Artykuł 190 Kodeksu karnego stanowi przepis dotyczący groźby popełnienia przestępstwa, gdy ta groźba skierowana jest do innej osoby lub osoby dla niej najbliższej i wywołuje u tej osoby lub dotkniętego nią uzasadnioną obawę, że groźba zostanie zrealizowana. Przepis ten przewiduje odpowiedzialność karną za samo wzbudzenie takiej obawy, bez konieczności, by doszło do faktycznego popełnienia zagrożonego czynu. Groźba ta musi być poważna i realna na tyle, by budzić w ofierze poczucie realnego zagrożenia. Za takie działanie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Ponadto, postępowanie karne w tej sprawie podejmuje się wyłącznie na wniosek pokrzywdzonego, co oznacza, że prokuratura lub policja nie wszczynają postępowania z urzędu, lecz wymagają zgłoszenia ze strony osoby dotkniętej groźbą lub bliskiej jej osoby.
Przepis ten ma zastosowanie w sytuacji, gdy ktoś grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub na szkodę osoby dla niej najbliższej, a groźba ta jest na tyle poważna i wiarygodna, że wzbudza uzasadnioną obawę. Nie ma znaczenia, czy osoba grożąca ma realną możliwość dokonania przestępstwa - ważne jest, aby groźba wywołała w pokrzywdzonym poczucie zagrożenia. Ustawodawca przewidział, że ściganie w takich sprawach wymaga inicjatywy ze strony osoby pokrzywdzonej, co ma na celu ochronę prywatności i niekiedy unikanie zbędnego angażowania organów ścigania w sytuacje, które mogą mieć charakter prywatnych konfliktów.
Przykładem zastosowania tego przepisu może być sytuacja, gdy osoba A grozi osobie B, że popełni wobec niej przestępstwo, na przykład pobicie lub zniszczenie mienia. Osoba B, czując realną obawę, że groźba zostanie spełniona, zgłasza sprawę na Policję wraz z wnioskiem o ściganie sprawcy. W takim przypadku organy ścigania mogą wszcząć postępowanie karne na podstawie art. 190 KK. Przepis ten działa prewencyjnie, chroniąc osoby przed obawą naruszenia ich bezpieczeństwa i dóbr osobistych.
Jednym z częstych błędów w stosowaniu tego przepisu jest mylenie pojęć groźby i zwykłej obietnicy czy wypowiedzi o charakterze emocjonalnym, które nie powodują uzasadnionej obawy. Inny częsty problem to pomijanie wymogu wniesienia wniosku przez pokrzywdzonego, co może prowadzić do niewszczęcia postępowania. Ponadto, czasami pojawia się problem wyceny, czy groźba rzeczywiście wzbudziła uzasadnioną obawę osoby dotkniętej, co jest kluczowe do zastosowania art. 190 KK. W indywidualnych sprawach związanych z groźbami warto skonsultować się z prawnikiem, aby prawidłowo ocenić sytuację i możliwości prawne.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.