|
Ad. 1-2. Zarzuty niezasadne. Brak jest podstaw do skutecznego postawienia Sądowi zarzutu obrazy wskazanych przepisów postępowania oraz błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia.
Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd meriti nie zostały skutecznie zakwestionowane, a ich poprawność zdyskwalifikowana; w procedurze dochodzenia do nich Sąd nie uchybił dyrektywom art. 7 k.p.k., nie pominął istotnych w sprawie dowodów, nie oparł się na dowodach na rozprawie nieujawnionych, sporządził uzasadnienie zrozumiałe, wewnętrznie niesprzeczne, niesprzeczne też z regułami logicznego rozumowania. Skarżący, wyrażając własną odmienną oceną dowodów i wyprowadzając własne wnioski w tym zakresie nie wykazał w przekonywający sposób, aby ocena dowodów dokonana przez Sąd meriti nosiła cechy dowolności (wykraczając tym samym poza granice ocen swobodnych zakreślone dyrektywami art. 7 k.p.k.).Tego rodzaju uchybień jakie obrońca podnosił w związku z oceną czynu zarzucanego oskarżonemu, aby rodziły one wątpliwości co do merytorycznej trafności zaskarżonego wyroku w tym zakresie, Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie nie stwierdził. Niezasadnie powołuje się obrońca oskarżonego na naruszenie przez Sąd I instancji art.410 kpk. Zgodnie z tym przepisem podstawę wyroku stanowić może tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Oznacza to, że sąd wydając wyrok nie może opierać się na tym co nie zostało ujawnione na rozprawie, jak również i to, że wyroku nie wolno wydawać na podstawie części ujawnionego materiału dowodowego, a musi on być wynikiem analizy całokształtu ujawnionych okoliczności, a więc i tych, które tezę aktu oskarżenia potwierdzają, jak i tych, które ją podważają.
Zasada określona w art.410 kpk obowiązuje także strony procesowe, które przedstawiając własne stanowisko nie mogą opierać go na fragmentarycznej ocenie dowodów z pominięciem tego wszystkiego, co może prowadzić do innych wniosków ( por. wyroki Sądu Najwyższego z 30 lipca 1979r, III KR 196/79 OSNPG 1980/3/43 i z 5 listopada 1997r V KKN 62/97 Prok. i Pr. 1998/2/13).
Żadna z tych sytuacji nie zachodzi w niniejszej sprawie.
Zdaniem Sądu Okręgowego ocena dowodów poczyniona przez sąd I instancji jest bezstronna, pełna i wolna od błędów faktycznych czy logicznych oraz zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, natomiast próby jej podważenia przez skarżącego są niczym innym jak zwykłą polemiką ze swobodną oceną dowodów.
Przekonanie Sądu Rejonowego o wiarygodności jednych dowodów i odmówienie wiary innym poprzedzone zostało ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (
art. 410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (
art. 2 § 2 k.p.k.) oraz stanowiło wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. Skarżący nie wykazał w przekonujący sposób, jakich konkretnych uchybień w zakresie logicznego rozumowania dopuścił się Sąd Rejonowy w ocenie materiału dowodowego zebranego w sprawie.
Tymczasem ocena zebranych w sprawie dowodów, a więc wyjaśnień oskarżonego, zeznań świadków i dokumentów dokonana została przez Sąd Rejonowy z należytą starannością i wnikliwością , nie zawiera błędów natury logicznej, jest zgodna ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego.
Apelacja zawiera odmienną ocenę dowodów, korzystną dla oskarżonego i sprowadza się do założenia, że wyjaśnienia oskarżonego nie przyznającego się do winy zasługują na akceptację a wszystkie dowody przeciwne nie. Tymczasem wbrew argumentacji obrońcy:
- wyjaśnienia oskarżonego jakoby nie znał w okresie zarzutu granic działek nr (...) nie sposób zaaprobować w kontekście faktu, że wcześniej był dzierżawcą działki nr (...), jego wyjaśnień ( k.53) w których przyznał że geodeci wskazali mu na jego żądanie wszystkie znaki graniczne ( podziemne i naziemne) oraz dokumentu na k. 7, w którym przyznał fakt znajomości granic działek i zobowiązywał się do ich respektowania;
- z zeznań A. S. ( k. 44-45) wynika wprost, że w trakcie wznawiania granic oskarżony wprost zapowiedział, że „ będzie przekraczał granice użytkowania swojej działki ponieważ granica jest źle wyznaczona, jest mu trudno uprawiać jego pola”;
- oskarżony przyznał fakt talerzowania na obydwu działkach; zabieg ten ( „ przewracanie”
wierzchniej warstwy roli do głębokości ok 10 cm ) z pewnością mógł i w niniejszej sprawie spowodował przysypanie znaków granicznych i uczynienie ich niewidocznymi;
- ma rację Sąd Rejonowy wskazując, że zarówno zeznania świadków jak i wyjaśnienia oskarżonego wskazują na motywację oskarżonego i jego niechęć przyjęcia do wiadomości rzeczywistego układu granic i chęć uprawiania ziemi na działce (...), do czego nie miał tytułu prawnego.
Z kolei twierdzenia obrońcy zawarte w apelacji jakoby zasłonięcie znaków granicznych mogło nastąpić „na skutek warunków atmosferycznych, zmian pór roku oraz wzrostu roślin i działań zwierząt lub zapadnięcia się ich”, razi naiwnością i w najwyższym stopniu nie przekonuje; nie sposób dociec jakie zjawiska atmosferyczne powodują w Polsce zasypywanie znaków granicznych ( może” burza piaskowa”?), jakie rośliny wyrastają na betonowej stelli ( kamieniu) i z jakich względów właśnie przedmiotowe znaki miałyby się zapaść w grunt a inne ( choćby na sąsiednich nieruchomościach ) nie zapadły się.
Finalnie w pełni uprawniona jest teza o braku wątpliwości co do winy W. B. w zakresie przypisanego mu czynu.
Ad. 3. Zarzut zasadny. Kara grzywny wymierzona oskarżonemu przez Sąd Rejonowy w wysokości 250 stawek dziennych byłaby rażąco niewspółmiernie surowa do stopnia jego winy i stopnia społecznej szkodliwości jego czynu. Oczywistym bowiem jest, iż w każdym wypadku wymierzania kary sąd winien baczyć, aby całokształt represji karnej nie przekraczał stopnia winy ( tzn. by nie wymierzono kary ponad winę sprawcy, chociażby przemawiały za tym potrzeby prewencji indywidualnej i ogólnej). Wymierzając temu oskarżonemu karę Sąd Rejonowy w Bydgoszczy choć dostrzegł to nienależycie docenił fakt dotychczasowej niekaralności oskarżonego oraz łagodną postać znamion przestępstwa z art. 277 kk ( uczynienie niewidocznymi).
Dlatego też Sąd zmienił zaskarżony wyrok poprzez obniżenie orzeczonej kary grzywny do 100 stawek uznając ją za adekwatną do stopnia winy i społecznej szkodliwości jego czynu oraz że spełni ona wobec niego cele kary w zakresie wychowawczego oddziaływania.
|