| |
Apelacja obrońcy
I. obrazy przepisów prawa procesowego mającej wpływ na treść wyroku, a mianowicie:
a) art. 167 kpk w zw. z art. 170 § 1 kk pkt.5 kpk w zw. z art. 170 § 1a kpk w zw. z art. 366 § 1 kpk w zw. z art. 2 § 2 kpk w zw. z art. 6 kpk wyrażającą się w niezasadnym oddaleniu wniosku obrońcy oskarżonego o dopuszczenie dowodu z:
- zeznań D. Z. i A. C. m.in. na okoliczności zawarte w notatce urzędowej z karty 44-45 akt prawy,
- wywiadu środowiskowego kuratora sądowego na okoliczność sytuacji rodzinnej oskarżonego,
z uwagi na to, iż dowody te zmierzają w sposób oczywisty do przedłużenia postępowania, co skutkowało nie wyjaśnieniem wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w tym okoliczności istotnych dla ustalenia czy został popełniony czyn zabroniony i czy stanowi on przestępstwo, a w konsekwencji doprowadziło do niesłusznego skazania L. B. za wszystkie zarzucane mu przestępstwa,
b) art. 4 kpk; art. 5 kpk, art. 7 kpk , art. 410 kpk art. 424 § 1 pkt. 1 kpk polegającą na nie wzięciu pod uwagę przy ferowaniu wyroku wszystkich ujawnionych w toku przewodu sądowego i mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie okoliczności, oparciu poczynionych ustaleń faktycznych na dowolnie przeprowadzonej ocenie dowodów oraz wbrew zasadom prawidłowego rozumowania, wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego, niedostatecznym uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy w tym okoliczności dla oskarżonego ewidentnie korzystnych, rozstrzygnięciu niedających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego, nienależytej analizie i ocenie poszczególnych dowodów, uznaniu za udowodnione faktów nie mających wystarczającego oparcia w dowodach i nie wskazaniu w sposób należyty dlaczego Sąd nie uznał dowodów przemawiających przeciwko sprawstwu i winie oskarżonego, co doprowadziło do niesłusznego skazanie L. B. za zarzucone mu przestępstwa.
II. rażąca surowość, a tym samym niewspółmierność orzeczonych kar jednostkowych i kary łącznej, wyrażającą się w nienależytym uwzględnieniu: okoliczności przedmiotowo - czasowych czynów przypisanych, celów wychowawczych kary oraz stopnia winy i społecznej szkodliwości czynów, gdy prawidłowa ocena ww. elementów uzasadniały wymierzenie oskarżonemu kar jednostkowych pozbawienia wolności łagodniejszych oraz kary łącznej pozbawienia wolności w niższym rozmiarze na zasadzie zbliżonej do pełnej absorpcji.
Apelacja oskarżonego mimo zaskarżenia całości wyroku nie sformułowała zarzutów innych niż rażącej surowości kary.
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
Apelacja obrońcy oskarżonego podnosiła zarzuty naruszenia szeregu przepisów proceduralnych, jednakże większości z nich w żaden sposób nie uzasadniała i nie próbowała nawet wykazać, na czym ich naruszenie miałoby polegać oraz w jaki ewentualnie sposób mogłoby to rzutować na treść wyroku. Dotyczy to w szczególności podnoszonej obrazy art. 7 kpk czy 410 kpk, bowiem art. 4 kpk jako zbyt ogólny nie może być samodzielną podstawą apelacyjną, art. 5 § 2 kpk ma zastosowanie dopiero wówczas, gdy mimo prawidłowej oceny dowodów nadal pozostają jakiekolwiek wątpliwości co do stanu faktycznego – dopiero wówczas sąd może orzec z obrazą tego przepisu – gdy wątpliwości te bezpodstawnie rozstrzygnie na niekorzyść oskarżonego, zaś uchybienia w zakresie treści uzasadnienia (art. 424 kpk) nie mogą być podstawą ani uchylenia wyroku (art. 455a kpk), ani tym bardziej uniewinnienia oskarżonego od zarzutów. Skarżący nie wskazał, których okoliczności sprawy, które miałyby być dla oskarżonego ewidentnie korzystne, Sąd nie wziął pod uwagę wyrokując, wobec czego trudno zarzut ten (art. 410 kpk) uznać za uzasadniony, zwłaszcza gdy Sąd precyzyjnie wykazał wszystkie wiarygodne dowody, które legły u postaw ustaleń faktycznych i prawidłowo je ocenił (art. 7 kpk). Żaden bowiem dowód nie sugerował, że oskarżony nie jest sprawcą któregokolwiek z przypisanych mu czynów. Uczestnicy zdarzeń z 23 na 24 stycznia 2022 r. dość jednolicie wskazywali na udział i rolę tego oskarżonego, ewentualnie zasłaniali się częściową niepamięcią, nikt jednak nie podnosił np., że oskarżonego tam nie było lub że nie brał on w zdarzeniach udziału – wręcz przeciwnie, pokrzywdzony czy M. T. wyraźnie takie fakty wskazali. Również w zakresie czynów z pkt II i III zebrane dowody, w szczególności protokół przeszukania, w którego treści obecna podczas tej czynności żona oskarżonego wskazała, że znalezione w specjalnej skrytce przedmioty nie są jej własnością, ale oskarżonego właśnie i nic w tym przedmiocie dowodowi temu nie przeczy. Co istotne, również oskarżony nie dostarczał w tym zakresie dowodów przeciwnych, jako że przyznawał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów, w tym również posiadania środków psychoaktywnych oraz broni i amunicji, korzystając z prawa odmowy składania wyjaśnień. Nie sposób więc uznać, że Sąd dokonał błędnej oceny dowodów, których ocena właściwa winna rzekomo prowadzić do konstatacji, że oskarżony jest niewinny – skoro żaden dowód do wniosków takich w żaden sposób nie prowadził.
Nie prowadziły i nie mogły do takich wniosków prowadzić również podnoszone w pierwszym zarzucie postulowane dowody z zeznań policjantów, uczestniczących we wspomnianym wyżej przeszukaniu. Przebieg tej czynność został udokumentowany protokołem, przesłuchana na tę okoliczność jedna z jej uczestniczek potwierdziła jedynie to, co już z tego dokumentu wynikało, z czego jasno wynika, że protokół dokładnie odzwierciedla jej rzeczywisty przebieg. Skarżący nie wyjaśnił, dlaczego przesłuchanie innych uczestników tej czynności miałoby mieć znaczenie dowodowe tak doniosłe, że miałoby prowadzić do odmiennych niż dokonane ustaleń w zakresie sprawstwa oskarżonego (zwłaszcza gdy, co godzi się przypomnieć, oskarżony przyznał się do tych czynów). W żaden sposób skarżący nie wykazał, że pozostali uczestnicy przeszukania mieliby mieć wiedzę, odmienną od treści, wynikających z protokołu jej przeprowadzenia, w szczególności prowadzącej do ustalenia, że amfetamina, broń czy amunicja nie należała do oskarżonego, ale np. do jego żony czy któregoś z małoletnich dzieci. Dlatego nie można było uznać, że oddalenie wniosków dowodowych dotyczących przesłuchania wskazanych świadków było nieprawidłowe, bo miało wpływ na treść ostatecznego rozstrzygnięcia.
Nie można było uznać za bezpodstawne oddalenia wniosku w zakresie przeprowadzenia o oskarżonym wywiadu środowiskowego kuratora. Dowód taki, wbrew twierdzeniom zarzutu, nie dotyczy ze swej natury okoliczności „istotnych dla ustalenia czy został popełniony czyn zabroniony i czy stanowi on przestępstwo”, ale okoliczności osobistych, dotyczących oskarżonego, jak sytuacja rodzinna, zawodowa, majątkowa, proces wychowawczy, warunki bytowe, relacje sąsiedzkie itd.). Okoliczności te mogą mieć znaczenie co najmniej przy wymiarze kary (choć tym brakiem skarżący zarzutu rażącej niewspółmierności kary akurat nie uzasadniał) czy po części przy ocenie stopnia winy, ale nie mogą, niezależnie od treści dokonanych przez kuratora ustaleń, prowadzić do uznania, że czyn oskarżonego nie wypełnia znamion przestępstwa. Wywiad środowiskowy nie był przy tym w sprawnie niniejszej obowiązkowy, a okoliczności, o których mowa, mogły być ustalone już tylko na podstawie informacji pochodzących od oskarżonego. Ponownie nie sposób więc zgodzić się ze skarżącym, że nieprzeprowadzenie wskazanego dowodu miało istotny wpływ na treść wyroku.
Za nietrafny należało uznać również zarzut rażącej surowości wymierzonych oskarżonemu kar – tak jednostkowych, jak i łącznej. Ponownie skarżący uzasadniając ten zarzut ograniczył się do ogólnikowych sformułowań, niespójnych z treścią uzasadnienia wyroku, będących w zasadzie jego antytezą. Sąd bowiem precyzyjnie wskazał, dlaczego wymiar kar jednostkowych uwzględnia stopień winy oskarżonego oraz społecznej szkodliwości każdego z czynów, dlaczego za surowym wymiarem kar przemawiają właśnie cele wychowawcze, jak również, dlaczego więzi podmiotowo- przedmiotowe przemawiają za takim, a nie innym ukształtowaniem kary łącznej, która ma być przecież wyrazem całościowej oceny przestępczego zachowania sprawcy, w tym podsumowaniem szerokości spektrum jego działania – a oskarżony trzema czynami godził w co najmniej trzy podstawowe dobra, chronione prawem, był już karany za przestępstwa podobne i z łagodniejszych rozstrzygnięć nie wyciągnął odpowiednich wniosków. Skarżący nie przedstawił argumentów, zdolnych wzruszyć rozumowanie Sądu I instancji w tym zakresie i przekonać, że w jakimkolwiek aspekcie reakcja karna, orzeczona wobec oskarżonego, była w nieuzasadniony sposób nadmierna, nieadekwatna, a zwłaszcza rażąco, a więc oczywiście nieakceptowalnie, surowa.
Oskarżony w apelacji osobistej, skierowanej przeciwko całości wyroku, nie sformułował wyraźnie zarzutów innych niż wobec kary, jako że podniósł jedynie, że nie zgadza się z całym wyrokiem, bo jest zbyt surowy i domaga się „jego obniżenia”. Kontrolując wyrok w całości Sąd Okręgowy nie dopatrzył się w postępowaniu Sądu I instancji żadnych nieprawidłowości w procesie gromadzenia czy oceny dowodów (o czym była mowa powyżej), nie dostrzegł, by z jakichkolwiek względów dokonane przez ten sąd ustalenia faktyczne były nieprawidłowe, nie ustalił, by dokonana przez Sąd Rejonowy prawna subsumpcja stanu faktycznego pod przepisy prawa materialnego była mylna. Kwestia surowości kar była przedmiotem zarzutu apelacji obrońcy i nie ma potrzeby osobno dokonanych już w tej kwestii rozważań powtarzać. W ocenie Sądu odwoławczego wymiar kar jednostkowych i kary łącznej jest w pełni uzasadniony i nie nosi cech rażącej surowości.
|