Co dokładnie stanowi przepis
Art. 265 KPK zawiera jedną, krótką, ale bardzo istotną normę: okres tymczasowego aresztowania liczy się od dnia zatrzymania. Oznacza to, że początkiem biegu terminu, na jaki sąd stosuje ten najsurowszy środek zapobiegawczy, nie jest dzień wydania postanowienia o tymczasowym aresztowaniu ani dzień osadzenia podejrzanego w areszcie śledczym, lecz dzień faktycznego pozbawienia wolności w wyniku zatrzymania. Przepis porządkuje więc sposób obliczania czasu trwania izolacji, wiążąc go z momentem rzeczywistego odebrania człowiekowi wolności. Dzięki temu czas spędzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, jeszcze przed doprowadzeniem do sądu, nie "ginie" i jest wliczany do okresu aresztowania. Norma ta ma charakter gwarancyjny - chroni oskarżonego przed sztucznym wydłużeniem faktycznego pozbawienia wolności ponad okres wskazany w postanowieniu sądu.
Kiedy przepis ma zastosowanie
Art. 265 KPK znajduje zastosowanie zawsze wtedy, gdy stosowanie tymczasowego aresztowania zostało poprzedzone zatrzymaniem tej samej osoby w tej samej sprawie. Ma znaczenie przy obliczaniu terminu, na jaki areszt zastosowano, przy ocenie, kiedy upływa okres wskazany w postanowieniu, oraz przy rozpoznawaniu wniosków o przedłużenie stosowania środka zapobiegawczego. Przepis jest istotny także dla organów wykonujących postanowienie, ponieważ to od prawidłowo ustalonej daty początkowej zależy, kiedy dalsze pozbawienie wolności traci podstawę prawną. Jeżeli natomiast tymczasowe aresztowanie stosowane jest wobec osoby, która nie była wcześniej zatrzymana, punktem odniesienia pozostaje moment faktycznego pozbawienia wolności na podstawie postanowienia sądu.
Przykład zastosowania
Podejrzany zostaje zatrzymany przez Policję w poniedziałek o godzinie 6.00 rano. W środę zostaje doprowadzony do sądu, który tego samego dnia stosuje wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Zgodnie z art. 265 KPK trzymiesięczny okres liczy się nie od środy, lecz od poniedziałku, czyli od dnia zatrzymania. W praktyce oznacza to, że dwa dni spędzone w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych zaliczają się do okresu aresztowania, a termin jego upływu przypada odpowiednio wcześniej.
Częste nieporozumienia
Najczęstszym błędem jest przekonanie, że okres aresztowania biegnie od chwili wydania lub ogłoszenia postanowienia sądu albo od przyjęcia osadzonego do aresztu śledczego. Inne nieporozumienie polega na utożsamianiu reguły z art. 265 KPK z zaliczeniem okresu pozbawienia wolności na poczet przyszłej kary - to dwie odrębne kwestie, choć obie odnoszą się do rzeczywistego czasu izolacji. Zdarza się też mylenie terminów zatrzymania, które mają własne, krótkie ramy czasowe, z terminem tymczasowego aresztowania. Warto również pamiętać, że przepis reguluje wyłącznie początek biegu okresu, a nie przesłanki stosowania czy przedłużania aresztu, które wynikają z innych przepisów Kodeksu postępowania karnego.
W indywidualnej sprawie, zwłaszcza gdy chodzi o obliczenie terminu upływu aresztowania, warto skonsultować się z prawnikiem.
To wyjaśnienie ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawach indywidualnych skonsultuj się z profesjonalnym prawnikiem.