Art. 213 Kodeksu karnego reguluje kwestię odpowiedzialności za przestępstwo zniesławienia w sytuacji, gdy zarzut jest prawdziwy. Przepis zawiera dwie podstawowe normy: po pierwsze, że nie ma przestępstwa, jeśli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy (§ 1). Po drugie, że nie popełnia przestępstwa osoba, która publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut, pod warunkiem że dotyczy on działania osoby pełniącej funkcję publiczną albo służy obronie społecznie uzasadnionego interesu (§ 2). Jednakże ograniczenia dotyczą zarzutów dotyczących życia prywatnego i rodzinnego, gdzie dowód prawdy jest dopuszczalny tylko gdy ma na celu zapobieżenie niebezpieczeństwu dla życia, zdrowia lub demoralizacji małoletnich. Oznacza to, że prawo chroni wypowiedzi prawdziwe, które spełniają określone kryteria społecznego interesu lub dotyczą osób publicznych, jednak z istotnym ograniczeniem w sferze prywatnej.
Przepis ma zastosowanie zawsze wtedy, gdy pojawia się zarzut uznawany za potencjalnie zniesławiający, a jednocześnie staje się kwestią analizy prawdziwości tego zarzutu. Granica między dopuszczalnym wyrażeniem prawdy a zniesławieniem jest wyznaczana przez okoliczności publicznego lub niepublicznego formułowania zarzutu oraz cel ochrony społecznej. Gdy zarzut jest niepubliczny i prawdziwy, nie ma przestępstwa, co pozwala na ochronę dobra osoby stawiającej prawdziwe zarzuty w środowisku prywatnym. Publiczne ujawnienie zarzutu prawdziwego jest możliwe przede wszystkim wobec osób pełniących funkcje publiczne lub gdy służy ochronie istotnych interesów społecznych, co odzwierciedla dążenie do transparentności i społecznej kontroli władzy.
Przykładem może być sytuacja, w której obywatel publicznie oskarża urzędnika o nieprawidłowości w pełnieniu funkcji, powołując się na prawdziwe fakty. Oskarżenie to, mimo że negatywne, nie będzie przestępstwem zniesławienia, ponieważ dotyczy osoby pełniącej funkcję publiczną i służy obronie interesu społecznego, np. jawności działania urzędu. Natomiast, jeśli ktoś bezpośrednio w mediach zarzucił osobie prywatnej bezpodstawnie nieuczciwe zachowanie w życiu osobistym, to będzie to mogło być przestępstwem, niezależnie od charakteru zarzutu, gdyż ochrona życia prywatnego ma pierwszeństwo.
Często spotykanym błędem jest mylenie prawa do obrony dobrego imienia z bezwzględnym prawem do upubliczniania prawdy. Przepis wskazuje wyraźnie, że publiczne podnoszenie zarzutów prawdziwych jest dozwolone tylko w określonych sytuacjach, zwłaszcza gdy chodzi o osoby publiczne lub interes społeczny. Ponadto, niewłaściwe bywa założenie, że prawda zawsze usprawiedliwia - art. 213 wprowadza ograniczenia dotyczące sfery życia prywatnego i rodzinnego, gdzie trzeba wykazać dodatkowe przesłanki. Niedostosowanie się do tych zasad może skutkować zarzutami o zniesławienie, nawet jeśli zarzut jest prawdziwy. Dlatego też w praktyce warto dokładnie ocenić kontekst, rodzaj zarzutu oraz formę jego wypowiedzenia. W sprawach indywidualnych zawsze zaleca się konsultację z prawnikiem, aby właściwie ocenić ryzyko prawne oraz ochronę przysługującą stronie.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.