|
1.
Obrońca rozbudowując zarzuty odnoszące się do czynu z punktu pierwszego w zasadzie kwestionuje ustalenie przez sąd działania oskarżonego z zamiarem bezpośrednim kierunkowym. Ani zarzuty ani argumenty przedstawione w uzasadnieniu apelacji nie są zasadne i tym samym nie mogą podważyć ustaleń sądu pierwszej instancji. Prawidłowo ustalono, że oskarżony A. W. działał w celu przywłaszczenia samochodów i biżuterii, działając czynem ciągłym w okresie od początku 2009 roku do 2012 roku.
2.
Nie można uznać za słuszny pogląd obrońcy o konieczności wskazania konkretnych dat odmówienia przez oskarżonego podania informacji o miejscu, gdzie znajdowały się pojazdy, czy też konkretnych dat ich porzucenia. Przestępstwo jakie zostało mu przypisane jest przestępstwem ciągłym, które było przez niego realizowane w okresie od 2009 roku do 2012 roku. Ramy historyczne jego czynu określone zostały przez sąd pierwszej instancji w sposób węższy, aniżeli wskazywałyby na to materiał dowodowy, tj. czas objęcia pojazdów w samodzielne użytkowanie i ostateczne zerwanie kontaktu z pokrzywdzoną. Mając na uwadze kierunek apelacji sąd odwoławczy – zgodnie z treścią art. 434 § 1 pkt 1 k.p.k. – nie mógł czynić żadnych ustaleń na niekorzyść oskarżonego.
3.
Fakt wielokrotnej odmowy przekazania pokrzywdzonej informacji o miejscu parkowania samochodów, czy też ich porzucenie świadczy o bezpośrednim zamiarze popełnienia czynu z art. 284 § 2 k.k. Wbrew twierdzeniom obrońcy, oskarżony wykazał w ten sposób wolę postąpienie z nimi jak z rzeczą własną. Cytowanie wyrwanych z kontekstu zdań z poszczególnych orzeczeń różnych sądów nie może podważyć oceny prawnej zachowania oskarżonego.
4.
Powierzenie mienia (np. użyczenie) polega na przekazaniu władztwa nad rzeczą z zastrzeżeniem jej zwrotu. E. M. (1), która kupiła samochody za namową oskarżonego, oddała mu je w użytkowanie, a następnie wielokrotnie prosiła o ich zwrot. Oskarżony rozporządzał tymi samochodami, następnie ich nie oddał, zwodząc pokrzywdzoną obietnicą ich zwrotu, zapewnieniami o ich bezpieczeństwie, że są w dobrym stanie, prawidłowo zabezpieczone przed utratą.
5.
Zupełnie nielogiczne jest twierdzenie obrońcy, że skoro żaden z pojazdów nie został definitywnie włączony do majątku oskarżonego, brak jest podstaw do przyjęcia, że oskarżony chciał osiągnąć taki skutek. Gdyby oskarżony stał się prawnym właścicielem pojazdów nie dokonałby ich przywłaszczenia. Cechą przywłaszczenia nie jest chęć stania się właścicielem w sposób prawem przewidziany, tylko postępowania jak właściciel, bez tytułu prawnego. A o tym, że oskarżony pojazdy będące własnością E. M. (2) potraktował jako własne świadczy to, że na żądanie właścicielki nie przekazał jej informacji o miejscach, w których pojazdy te się znajdowały. Natomiast w przypadku samochodów S. (...), P., M. i motocykla Y. oskarżony także porzucił je. A. W. podjąć szereg czynności w stosunku do przekazanych mu pojazdów, co bezpośrednio wskazywało, że traktował je tak, jakby był ich właścicielem.
6.
Zamiar pozbawienia osoby uprawnionej własności rzeczy nie musi być werbalnie zadeklarowany przez oskarżonego. Zamiar może być ustalony na podstawie samych tylko przedmiotowych okoliczności związanych z konkretnym zdarzeniem, na podstawie sposobu jego działania. Zamiar przywłaszczenia A. W. uzewnętrznił poprzez bezprawne zatrzymanie rzeczy, odmowę ich zwrotu, zapewnienia o zwrocie, ukrycie, bezprawne ich zużycie, porzucenie.
7.
Zobowiązanie się sprawcy do zwrotu przywłaszczonego mienia, co więcej nawet późniejszy jego zwrot w sytuacji, w której wcześniej został uzewnętrzniony zamiar jego przywłaszczenia, nie wyłącza odpowiedzialności za dokonanie.
(E. M. Guzik-Makaruk, E. W. Pływaczewski [w:] Kodeks karny. Komentarz, wyd. V, red. M. Filar, Warszawa 2016, art. 284.)
8.
Wartość pojazdów prawidłowo została ustalona na podstawie umów sprzedaży. Wartość przedmiotu przestępstwa to będzie w każdym przypadku taka wartość, jaką faktycznie poniesie pokrzywdzony dla przywrócenia stanu poprzedniego i usunięcia skutków przestępstwa. Będzie to jednocześnie wartość przedmiotu, jaką strony ustaliły w wiążących je umowach, jeśli takowe zostały zawarte
(wyrok SA w Katowicach z 16 stycznia 2014 r., II AKa 462/13, KZS 2014, z. 4, poz. 70). Tak też się stało w tej sprawie, wartość każdego z pojazdów została określona na podstawie umów jakie zawarła E. M. (1) ze sprzedającymi przed przekazaniem ich oskarżonemu.
9.
Obrońca nie postawiła zarzutu dotyczącego art. 46 § 1 k.k. w uzasadnieniu natomiast zakwestionowała wysokość naprawienia szkody. Kwota ta jest sumą prawidłowo ustalonej wartości przywłaszczonych samochodów, biżuterii i urządzeń medycznych.
10.
W zakresie biżuterii właściwie przymiotem wiarygodności obdarzono zeznania pokrzywdzonej, co więcej nie sposób uznać procesu za poszlakowy. Sąd prawidłowo ustalił, że oskarżony rozporządził powierzoną mu biżuterią, albowiem nie zwrócił jej pokrzywdzonej. W czasie, gdy E. M. (1) z matką przebywały w sanatorium i pozostawiły swoje rzeczy pod opieką oskarżonego A. W., z uwagi na zaleganie z płatnościami za czynsz, zorganizował im przeprowadzkę z dotychczas wynajmowanego mieszkania. Wtedy też, zabrał należącą do pokrzywdzonej biżuterię i monety o łącznej wartości co najmniej 124.183,37 zł, której nie zwrócił.
11.
Opinia Ł. K. biegłego z zakresu gemmologii – kamieni szlachetnych, numizmatyki – złote monety oraz jubilerstwa – złotnictwa została dopuszczona przez sąd z urzędu, z uwagi na niemożność ustalenia wartości biżuterii przez pokrzywdzoną. Biegłemu polecono ustalenie wartości biżuterii, o jakiej zeznawała E. M. (1), a w przypadku niemożności precyzyjnego ustalenia podanie jej minimalnej wartości.
12.
Biegły ocenił wartość biżuterii i monet na łączną minimalną kwotę 17.183, 37 zł. Biegły został przesłuchany na rozprawie w dniu 18 września 2019 roku i strony miały możliwość zadawania pytań, z czego korzystały. Obrońca w żaden sposób, za wyjątkiem negowania przyjętej wartości przywłaszczonego mienia i posiadania zastrzeżeń nie wykazała, że opinia ta jest niepełna lub niejasna albo że zachodzi w niej sprzeczność. A to jest podstawą do procesowego zakwestionowania takiego dowodu. Niezadowolenie obrońcy nie jest skuteczną przesłanką do zakwestionowania opinii.
13.
Po raz kolejny stwierdzić należy, że również w zakresie urządzeń medycznych proces nie był poszlakowy. Prawidłowo ustalono, że o zamiarze przywłaszczenia przez oskarżonego urządzeń (...) świadczy sam fakt niezwrócenia pokrzywdzonej jej własności, pomimo zapewnień.
|
|
1.
Nie sposób zgodzić się z obrońcą, że sąd poczynił „oszczędne” ustalenia odnoszące się do posiadania przez oskarżonego przypisanej wyrokiem amunicji, a proces w tym zakresie był procesem poszlakowym.
2.
Stan faktyczny czynu z art. 263 § 2 k.k. został ustalony na podstawie zeznań świadków E. M. (2), J. M., R. L., opinii biegłego z zakresu broni, amunicji i balistyki, a także dokumentu w postaci protokołu zatrzymania rzeczy.
3.
Z dowodów tych bezspornie wynika, że oskarżony posiadał amunicję w postaci 100 szt. nabojów W. kal. (...), 100 nabojów rewolwerowych (...) kal. (...) sztuk nabojów myśliwskich śrutowych (...) kal. 12/70, na które nie posiadał pozwolenia.
4.
Posiadanie, jak zresztą prawidłowo wskazała obrońca cytując wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 kwietnia 2016 roku (II AKa 195/15), nie musi wiązać się z osobistym fizycznym władaniem, a wystarczająca jest możliwość natychmiastowego objęcia jej we władanie. Czynność sprawcza określona w art. 263 § 2 k.k., czyli nielegalne posiadanie, w tym przypadku amunicji, może przejawiać się zarówno jako działanie, jak i zaniechanie. Sąd Najwyższy uznał, że posiadanie broni/amunicji nie może być pojmowane cywilistycznie, a zatem wiązać się z fizycznym władztwem nad rzeczą
(postanowienie SN z 8.04.2014 r., IV KK 44/14). Posiadanie w rozumieniu przepisu art. 263 § 2 k.k. nie ogranicza się wyłącznie do osobistego dzierżenia broni czy amunicji, a oznacza każde władanie nią – w tym także w zakresie możności wydawania zleceń co do jej dalszego losu, gdy jest złożona poza miejscem, do którego sprawca ma ciągły dostęp, byle tylko to od niego zależał jej dalszy los i miał zamiar jej posiadania
(Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrok z dnia 5 listopada 2013 roku, II AKa 212/13). Przestępstwo to ma charakter trwały, a jego bieg rozpoczyna się z chwilą wejścia w posiadanie bez zezwolenia broni palnej lub amunicji.
5.
Nie jest tak, że jedyną poszlaką łączącą oskarżonego ze znalezioną amunicją było ustalenie, że A. W. nosił przy sobie broń krótką z przyczyn zawodowych, gdyż jak opowiadał pokrzywdzonej, pracował w agencji detektywistycznej, a wcześniej był czynnym żołnierzem jednostki (...).
6.
Amunicja jak ustalono w toku postępowania leżała schowana w zamkniętej walizce na pawlaczu mieszkania przy ulicy (...), w którym mieszkał oskarżony wraz z pokrzywdzoną od 2009 roku. Prawidłowo zatem została dowodowo ustalona najwcześniejsza początkowa data posiadania przez oskarżonego amunicji.
7.
Również data końcowa została ustalono prawidłowo, gdyż oparta była na ujawnieniu przez pokrzywdzoną przechowywanej amunicji i zgłoszeniu tego faktu na Policję (protokół przesłuchania z dnia 6 marca 2014 roku – k. 2–7).
8.
Okoliczności ujawnienia amunicji przez byłą konkubinę oskarżonego były przypadkowe. E. M. (1) po zerwaniu z nią kontaktu przez oskarżonego zgłosiła się na Policję, by zawiadomić o przestępstwie przywłaszczenia samochodów. Wówczas dowiedziała się, że A. W. jest poszukiwany listem gończym. Policjant poradził jej, by odszukała rzeczy należącego do oskarżonego, ponieważ mogą tam znajdować się dokumenty pozwalające na jego odszukanie. Wówczas w mieszkaniu przy ul. (...) na strychu znalazła walizkę, zabezpieczony na zamki szyfrowe.
9.
„W mieszkaniu przy ul. (...) znalazłam jego neseser zabezpieczony na zamki szyfrowe. Za pomocą mojego kolegi J. M., otworzyliśmy ten neseser i znaleźliśmy w nim amunicję, która należała do A..” (k. 7).
„(…) w momencie, kiedy zaczęłam przeszukiwać jego rzeczy, które zostawił u mnie w mieszkaniu na pawlaczu, dużą, ciężką walizkę po którą powiedział że się zgłosi. Szukałam jego telefonów, adresów ludzi, którzy w przeszłości może mają z nim kontakt. Tylko tyle że trafiłam po otwarciu tej walizki na dużą ilość amunicji i oddałam Policji. On mówił, że dorywczo dorabia w biurze detektywistycznym u znajomego” (k. 453).
10.
O okolicznościach pobytu na komisariacie na Ż. i ujawnienia amunicji tożsamo zeznawał J. M.
„Gdy wróciliśmy do jej mieszkania na ul. (...), w mieszkaniu znaleźliśmy zamkniętą walizkę z zamkami szyfrowymi, jak twierdziła E. walizka ta należała do jej byłego konkubenta. W mieszkaniu otworzyliśmy ją, uszkodziliśmy nożem zamki, w walizce tej znaleźliśmy zdjęcia prywatne tego W., dokumenty różnego rodzaju oraz amunicję. Były to cztery pełne opakowania amunicji różnego kalibru, nie znam do jakiej są broni. Amunicja tą przyniosła w dniu dzisiejszym do KP Ż. E. M. (1)” (k. 20).
11.
Reasumując sąd prawidłowo ustalił czas posiadania amunicji przez oskarżonego. Początkowa data to okres zamieszkania przez niego w mieszkaniu przy ul. (...) z E. M. (1), końcowa to ujawnienie amunicji przez pokrzywdzoną. Fakt niezamieszkiwania w mieszkaniu wraz z pokrzywdzoną od listopada 2013 roku, czy też osadzenie oskarżonego w zakładzie karnym w lutym 2014 roku nie podważa prawidłowości ustaleń sądu. Jak już wcześniej zaznaczono amunicja nie musiała pozostawać w fizycznym władaniu oskarżonego. Oskarżony w dalszym ciągu realizował penalizowane w art. 263 § 2 k.k. znamię posiadania amunicji bez wymaganego pozwolenia w ten sposób, że przechowywał ją w mieszkaniu pokrzywdzonej. O ile była ona złożona poza miejscem jego zamieszkania i poza miejscem, do którego miał ciągły dostęp, o tyle tylko to od niego zależał jej dalszy los. Nie posiadając nawet kluczy do mieszkania byłej konkubiny mógł w każdym czasie pojawić się u niej i zwrócić się o zwrot walizki, będącej jego własnością nawet po opuszczeniu zakładu karnego. Zresztą tak też planował się zachować informując E. M. (1), że po nią się zgłosi.
12.
Dywagacje obrońcy, że gdyby oskarżony wiedział o amunicji to zabrałby ją natychmiast po wyprowadzce, gdyż narażałby się na odpowiedzialność karną pozostają bez jakiegokolwiek wpływu na zakres odpowiedzialności oskarżonego. To w jaki sposób A. W. postąpił z posiadaną bez zezwolenia amunicją było uzależnione wprost od jego woli. Materiał dowodowy wskazuje, że postanowił przechowywać ją u pokrzywdzonej, skoro nie zabrał walizki, nie tylko z amunicją, ale również z jego rzeczami osobistymi.
|