|
Zarzut jest całkowicie niezasadny.
Na wstępie wskazać należy, że gdy podnoszony jest zarzut obrazy przepisów postępowania, o którym mowa w art. 438 pkt 2 k.p.k., recypowanym do kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, to należy pamiętać, że niezbędnym jest wykazanie nie tylko naruszenia przez sąd przepisów procedury karnej, ale także wykazanie wpływu tego naruszenia na treść wyroku.
Na wstępie swojej apelacji obwiniony pisze, że skarży wyrok w całości, to jest co do winy, kary, środka karnego i kosztów, jednak następnie zarzuty, jak i ich uzasadnienie, dotyczą wyłącznie obrazy prawa procesowego i to jedynie odnośnie wadliwości zarządzenia o wyznaczeniu obwinionemu obrońcy z urzędu, sporządzenia opinii sądowo – psychiatrycznej przez innego biegłego, aniżeli wskazany w postanowieniu o dopuszczeniu tego dowodu, oraz bezzasadności oddalenia wniosków dowodowych obwinionego.
W żadnym fragmencie swojej apelacji obwiniony nie zarzuca Sądowi I instancji błędu w ustaleniach faktycznych, będącego konsekwencją błędnej, gdyż dowolnej, oceny materiału dowodowego w postaci zeznań świadków.
Tymczasem istnieje ścisły związek pomiędzy zarzutem obrazy przepisów postępowania a zarzutem błędu w ustaleniach faktycznych (art. 438 pkt 3 k.p.k.). Ścisłe powiązanie tych dwóch rodzajów zarzutów polega na tym, że w prawidłowo sporządzonej apelacji nie mogą występować jedynie zarzuty obrazy przepisów postępowania, gdyż konsekwencją ich naruszenia jest błąd w ustaleniach faktycznych, wynikający bądź to z niepełności postępowania dowodowego (tzw. błąd „braku”), bądź to z przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów (błąd „dowolności”). W sytuacji zatem gdy skarżący nie wskazuje błędu w ustaleniach faktycznych – to nie tylko nie wykazuje wpływu obrazy przepisów postępowania na treść wyroku, a tym samym nie respektuje wymogów określonych w art. 438 pkt 2 k.p.k., ale co istotniejsze – w efekcie powyższe prowadzi do wniosku, iż skarżący nie kwestionuje dokonanych przez sąd I instancji ustaleń faktycznych, skoro w zarzutach apelacji nie zawarł zarzutu opartego o art. 438 pkt 3 k.p.k..
Odnosząc się zaś do konkretnych zarzutów apelacji obwinionego, dotyczących obrazy prawa procesowego, to rzeczywiście w postanowieniu Sądu Rejonowego w Gnieźnie z dnia 13 lipca 2018 roku dopuszczono dowód z opinii sądowo – psychiatrycznej biegłego lekarza psychiatry E.
K.– P. (karta 118 akt), natomiast ostatecznie opinię tę sporządził biegły M. B., specjalista psychiatra (karta 305 akt). Jednak postanowieniem z dnia 24 lipca 2019 roku (karta 351 akt), Sąd Rejonowy w Gnieźnie właśnie biegłego M. B. powołał do wydania takiej opinii w miejsce biegłej E. K. – P.. Zatem biegły M. B. był osobą uprawnioną do wydania opinii sądowo – psychiatrycznej dotyczącej obwinionego.
Obwiniony zarzuca przy tym opinii wydanej przez biegłego M. B. wewnętrzną sprzeczność, gdyż na pierwszej stronie mowa jest o chorobie dwubiegunowej obwinionego, a we wnioskach wskazano, że stwierdzone u obwinionego zaburzenia nie znosiły i nie ograniczały jego zdolności do rozumienia znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem. Wydaje się, że skarżący niezbyt uważnie wczytał się w treść opinii. Sformułowanie o chorobie dwubiegunowej jest zacytowaniem fragmentu historii choroby obwinionego z gabinetu psychiatrycznego dr K. G., a nie ustaleniem i wnioskiem biegłego. Po zapoznaniu się z historią choroby obwinionego z powyższego gabinetu, po przeprowadzeniu badania psychiatrycznego i ocenie jego przebiegu i stanu psychicznego obwinionego, biegły sformułował wnioski zawarte na stronie 3 opinii z dnia 20 października 2018 roku, aby ostatecznie sformułować w trzech punktach opinię odnośnie obwinionego. Sąd I instancji dokonał oceny tej opinii (karta 379 akt), a Sąd II instancji ocenę te w pełni popiera. Zauważyć przy tym należy, że skoro Sąd I instancji uznał opinię biegłego za pełną, jasną i niesprzeczną, to nie miał powodu dopuszczenia dowodu z innej opinii na te same okoliczności.
Jeżeli chodzi o zarzut, iż nie wiadomo kto wydał zarządzenie o przyznaniu obwinionemu obrońcy z urzędu, to wskazać należy, że po zakończeniu rozprawy w dniu 13 lipca 2018 roku, w trakcie której dopuszczono dowód z opinii sądowo – psychiatrycznej, prowadzący wówczas tę sprawę Sędzia Sądu Rejonowego w Gnieźnie H. K. wydał zarządzenie i w punkcie 11 tego zarządzenia wyznaczył obwinionemu obrońcę z urzędu w osobie adw. Z. S. (karta 120 akt). Przepisy kodeksu postępowania karnego, jak i postępowania w sprawach o wykroczenia, nakazują przyznanie obrońcy natychmiast po tym jak zaistnieją wątpliwości co do stanu poczytalności podejrzanego, oskarżonego czy obwinionego. Zatem po wydaniu postanowienia o dopuszczeniu dowodu z opinii sądowo – psychiatrycznej, sędzia wydał zarządzenie o przyznaniu obrońcy z urzędu. Potwierdzają to także identyczne podpisy pod protokołem rozprawy w miejscu przeznaczonym na podpis przewodniczącego, jak i pod zarządzeniem. Na marginesie jedynie Sąd Okręgowy zauważa, iż zarządzenia nie wydaje się w trakcie rozprawy, gdyż nie jest to czynność sądu, lecz sędziego.
Zarządzeniem z dnia 8 kwietnia 2019 roku, z uwagi na wnioski opinii sądowo – psychiatrycznej o obwinionym, zwolniono adw. Z. S. z obowiązków obligatoryjnego obrońcy z urzędu obwinionego, co zgodne jest z treścią stosownych przepisów i to zarówno postępowania karnego, jak i postępowania w sprawach o wykroczenia (art.79 § 4 k.p.k. i art. 21 § 2 k.pw.).
Rzeczywiście z treści art. 353 § 1 k.p.k., recypowanego przez kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, wynika, że pomiędzy doręczeniem zawiadomienia a terminem rozprawy głównej powinno upłynąć co najmniej 7 dni, a z § 2 tego artykułu wynika, że razie niezachowania tego terminu w stosunku do oskarżonego/obwinionego rozprawa na jego wniosek, zgłoszony przed rozpoczęciem przewodu sądowego, ulega odroczeniu. Obwiniony wiedział o terminie rozprawy wyznaczonym na dzień 13 lipca 2018 roku, co sam przyznaje w zarzucie 4 swojej apelacji, twierdzi jednak, że został zawiadomiony zbyt późno, aby mógł się przygotować, ale pomimo tego nie stawił się na rozprawę i nie zgłosił ani osobiście, ani pisemnie wniosku o jej odroczenie. Zatem Sąd I instancji nie miał podstaw, aby nie przeprowadzić rozprawy wyznaczonej na dzień 13 lipca 2018 roku. Obwiniony twierdzi, że z powodu niezachowania terminu pomiędzy zawiadomieniem go a terminem rozprawy wyznaczonym na dzień 13 lipca 2018 roku, domagał się powtórzenia dowodów przeprowadzonych na tej rozprawie, gdyż chciałby zadawać pytania świadkom i kontrolować ich wypowiedzi. Jednak obwiniony nigdy nie stawił się na żadnej z wyznaczonych w niniejszej sprawie rozpraw. Zatem to sam obwiniony pozbawił siebie wpływu na przebieg procesu, nie uczestnicząc w żadnej z rozpraw, zatem rezultatem własnego zaniechania w tym zakresie nie może obciążać prawidłowo procedującego organu procesowego. Ponadto, nawet jeśli doszło do niezachowania terminu pomiędzy zawiadomieniem obwinionego a terminem rozprawy wyznaczonym na dzień 13 lipca 2018 roku, to Sąd Okręgowy nie dostrzega jaki to miało wpływ na zaskarżony wyrok, skoro obwiniony i tak nie uczestniczył ani w tej rozprawie, ani w żadnej innej wyznaczonej w niniejszej sprawie. Na pewno zaś nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia prawa obwinionego do obrony, gdyż to sam obwiniony prawa tego się pozbawił nie uczestnicząc osobiście i aktywnie w procesie. Podkreślić przy tym należy, że wszystkie pisma obwinionego i zawarte w nich wnioski dowodowe zostały przez Sąd I instancji przeczytane i rozpoznane.
Sąd Okręgowy, pomimo wielokrotnego powtarzania tego przez obwinionego w jego apelacji, nie dopatrzył się w niniejszej sprawie żadnej bezwzględnej przesłanki odwoławczej, w szczególności wskazanej w przepisie art. 104 § 1 pkt 6 k.p.w., uzasadniającej uchylenie zaskarżonego orzeczenie, niezależnie od granic zaskarżenia, podniesionych zarzutów i wpływu uchybienia na treść orzeczenia.
Sąd Okręgowy w pełni też podziela stanowiska Sądu I instancji, zawarte w protokołach rozpraw z dnia 13 lipca 2018 roku i z dnia 29 października 2019 roku, dotyczące oddalenia szeregu wniosków dowodowych obwinionego i w pełni podziela uzasadnienie tych decyzji, zawarte w poszczególnych postanowieniach oddalających wnioski dowodowe.
|