sygn. akt V KRN 60/74).
W niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodzi, zatem brak jest podstaw do podzielenia zarzutu rażącej surowości orzeczonej kary.
|