|
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: zarzuty apelacji pełnomocnika wnioskodawcy okazały się nie zasadne w przeciwieństwie do zarzutów pozostałych apelacji złożonych w sprawie, tj. apelacji uczestnika postępowania-przedstawiciela Skarbu Państwa , a także Prokuratora, stąd uwzględnione zostały wnioski końcowe tych dwóch ostatnich apelacji.
Na wstępie stwierdzić należy, iż kwestią podstawową do rozstrzygnięcia w tej sprawie było ustalenie czy wnioskodawca składając w dniu 28 listopada 2019r wniosek o zadośćuczynienie i odszkodowanie za doznaną krzywdę z tytułu niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania w sprawie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w W., sygn. akt XIV K 186/12, w okresie od dnia 22 listopada 2011r do dnia 09 stycznia 2012r, przekroczył termin ustawowy do złożenia tego wniosku, a następnie, jeśli przekroczył, to czy mimo to, czynność ta może wywołać skutki prawne w oparciu o nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczenia na podstawie art. 5 k.c. z uwagi na zasady współżycia społecznego.
Na pierwsze pytanie odpowiedzieć należy twierdząco. Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy- Mokotowa w W. w sprawie XIV K 186/12 uprawomocnił się w dniu 06.04.2012r., zatem wnioskodawca miał czas do dnia 07.04.2013r. na złożenie przedmiotowego wniosku. Czynności tej nie dokonał, albowiem wniosek złożył dopiero 28 listopada 2019r., czyli 6 lat 7 miesięcy i 21 dni po ustawowym terminie. O ile te okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości i zostały przez sąd meriti prawidłowo ustalone, to już zarzuty obu wspomnianych powyżej apelacji na niekorzyść zapadłego przez sądem okręgowym orzeczenia wykazały ponad wszelką wątpliwość, iż w tej sprawie nie mogą znaleźć zastosowania zasady współżycia społecznego jako okoliczności usprawiedliwiające zwłokę w złożeniu rozpoznawanego wniosku.
Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie i doktrynie poglądem nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia może mieć miejsce tylko w wypadkach wyjątkowych, w których wnioskodawca nie miał realnej możliwości (prawnej lub faktycznej) zgłoszenia żądania w okresie biegu terminu przedawnienia, o jakim mowa w art. 555 k.p.k. tj. roku od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w postępowaniu w którym stosowano tymczasowe aresztowanie wnioskodawcy (vide Wyrok SA w Warszawie z dnia 24 09 2020r, II AKa 15/20, Wyrok SA w Warszawie a dnia 24.09. 2020r., II AKa 15/20). Nie ulega także wątpliwości, iż to na wnioskodawcy spoczywa obowiązek wykazania, że podniesiony przez prokuratora zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c. Do takich okoliczności można przykładowo zaliczyć: długotrwałą obłożną chorobę, całkowity upadek sił powodujący konieczność zapewnienia opieki osoby trzeciej w sprawach codziennej egzystencji, chorobę psychiczną, ubezwłasnowolnienie, długotrwały pobyt za granicą, połączony z niemożnością nawiązania kontaktu z krajem, a zatem okoliczności całkowicie niezależne od woli wnioskodawcy. Do takich okoliczności natomiast nie można zaliczyć np. przekroczenia terminu do wystąpienia z roszczeniem z powodu braku wiedzy o nim, braku informacji w tym zakresie ze strony sądu, czy nieznajomości prawa (vide Wyrok SA w Poznaniu z 13.07.2021, II AKa 120/21). Wbrew stanowisku Sądu Okręgowego w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły żadne okoliczności takie jak wskazane powyżej, które w jakimś stopniu usprawiedliwiałyby wystąpienie z wnioskiem po upływie rocznego terminu przedawnienia. Przypomnieć w tym miejscu należy, w dniu 23.11.2011r., do protokołu przesłuchania podejrzanego wnioskodawca podał, iż „leczy się psychiatrycznie z powodu nadpobudliwości”. Podobnie podał podczas posiedzenia w przedmiocie tymczasowego aresztowania, że „leczy się psychiatrycznie”. Stwierdził, iż korzystał z pomocy psychologa w AŚ „gdyż było to obligatoryjne”. Z załączonej do akt dokumentacji osadzonego wynika, iż dobrze ocenił swój stan zdrowia podczas przyjęcia do AŚ, z dalszych danych wynika, że był uczestnikiem podkultury więziennej, nie zgłaszał problemów związanych z rozmieszczeniem, ani żadnych zagrożeń ze strony współosadzonych. Podobnie z opinii z dnia 05.07.2018r wynika, że stan zdrowia osadzonego, w tym zdrowia psychicznego ocenił on sam na dobry, stabilny, deklarował przynależność do podkultury przestępczej, nie wyrażał zgody na odbywanie kary w systemie programowego oddziaływania. W opinii z dnia 16.07.2018r. czytamy „przybył do ZK w nastroju wyrównanym”. Z dokumentacji sporządzonej przez wicedyrektora Zespołu Szkół nr (...) im. (...) wynika, iż przed aresztowaniem wnioskodawca uczęszczał od 01.09.2011r. do 09.01. 2012r. do klasy (...), nie sprawiał poważnych problemów wychowawczych, nie starał się ani pisemnie ani ustnie o ponowne przyjęcie do szkoły, został skreślony z listy uczniów z uwagi na dużą absencję. Podkreślić należy, iż wnioskodawca w sposób bezsporny nie wykazał, jak chce Sąd Okręgowy, iż jego stan zdrowia psychicznego po zwolnieniu z tymczasowego aresztu nie pozwolił mu na złożenie wniosku o zasądzenie odszkodowania i zadośćuczynienia w trybie art. 522 kpk. Nie mogą zmienić tego depozycje matki wnioskodawcy, która wskazała, że podpowiadała, aby syn skorzystał z pomocy lekarza psychiatry, że „był on zamknięty w sobie i było trudno z nim rozmawiać”, jednocześnie świadek stwierdziła, że ”nic jej nie wiadomo, żeby syn korzystał z pomocy lekarza psychiatry czy psychologa”, „nie wiem czy przyjmował jakieś leki”. Informacje o leczeniu psychiatrycznym wnioskodawcy nie zostały przez niego udowodnione, nie przedstawił żadnej dokumentacji lekarskiej, która potwierdzałaby tę tezę, nawet jednak jeśli przyjąć iż „z powodu nadpobudliwości” wnioskodawca korzystał z porad lekarza psychiatry czy psychologa, to niewątpliwie jego stan zdrowia nie uzasadniał tak drastycznego przekroczenia terminu wskazanego w art. 555 kpk. Wszak po opuszczeniu AŚ wnioskodawca normalnie funkcjonował, starał się odzyskać zaufanie rodziców i angażował się w prace w firmie ojca, skończył szkołę średnią. Upatrywanie przez Sąd Okręgowy w złym stanie zdrowia psychicznego powodów nie złożenia wniosku nie jest zatem zasadne. Tym bardziej nie może wnioskodawcy ekskulpować kwestia nieznajomości prawa, wszak wielokrotnie miał możliwości uzyskania wiedzy o przysługujących mu prawach, wielokrotnie też w terminie składał pisma procesowe, był wszak później karany, odbywał karę pozbawienia wolności za inne przestępstwo. Wniosku przedmiotowego nie złożył ani po uprawomocnieniu się wyroku w sprawie XIV K 182/12 SR dla W-wy M. w W-wie, ani kiedy zapadł wyrok łączny, gdzie orzeczono także karę z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, ani kiedy sąd umorzył postępowanie wykonawcze w zakresie wykonania zarządzonej kary pozbawienia wolności (14.X.2018r). W tym kontekście twierdzenie wnioskodawcy, iż „nie chciał swoim wnioskiem wcześniej narażać Skarbu Państwa na koszty” nie może wywołać postulowanych przez niego w złożonej apelacji i jej wnioskach skutków prawnych. Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, iż należy wyrok sądu I instancji uchylić i oddalić wniosek A. K., albowiem brak jest podstaw do uznania, że nastąpiły w tej sprawie szczególne okoliczności uniemożliwiające dochodzenie roszczenia, nie ma więc tu zastosowania art. 5 k.c.
|