Artykuł 267 Kodeksu karnego dotyczy przestępstw związanych z nieuprawnionym dostępem do informacji, systemów informatycznych oraz korzystaniem z urządzeń podsłuchowych czy wizualnych w celu uzyskania takich informacji. Przepis ten jest podzielony na pięć paragrafów, które opisują konkretne sytuacje naruszeń oraz kary za ich popełnienie. W pierwszym paragrafie mowa jest o osobie, która bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niej nieprzeznaczonej, używając do tego różnych metod, jak otwieranie zamkniętych pism, podłączanie się do sieci telekomunikacyjnej lub omijanie zabezpieczeń elektronicznych czy magnetycznych. Paragraf drugi rozszerza zakres ochrony na dostęp do całego lub części systemu informatycznego. Trzeci paragraf penalizuje używanie urządzeń lub oprogramowania podsłuchowego, wizualnego lub innego do zdobywania informacji, do których ta osoba nie ma uprawnień. Paragraf czwarty wskazuje, że karane jest także ujawnianie osobom trzecim informacji pozyskanych w wymieniony sposób. Ostatni, piąty paragraf określa, że przestępstwo to ścigane jest na wniosek pokrzywdzonego, co oznacza, że bez takiego wniosku organy ścigania nie prowadzą postępowania z urzędu.
Przepis ma zastosowanie w sytuacjach, gdy dochodzi do naruszenia poufności informacji i systemów komputerowych lub telekomunikacyjnych. Nieuprawniony dostęp może mieć różny charakter, w tym fizyczny, np. otwarcie zamkniętego pisma, lub elektroniczny, polegający na złamaniu zabezpieczeń systemu informatycznego. Również korzystanie z urządzeń podsłuchowych w celu zdobycia informacji jest wyraźnie zakazane. W praktyce wymaga to zaistnienia czynu polegającego na wejściu w posiadanie informacji lub systemu bez zgody osoby uprawnionej oraz zastosowania określonych metod dostępnych dla sprawcy. Warunkiem niezbędnym do podjęcia działań jest złożenie wniosku przez osobę pokrzywdzoną.
Przykładowo, wyobraźmy sobie sytuację, w której pracownik firmy, nieposiadający uprawnień, podłącza się do wewnętrznej sieci komputerowej przedsiębiorstwa, aby zdobyć dane finansowe przeznaczone tylko dla zarządu. W ten sposób omija zabezpieczenia sieciowe i uzyskuje dostęp do informacji chronionych. Jeśli następnie ujawnia te dane osobom trzecim, popełnia nie tylko przestępstwo określone w paragrafach pierwszym i czwartym, ale naraża się też na poważne konsekwencje przewidziane w art. 267 KK. W takiej sytuacji poszkodowani mogą złożyć wniosek o ściganie, co uruchomi procedurę karną wobec sprawcy.
Często spotykane nieporozumienia dotyczą tego, że osoby naruszające systemy informatyczne lub korzystające z urządzeń podsłuchowych uważać mogą, że nie popełniają przestępstwa, jeśli ich działanie nie wiąże się z wyrządzeniem szkody. Tymczasem karalność jest tu niezależna od szkody materialnej, chroni bowiem sam dostęp i ujawnienie informacji bez uprawnienia. Innym błędem jest mylenie ścigania z urzędu z wnioskiem pokrzywdzonego – w omawianych przypadkach to druga opcja jest właściwa, co może skutkować brakiem wszczęcia postępowania bez takiego wniosku. Artykuł 267 KK dokładnie ustala granice ochrony informacji i wyznacza ramy odpowiedzialności karnej, co jest istotne zarówno dla ochrony prywatności, jak i bezpieczeństwa systemów informatycznych. W przypadku konkretnej sytuacji warto zasięgnąć porady prawnika, aby ocenić, czy dany czyn kwalifikuje się pod opisane przestępstwo i jakie są możliwości postępowania.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.