Artykuł 934¹ Kodeksu cywilnego wskazuje szczególną zasadę dziedziczenia, stosowaną w przypadku braku małżonka oraz innych krewnych uprawnionych do dziedziczenia ustawowego po zmarłym. Normatywnie stanowi on, że gdy nie ma małżonka spadkodawcy i krewnych, którzy mogliby dziedziczyć z mocy ustawy, spadek przypada dzieciom małżonka zmarłego, pod warunkiem, że same dzieci są spadkobiercami z ustawy i że oboje ich rodzice - czyli małżonek i jego współmałżonek, spadkodawca - nie dożyli otwarcia spadku. W praktyce oznacza to, że dzieci drugiego małżonka dziedziczą po zmarłym, jeśli nie pozostawił on małżonka ani swoich krewnych do dziedziczenia i gdy dzieci te nie miały rodziców żyjących w chwili śmierci spadkodawcy.
Przepis ma zastosowanie w bardzo ograniczonym zakresie, gdyż dotyczy sytuacji wyjątkowych, kiedy podstawowi spadkobiercy ustawowi są nieobecni. Należy tu wymienić brak małżonka oraz krewnych po spadkodawcy tak w linii prostej jak i bocznej. Oznacza to, że nie ma zstępnych, wstępnych, rodzeństwa czy dalszych krewnych, którzy byliby powołani do dziedziczenia. Wtedy dopiero wchodzi do gry art. 934¹, pozwalający na podział spadku między dzieci małżonka, o ile żadne z ich rodziców nie żyło w chwili śmierci spadkodawcy, co eliminuje sytuację dziedziczenia przez samego małżonka czy przez drugiego z rodziców dzieci.
Praktycznie można wyobrazić sobie sytuację, w której spadkodawca nie miał własnych dzieci, a jego małżonek również nie, lub zmarł wcześniej bez pozostawienia innego spadkobiercy. Jeśli dzieci małżonka pochodzą z innego związku, a ich oboje rodzice zmarli przed spadkodawcą, to zgodnie z art. 934¹ spadek przypada tym dzieciom w równych częściach. Przykładowo, jeśli Jan zmarł bez potomstwa i bez żyjącego małżonka, a jego małżonka Anna miała dzieci z poprzedniego związku, którzy również nie mieli ani ojca, ani matki żyjącej w chwili śmierci Jana, wówczas spadek po Janie przypadnie tym dzieciom Anny.
Do najczęstszych błędów przy stosowaniu art. 934¹ należy niewłaściwe interpretowanie pojęcia "brak małżonka i krewnych" – wielu sądzi, że wystarczy brak małżonka lub jednego z rodziców dzieci, co jest niezgodne z literą przepisu. Kolejnym błędem jest nieuwzględnianie wymogu, aby żaden z rodziców dzieci małżonka spadkodawcy nie żył w chwili otwarcia spadku. Wreszcie, często pojawiają się nieporozumienia co do podmiotów uprawnionych do dziedziczenia, gdyż dzieci małżonka spadkodawcy nie są standardowymi spadkobiercami ustawowymi i dziedziczą tylko w tej wyjątkowej sytuacji określonej w art. 934¹. W praktyce więc konieczna jest ostrożność i dokładna analiza stanu faktycznego.
Podsumowując, art. 934¹ KC wprowadza wyjątkową dyspozycję dotyczącą dziedziczenia na wypadek braku małżonka i krewnych z kręgu spadkodawcy, kierując dziedziczenie na dzieci małżonka, gdy spełnione są ściśle określone warunki. W indywidualnych sytuacjach związanych z określeniem spadkobierców zawsze warto skonsultować się z prawnikiem, aby prawidłowo zinterpretować sytuację i zastosować właściwe przepisy prawa.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.