|
Zarzut 2
Nie jest zasadny zarzut obrazy normy art.7 k.p.k. w zakresie oceny wyjaśnień oskarżonego K. K. (1) dotyczących motywów jego działania, tj. gróźb kierowanych wobec rodziny oskarżonego, które miały go postawić w przymusowej sytuacji i skłonić do przemytu narkotyków.
Kwestionując ocenę Sądu skarżący pomija, że Sąd odmówił wiary także twierdzeniom oskarżonego, że chciał zakończyć proceder, w którym wziął udział i zostać zatrzymanym przez służby celne.
Słusznie brak wiarygodności co do deklarowanych jego motywów i zamiarów wywodził z całkowicie sprzecznych z nimi zachowań oskarżonego. Konsekwentnie podejmowane przez niego działania, także w toku całej podróży przez P. wskazują, że nie uczynił tego, mimo wielu możliwości podczas całej podróży, jak również po jej zakończeniu. Postawa oskarżonego podczas całego zdarzenia nie wskazała, aby zainteresowany on był zakończeniem procederu w sposób, o którym wyjaśniał. Przeciwnie, jak ocenił to trafnie Sąd, wolą jego było zrealizowanie planu zakładającego skuteczne, niewykryte przez funkcjonariuszy przywiezienie kokainy i dostarczenie jej do odbiorcy.
Przyjęciu wersji oskarżonego przeczą też różnice w prezentacji motywów jego działania.
Zauważyć trzeba, że wskazywane przez obrońcę obawy przybierały na sile w kolejnych relacjach oskarżonego. Z treści ujawnionych w toku rozprawy wyjaśnień złożonych w dniu zatrzymania wynikało, że upewnił się na początku, czy nie będzie musiał kogoś zabić, potem, że obawia się o swoje życie ale w związku z faktem, że połknięcie kokainy jest niebezpieczne dla zdrowia, lecz został uspokojony (k.74). Na rozprawie jako powód obawy wskazał, że jest to przestępstwo (k.384).
Sprzecznie też oskarżony podawał okoliczności związane z groźbami w stosunku do jego rodziny. W śledztwie stwierdził, że on sam podał swoje dane i był pytany o członków swojej rodziny w Nigerii a mężczyzna pytając go argumentował to tym, żeby oskarżony nie uciekł z jego towarem i pieniędzmi. Na rozprawie stwierdził zaś, że to ów mężczyzna „powiedział moje dane, dane mojej dziewczyny i mojej rodziny (…) powiedział że nie jestem w stanie ochronić całej swojej rodziny.” (k.384). Autor apelacji nie wskazuje natomiast, którą z wersji należało uwzględnić, jako wiarygodną.
Także na rozprawie dopiero podał, że jeden z mężczyzn miał broń. Trudno też pogodzić twierdzenia z rozprawy, że działał tak, aby go zatrzymali (i w tym celu chciał wydalić jak najwięcej kapsułek i po to jadł ciasto w samolocie, jednak nie wydalił żadnej kapsułki) z tym, że jednak kapsułki zapakował do torby i butów, aby nie było ich czuć.
Skarżący rekomendując wiarygodność tej części wyjaśnień oskarżonego pomija zawarte w nich sprzeczności, jak i fakt, że sam oskarżony nie potwierdzał na rozprawie złożonych wcześniej toku śledztwa wyjaśnień w ujawnionym zakresie (k.386).
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie da się natomiast podważyć oceny Sądu meriti w zgodzie z zasadami logiki, wiedzy i dosiadczenia.
Zarzut 1
W kontekście oceny wyjaśnień oskarżonego, jako całkowicie nietrafny jawi się przytoczony na str. 7 apelacji na poparcie zarzutu 1 argument, że dla umyślności działania oskarżonego niezbędne jest wykazanie, że wiedział, co dokładnie znajduje się w kapsułkach, skoro wielokrotnie jednoznacznie twierdził, że miał wiedzę, że jest to kokaina.
Prawidłowo zatem ustalono, że działania podjęte przez oskarżonego K. K. (1), który dokonał przewozu metodą wewnątrzustrojową z terytorium Gujany Francuskiej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisom ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii znaczniej ilości środka odurzającego w postaci kokainy w ilości 1251,72 gramów brutto, znajdujących się w owalnych pakunkach w łącznej ilości 85 sztuk, wypełniło znamiona przestępstwa z art. 55 ust. 3 w zw. z art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii.
Jako niezasadny ocenić należało zarzut obrazy normy art.413§2 pkt 1 k.p.k. Czyn bowiem został w sposób należyty przypisany a znamiona czynu dokładnie określone.
Nietrafnie więc skarżący zarzuca brak wskazania w opisie czynu formy winy umyślnej czy nieumyślnej, ponieważ przedmiotowa zbrodnia może zostać popełniona wyłącznie z winy umyślnej w formie zamiaru zarówno bezpośredniego, jak i ewentualnego, gdy chodzi o znamię czynu przypisanego oskarżonemu – znaczną ilości środków. (Zamiar wyłącznie bezpośredni dotyczy jedynie drugiego ze znamion alternatywnych – działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej).
Redakcja wyroku skazującego za tak określony czyn nie wymaga wskazywania, jak w przypadku przestępstw, które wymagają kierunkowej postaci zamiaru bezpośredniego, szczególnych sformułowań. Skarżący także nie wykazał, aby zachodziła, w realiach tego czynu, możliwość przyjęcia zamiaru ewentualnego.
Zarzut 3
Wymiar orzeczonej wobec oskarżonego kary nie pozwala na uznanie zasadności zarzutu rażąco niewspółmiernie surowej kary. Kara 3 lat pozbawienia wolności wymierzona za zbrodnię, równa więc dolnemu progowi ustawowego zagrożenia nie jest karą surową. Jeśli się zważy na rodzaj środka odurzającego i szkodliwość czynu wynikającą z konsekwencji zdrowotnych oraz społecznych, to kara jawi się jako łagodna. Sąd uwzględnił przyznanie się oskarżonego oraz wyrażenie woli dobrowolnego poddania się karze, jako okoliczności łagodzące i to one przesądziły o niskim wymiarze kary.
Brak jest zatem podstaw do uwzględnienia wniosku obrońcy o zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary.
Kara 300 stawek po 20 zł grzywny obligatoryjnie wymierzanej obok kary pozbawienia wolności, także nie nosi cech surowej, jeśli się uwzględni wskazane okoliczności. Brak było natomiast podstaw do dodatkowego powołania przepisu art.33§2 k.k. przy jej wymiarze.
|