Art. 136 Kodeksu karnego opisuje przestępstwa związane z naruszeniem bezpieczeństwa i godności osób korzystających ze szczególnej ochrony dyplomatycznej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Paragraf pierwszy penalizuje czynną napaść na głowę obcego państwa, akredytowanego szefa przedstawicielstwa dyplomatycznego lub osoby objęte podobną ochroną na podstawie przepisów prawa krajowego lub międzynarodowego. Za takie działanie grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Paragraf drugi odnosi się do napaści na członka personelu dyplomatycznego lub urzędnika konsularnego w związku z wykonywaniem przez nich obowiązków służbowych, przewidując karę do trzech lat pozbawienia wolności. Paragrafy trzeci i czwarty zajmują się natomiast publicznym znieważeniem tych osób, odpowiednio tych z § 1 i § 2, z karami od grzywny do pozbawienia wolności do roku.
Przepis ma zastosowanie wyłącznie w sytuacjach, gdy napad lub znieważenie mają miejsce na terytorium Polski oraz dotyczą określonych grup osób chronionych prawem międzynarodowym i krajowym. Ważnym warunkiem jest także związanie napaści z wykonywaniem przez te osoby funkcji służbowych lub występowanie w roli głowy państwa lub dyplomaty w aspekcie międzynarodowym. Nie dotyczy więc on osób prywatnych ani incydentów poza granicami RP.
Przykładem praktycznego zastosowania art. 136 KK może być sytuacja, gdy podczas wizyty zagranicznego prezydenta w Polsce ktoś groźbą lub przemocą próbuje naruszyć jego nietykalność osobistą, co zostaje zakwalifikowane jako czynna napaść. Podobnie, gdy pracownik ambasady zostanie napadnięty podczas pełnienia obowiązków – na przykład ochroniarz lub dyplomata w trakcie oficjalnej delegacji – sprawca odpowiada na mocy tego przepisu. Publiczne znieważenie, np. w mediach lub na demonstracji, również podlega przewidzianym karom.
Do często popełnianych błędów należy nieodróżnianie poziomu ochrony i zakresu odpowiedzialności między osobami o statusie głowy państwa lub wyższych przedstawicieli dyplomatycznych, a innymi członkami personelu dyplomatycznego. Problemem jest też mylenie napaści fizycznej z znieważeniem werbalnym, które mają różne sankcje. Art. 136 wymaga też ustalenia, że napaść miała miejsce na terytorium Polski i dotyczyła osób chronionych, co może być przedmiotem sporu dowodowego. W sytuacji wątpliwej lub indywidualnej zawsze wskazana jest konsultacja z prawnikiem specjalizującym się w prawie karnym i prawie międzynarodowym.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.