Art. 628 Kodeksu cywilnego odnosi się do wynagrodzenia za wykonanie dzieła i szczegółowo wyjaśnia, jak je określić w różnych sytuacjach. Przepis w § 1 pozwala na ustalenie wynagrodzenia poprzez wskazanie podstaw, które umożliwią jego wyliczenie. Jeśli jednak strony nie zawarły ani konkretnej wysokości, ani zasad jej ustalania, w razie wątpliwości przyjmuje się, że miałoby to być zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju. Gdy nawet to nie pozwala na ustalenie kwoty, prawo nakazuje przyznać wynagrodzenie odpowiadające rzeczywistym, uzasadnionym nakładom pracy i innym wydatkom poniesionym przez wykonawcę, co ma na celu ochronę wykonawcy przed brakiem zapłaty. W § 2 wskazano, że przepisy dotyczące sprzedaży według cen sztywnych, maksymalnych, minimalnych i wynikowych stosuje się odpowiednio, co oznacza, że zasady te mają wpływ również w umowach o dzieło, gdy dotyczą ustalania wynagrodzenia.
Przepis ma zastosowanie w sytuacjach, gdy strony zawierają umowę o dzieło, ale nie precyzują wynagrodzenia albo nie określają zasad jego ustalenia. Dzięki temu przepis zabezpiecza interes wykonawcy, który mógłby zostać pozbawiony zapłaty, jeśli zamawiający nie chce lub nie może określić wynagrodzenia. Zasada zwykłego wynagrodzenia za dzieło tego rodzaju opiera się na obiektywnych standardach dotyczących danego typu dzieła. Dodatkowo, jeśli ani zwykłe wynagrodzenie nie daje odpowiedzi, przepis kieruje na wynagrodzenie pokrywające faktyczne nakłady pracy i inne koszty, co zabezpiecza wykonawcę przed stratą.
Przykład praktyczny może dotyczyć sytuacji, gdy artysta wykonuje obraz na zamówienie, ale umowa nie przewiduje konkretnej kwoty ani sposobu wyliczenia wynagrodzenia. Gdy po ukończeniu dzieła pojawia się spór co do zapłaty, zastosowanie ma art. 628 § 1. Jeżeli nie da się ustalić zwykłej ceny rynkowej dla takiego obrazu, przyznane zostanie wynagrodzenie odpowiadające kosztom pracy artysty i innym poniesionym nakładom, np. zakupowi farb. To zabezpiecza artystę przed sytuacją, w której wykonał dzieło, ale nie otrzymał zapłaty z powodu niejasności w umowie.
Częstym nieporozumieniem przy stosowaniu art. 628 jest mylenie wynagrodzenia umownego z tym ustalonym na podstawie nakładów. Strony czasem zaniedbują określenie wynagrodzenia lub podstaw jego ustalenia, co prowadzi do sporów. Nierzadko wykonawcy nie pamiętają o konieczności dokumentowania swoich nakładów, co utrudnia wykazanie roszczenia. Inny błąd polega na niewłaściwym zastosowaniu przepisów o cenach sztywnych czy maksymalnych, które dotyczą również umów o dzieło. Z tego względu art. 628 wymaga dokładnej analizy każdej sytuacji. W sprawach indywidualnych zawsze warto skonsultować się z prawnikiem, aby prawidłowo zastosować przepisy.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.