Art. 223a Kodeksu karnego wprowadza odpowiedzialność karną za publiczne nawoływanie do ujawnienia informacji dotyczących życia prywatnego funkcjonariusza organu zajmującego się ochroną bezpieczeństwa publicznego lub funkcjonariusza Służby Więziennej. Norma ta wskazuje, że zabronione jest publiczne nakłanianie do udostępnienia danych, które mogłyby stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa samego funkcjonariusza lub osób mu najbliższych. W przypadku popełnienia tego czynu grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech. Ponadto, drugi paragraf rozszerza odpowiedzialność na sytuacje, gdy czyn ten dotyczy byłego funkcjonariusza, jeżeli jest on powiązany z zadaniami, które pokrzywdzony wykonywał w zakresie ochrony bezpieczeństwa publicznego lub w Służbie Więziennej.
Przepis ma zastosowanie w sytuacjach, gdy ktoś publicznie, czyli w sposób dostępny dla nieokreślonego kręgu osób, np. za pośrednictwem mediów lub internetu, nawołuje do ujawnienia danych osobowych takich jak miejsce zamieszkania, kontakty prywatne czy inne szczegóły z życia prywatnego funkcjonariusza, które mogą narazić go lub bliskich na niebezpieczeństwo. Istotne jest, że informacje te muszą mieć charakter prywatny, a ich ujawnienie może spowodować zagrożenie dla bezpieczeństwa. Dotyczy to zarówno funkcjonariuszy obecnie pełniących służbę, jak i tych, którzy ją zakończyli, o ile między nawoływaniem a ich wcześniejszą służbą istnieje związek.
Na przykład, jeśli w mediach społecznościowych ktoś namawia innych do ujawnienia adresu zamieszkania funkcjonariusza policji, co mogłoby prowadzić do działań zagrażających jego życiu lub zdrowiu, to ta norma nakłada odpowiedzialność karną na taką osobę. Takie nawoływanie, jeśli jest dostępne publicznie i spełnia przesłanki przepisu, może skutkować karą do trzech lat więzienia. Ma to na celu ochronę bezpieczeństwa i prywatności funkcjonariuszy oraz ich bliskich, zapobiegając działaniom mogącym prowadzić do ich narażenia na niebezpieczeństwo.
Często błędem przy stosowaniu art. 223a KK jest nieprawidłowe rozumienie pojęcia „publicznego nawoływania”, które odnosi się do działania skierowanego do szerokiego, nieograniczonego kręgu odbiorców. Należy również zwrócić uwagę, że sama prośba lub pytanie o takie informacje nie zawsze będzie karalne – chodzi o wyraźne nawoływanie do ich ujawnienia. Ponadto, aby zastosować przepisy z § 2, musi istnieć związek czynu z wcześniejszą służbą byłego funkcjonariusza. W wątpliwych przypadkach, zwłaszcza gdy okoliczności faktyczne są złożone, warto skonsultować się z prawnikiem aby precyzyjnie ocenić, czy zachowanie kwalifikuje się do odpowiedzialności na podstawie tego artykułu.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.