|
.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
|
Oskarżony zarzucił obrazę przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wyroku :a to:
1.
art. 377 § 4 k.p.k. w zw. z art. 366. § 1 k.p.k. w zw. z art. 368 § 1 k.p.k. w zw. z art. 177 § 2 k.p.k. w zw. z art. 175 § 1 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. w zw. z art. 2 § 1 ust. 1 k.p.k. w zw. z art. 389. § 1 k.p.k., a to wobec braku odniesienia się przez Sąd w toku postępowania do wniosku zgłoszonego przez oskarżonego o jego przesłuchanie w drodze pomocy prawnej przed konsulem RP (zgodnie z pouczeniem udzielonym mu na etapie postępowania przygotowawczego k-20) w miejscu jego stałego pobytu, albowiem nie mógł on uczestniczyć osobiście w rozprawie, z uwagi na fakt, że przebywa on na stałe poza granicami RP, a zachodziła konieczność złożenie uzupełniających wyjaśnień przed Sądem i podjęcie aktywnej obrony w toku postępowania sądowego, przez złożenie szczegółowych wyjaśnień na etapie sądowym, co jest prawem oskarżonego gwarantującym mu realizację prawa do obrony, co w oczywisty
7 sposób mogło mieć wpływ na treść wyroku;
2.
art. 2 § 1 pkt 1 i § 2 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. w zw. z art. 9 § 1 k.p.k. w zw. z art. 366 § 1 k.p.k., w zw. z art. 167 k.p.k. w zw. z art. 169 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 374 § 1 zd. 2 k.p.k. - przez brak podjęcia przez Sąd z urzędu czynności mających na celu weryfikację wyjaśnień oskarżonego, poprzez:
- -
-
odebranie wyjaśnień od oskarżonego na etapie postępowania sądowego i ich weryfikacja przez szczegółowe pytania (przyznanie nie jest koroną dowodów);
- -
-
przeprowadzenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadka osób dokonujących pouczeń w toku postępowania administracyjnego i odbierających oświadczenia złożone przez oskarżonego w toku postępowania o wydanie dokumentu prawa jazdy, a w konsekwencji oparcie rozstrzygnięcia w zakresie sprawstwa i winy na lakonicznych i nieprecyzyjnych wyjaśnieniach oskarżonego, który przyznał pewne fakty, jednocześnie wskazując, że faktycznie utracił dokument prawa jazdy (brytyjski zamiennik), a zatem przeprowadzenie tych czynności dowodowych z urzędu miało istotne znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego w sprawie dekodowania kompletu znamion czynu zarzuconego oskarżonemu;
3.
art. 7 k.p.k. - przez przyjęcie, że o winie i sprawstwie oskarżonego mają świadczyć takie okoliczności, jak: (i) oświadczenie zawarte w wniosku z dnia 16.07.2021 r. „nie mogę znaleźć swojego prawa jazdy, nie pamiętam co z nim zrobiłem”, (ii) oświadczenia, iż utracił prawo jazdy, podczas gdy okoliczności te nie przesądzają dostatecznie o popełnieniu czynu zabronionego przez oskarżonego, co błędnie przyjął Sąd w. uzasadnieniu Zaskarżonego Wyroku;
4.
art. 4 w zw. z art. 7 k.p.k., art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 424 § 1 k.p.k. - przez rozstrzygnięcie zachodzących w sprawie wątpliwości na niekorzyść oskarżonego odnośnie realizacji znamion zarzuconego mu czynu przestępczego przy niepewnych dowodach w oparciu, o które została wykluczona prawna możliwość - bez naruszenia przepisu art 5 § 2 k.p.k. uznania sprawstwa i winy oskarżonego w zakresie zarzucanego mu czynu opisanego w pkt I części dyspozytywnej wyroku i oparcie części motywacyjnej wyroku na nieuprawnionych domniemaniach,
w konsekwencji:
5.
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku, mający wpływ na jego treść, a polegający na: błędnym przyjęciu, że oskarżony R. K. (1) w ramach wniosku z dnia 16.07.2021 r. świadomie podał nieprawdę, w sytuacji gdy oskarżony faktycznie nie dysponował jakimkolwiek dokumentem uprawniającym go do prowadzenia pojazdów silnikowych, zatem jego oświadczenie nie było nieprawdziwe zarówno w sensie obiektywnym jak i subiektywnym, albowiem oskarżony faktycznie nie dysponował dokumentem prawa jazdy w dniu składania wniosku. ,
6.
. rażącą niewspółmiemość kary, a to wobec: błędnego przyjęcia przez Sąd, że prognoza społeczno - kryminologiczna wobec Oskarżonego jest negatywna, a w konsekwencji obrazę art. 53 § 1 i 2 w zw. z art. 37 a k.k., co doprowadziło do orzeczenia wobec oskarżonego kary rażąco niewspółmiernie surowej w wymiarze 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz kary grzywny, podczas gdy należyte uwzględnienie występujących w sprawie okoliczności dotyczących właściwości osobistych oskarżonego, incydentalnego charakteru przypisanego mu czynu, stopnia społecznej szkodliwości czynu powinno skutkować orzeczeniem kary w łagodniejszego rodzaju tj. kary grzywny tak jak domagał się tego w głosach końcowych rzecznik oskarżenia publicznego przy jednoczesnym zastosowaniu art. 37 a k.k,
7.
obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 233 § 6 k.k. - przez jego niezasadne zastosowanie, w sytuacji gdy prawidłowo w sprawie zrekonstruowane zachowanie oskarżonego nie wypełniło wszystkich koniecznych ustawowych znamion czynu z art. 233 § 6 k.k., a w konsekwencji Sąd I instancji wadliwe przyjął art. 233 § 6 kk za podstawę skazania oskarżonego R. K. (1), przy czym w opisie czynu zarzucanego oskarżonemu w akcie oskarżenia brak było wszystkich znamion relewantnych w świetle art. 233 § 6 kk w zw. z art. 233 § 1 kk i art. 233 § 2 kk, co eliminowało możliwość skazania oskarżonego za występek z art. 233 § 6 k.k.
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadne
☒ niezasadne
|
|
Ad. 3, 4, 5. Zarzuty niezasadne. Brak jest podstaw do skutecznego postawienia Sądowi zarzutu obrazy wskazanych przepisów postępowania skutkującego błędnym ustaleniem stanu faktycznego.
Zgodnie z utrwalonym od lat poglądem, wyrażanym tak w doktrynie jak też w judykaturze, że ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd meriti w toku rozprawy głównej mogą być skutecznie zakwestionowane, a ich poprawność zdyskwalifikowana, wtedy dopiero, gdyby w procedurze dochodzenia do nich Sąd uchybił dyrektywom
art. 7 k.p.k., pominął istotne w sprawie dowody lub oparł się na dowodach na rozprawie nieujawnionych, sporządził uzasadnienie niezrozumiałe, nadmiernie lapidarne, wewnętrznie sprzeczne bądź sprzeczne z regułami logicznego rozumowania, wyłączające możliwość merytorycznej oceny kontrolno-odwoławczej.
Skarżący, wyrażając własną odmienną oceną dowodów i wyprowadzając własne wnioski w tym zakresie nie wykazał w wiarygodny i przekonywający sposób, aby ocena dowodów dokonana przez Sąd meriti nosiła cechy dowolności (wykraczając tym samym poza granice ocen swobodnych zakreślone dyrektywami
art. 7 k.p.k.).Tego rodzaju uchybień jakie podnosił on w związku z oceną czynu zarzucanego oskarżonemu, aby rodziły one wątpliwości co do merytorycznej trafności zaskarżonego wyroku w tym zakresie, Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie jednak nie stwierdził. Rzecz w tym, że dla skuteczności zarzutu tego rodzaju (ukierunkowanego na kwestionowanie oceny dowodów) nie wystarczy wysłowienie własnego stanowiska, odmiennego od ustaleń Sądu meriti. Konieczne jest natomiast wykazanie w oparciu o dowody i ich wnikliwą ocenę, że ustalenia te są błędne, wskazanie możliwych przyczyn powstałych błędów i wszechstronne uargumentowanie własnego odmiennego stanowiska.
Sąd Okręgowy stwierdził, że oskarżony tego rodzaju argumentacji i na takim poziomie jej przekonywalności, nie przedstawił. Wbrew jego twierdzeniom, analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego pozwala w pełni na podzielenie przekonania Sądu meriti o tym, iż oskarżony swoim zachowaniem zrealizował znamiona zarzucanego mu czynu. Argumentacja skarżącego całkowicie traci swą przekonywalność w konfrontacji ze zgromadzonymi w sprawie dowodami w postaci dowodów z dokumentów oraz wyjaśnień oskarżonego, których łączna synteza w pełni oddaje całokształt okoliczności zdarzeń będących przedmiotem oceny i która bez wątpienia pozwalała Sądowi pierwszej instancji na przyjęcie prawidłowych ustaleń w zakresie, które włączone zostały do podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku.
Apelacja nie dostarcza dostatecznych argumentów mogących przemawiać za zasadnością jej uwzględnienia, a co za tym idzie, uzasadniać możliwości odmiennego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie.
Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd meriti nie zostały skutecznie zakwestionowane, a ich poprawność zdyskwalifikowana; w procedurze dochodzenia do nich Sąd nie uchybił dyrektywom
art. 7 k.p.k., nie pominął istotnych w sprawie dowodów, nie oparł się na dowodach na rozprawie nieujawnionych, sporządził uzasadnienie zrozumiałe, wewnętrznie niesprzeczne, niesprzeczne też z regułami logicznego rozumowania. Skarżący, wyrażając własną odmienną oceną dowodów i wyprowadzając własne wnioski w tym zakresie nie wykazał w przekonywający sposób, aby ocena dowodów dokonana przez Sąd meriti nosiła cechy dowolności (wykraczając tym samym poza granice ocen swobodnych zakreślone dyrektywami
art. 7 k.p.k.).Tego rodzaju uchybień jakie skarżący podnosił w związku z oceną czynu zarzucanego oskarżonemu, aby rodziły one wątpliwości co do merytorycznej trafności zaskarżonego wyroku w tym zakresie, Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie nie stwierdził.
Powołany przez oskarżonego przepis art.4 kpk (zasada obiektywizmu ) stanowi, że organy prowadzące postępowanie karne obowiązane są badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonego. Zasada ta jest wyrazem postulatu ustawowego, ażeby ustalenia faktyczne odpowiadały prawdzie, co w postępowaniu sądowym jest osiągalne tylko wtedy, gdy przedmiotem zainteresowania sądu jest cały zebrany w sprawie materiał dowodowy, bez pominięcia istotnych jego części i gdy całokształt tego materiału jest przedmiotem rozważań sądu.
O braku obiektywizmu możemy więc mówić w sytuacji, gdy organy procesowe wykonywały czynności procesowe z pewnym osobistym pozytywnym bądź negatywnym nastawieniem, uprzedzeniem, zaś podejmowane w toku postępowania decyzje były stronnicze, bądź gdy przedmiotem oceny i rozważań sądu orzekającego nie był cały zebrany w sprawie materiał dowodowy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 16 lutego 1978r IV KR 4/78, OSNKW 1978, nr 4-5, poz.52 ; wyrok Sądu Najwyższego z 29 czerwca 1999r, V KN 459/97, OSN Prok. i Pr. 2000, nr 2, poz.10).
Żadna z tych sytuacji nie zachodzi w niniejszej sprawie.
Niezasadnie powołuje się oskarżony na naruszenie przez Sąd I instancji art.410 kpk.
Zgodnie z tym przepisem podstawę wyroku stanowić może tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej. Oznacza to, że sąd wydając wyrok nie może opierać się na tym co nie zostało ujawnione na rozprawie, jak również i to, że wyroku nie wolno wydawać na podstawie części ujawnionego materiału dowodowego, a musi on być wynikiem analizy całokształtu ujawnionych okoliczności, a więc i tych, które tezę aktu oskarżenia potwierdzają, jak i tych, które ją podważają.
Żadna z tych sytuacji nie zachodzi w niniejszej sprawie.
Podniesiony zarzut obrazy przepisu art. 5 § 2 k.p.k. jest też całkowicie nietrafiony, a dodatkowo odzwierciedla wewnętrzną sprzeczność zarzutów apelacji (z uwagi na jednoczesne wysuwanie naruszenia art. 5 § 2 k.p.k., jak i art. 7 k.p.k.). Jest oczywiste, co wielokrotnie podnoszą składy orzekające, a co ma pełne oparcie w stanowiskach doktryny, że warunki do podniesienia obrazy art. 5 § 2 k.p.k. są wtedy, gdy sąd orzekający, po wyczerpaniu wszystkich możliwości dowodowych, oceniając materiał dowodowy zgodnie ze standardami wyznaczonymi przez zasadę swobodnej oceny dowodów, będzie miał wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych i wybierze "opcję" mniej korzystną dla oskarżonego. W tej sprawie, w żadnym fragmencie rozważań, Sąd I instancji nie dał wyrazu temu, by jakieś wątpliwości powziął - to po pierwsze, a po drugie, w apelacji - w zarzucie, ale i w uzasadnieniu, skarżący jedynie teoretycznie odnosi się do istoty naruszenia opartego o art. 5 § 2 k.p.k., a nie odwołuje się zupełnie do realiów sprawy.
Tymczasem zdaniem Sądu Okręgowego ocena dowodów poczyniona przez sąd I instancji jest bezstronna, pełna i wolna od błędów faktycznych czy logicznych oraz zgodna z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego, natomiast próby jej podważenia przez skarżącego są niczym innym jak zwykłą polemiką ze swobodną oceną dowodów.
Sąd Rejonowy dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego w tej części rozważył szczegółowo i wszechstronnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wszystkie dowody w tym z dokumentów oraz wyjaśnienia oskarżonego.
Skarżący nie wykazał w skardze apelacyjnej , aby w zaskarżonym wyroku, przy ocenie wyjaśnień oskarżonego oraz dokumentów zebranych w sprawie, Sąd dopuścił się obrazy art.7 kpk.
Apelacja zawiera odmienną ocenę dowodów, korzystną dla oskarżonego i sprowadza się do twierdzenia, że dowody „niekorzystne” dla oskarżonego są niewiarygodne i należy odmówić dania im wiary. Nawet jednoznaczne w swojej treści i wymowie wyjaśnienia oskarżonego złożone w postępowaniu przygotowawczym, zdaniem skarżącego są niewiarygodne a podobna ocena dotyczy też dowodów w postaci dokumentów tj wniosku o wydanie wtórnika oraz informacji o wymianie polskiego prawa jazdy na angielskie, gdy w rzeczywistości ich treść i znaczenie dla sprawy jest jednoznaczne a próby ich podważenia mają charakter polemiki i są wyłącznie realizacją prawa oskarżonego do obrony.
W konsekwencji nie ma żadnych podstaw do kwestionowania oceny dowodów zaprezentowanej przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku.
Także postawiony przez apelującego zarzut naruszenia
art. 424 k.p.k
.
nie mógł zostać uznany za skuteczny. Sąd Okręgowy jest zdania, że jego treść nie była dotknięta nieusuwalnymi sprzecznościami albo elementarnymi brakami, które uniemożliwiałyby przeprowadzenie kontroli odwoławczej. Sąd I instancji sporządził pisemne uzasadnienie na poziomie wystarczającym, umożliwiającym - po zapoznaniu się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym - analizę wyroku przez pryzmat zarzutów apelacyjnych, jak i w zakresie zagadnień koniecznych do rozważenia z urzędu.
W szczególności wbrew twierdzeniom obrońcy oceniając uzasadnienie wyroku Sąd nie miał wątpliwości co do tego z jakich względów i w jakim zakresie sąd ten uznał wyjaśnienia oskarżonego przyznającego się do winy za wiarygodne oraz z jakich względów uznał za wiarygodne dowody z dokumentów.
Apelujący w zakresie oceny wyjaśnień oskarżonego przedstawił własną subiektywną ocenę tego dowodu sugerując rzekomo inną ich treść niż wynika to z protokołu na k.22-23. Tymczasem wyjaśnienia te w oczywisty sposób są zbieżne z dowodami z dokumentów w sprawie. Odręczny zapis we wniosku z dnia 16.07.2021 r. ”nie mogę znaleźć swojego prawa jazdy, nie pamiętam co z nim zrobiłem”, w sytuacji gdy kilka miesięcy wcześniej zamienił je na angielskie, jednoznacznie dowodzi nieprawdziwości tego oświadczenia.
Ad. 1-2. Zarzuty niezasadne. Brak jest podstaw do skutecznego postawienia Sądowi zarzutu obrazy wskazanych przepisów postępowania albowiem:
- obecność oskarżonego na rozprawie oraz składanie wyjaśnień jest jego prawem, z którego może lecz nie musi skorzystać; sąd odwoławczy nie dostrzega argumentów dla postawienia sądowi I instancji zarzutu braku domagania się obecności oskarżonego na rozprawie i złożenia dodatkowych wyjaśnień; oskarżony złożył wyjaśnienia w postępowaniu przygotowawczym, przyznał się do winy a ich treść koreluje z dowodami z dokumentów;
- fakt, że przebywał on poza granicami RP nie oznacza, że nie mógł on uczestniczyć osobiście w rozprawach i złożyć wyjaśnienia, na etapie postępowania jurysdykcyjnego także odwoławczego; w jego toku oskarżony nie stawił się na rozprawy usprawiedliwiając się wykonywaniem w tym terminie obowiązków służbowych; na marginesie należy zauważyć . iż nie zawsze składał wniosek o odroczenie rozprawy ( vide k. 217 );
- oskarżony domagając się przesłuchania „w drodze pomocy prawnej przed konsulem RP (zgodnie z pouczeniem udzielonym mu na etapie postępowania przygotowawczego k-20)” instrumentalnie wykorzystywał to pouczenie dla celów procesowych, eksponując przebywanie na stałe poza granicami RP, gdy w rzeczywistości niemal wszystkie pisma do sądu wysyłał z terenu Polski, zwłaszcza z B. ( vide k 68, 71-2x, 78, 83, 205); przeczy to owemu stałemu pobytowi za granicą;
- nie naruszono wskazanych w apelacji przepisów albowiem :nie dają one podstawy do „przesłuchania w drodze pomocy prawnej przed konsulem RP „;( art.177 § 2. k.p.k. „ świadka, który nie może się stawić na wezwanie z powodu choroby, kalectwa lub innej niedającej się pokonać przeszkody, można przesłuchać w miejscu jego pobytu” a zgodnie z art. 377 § 4 k.p.k. „jeżeli oskarżony nie złożył jeszcze wyjaśnień przed sądem, można zastosować art. 396 § 2 lub uznać za wystarczające odczytanie jego poprzednio złożonych wyjaśnień. Przesłuchania oskarżonego można dokonać z wykorzystaniem środków, o których mowa w art. 177 § 1a.”( tj przesłuchanie świadka może nastąpić przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie tej czynności na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku…..).
Nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 167 k.p.k. w zw. z art. 366 § 1 k.p.k. Uprawnienie do przeprowadzenia dowodów z urzędu w zestawieniu z ciążącym na przewodniczącym obowiązkiem baczenia, by zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy, nie oznacza obowiązku przeprowadzenia wszystkich dowodów, jakie hipotetycznie mogłyby cokolwiek wnieść do sprawy. Dowodzenie jakiegokolwiek faktu w procesie karnym musi być uzasadnione rzeczową potrzebą, a nie formalistycznym przeświadczeniem skarżącego, że konieczne jest wykorzystanie wszystkich dostępnych źródeł dowodowych.
Przepis art. 167 k.p.k., który - między innymi - nakłada na sąd obowiązek przeprowadzenia dowodów z urzędu, faktycznie nakłada na sąd meriti obowiązek przeprowadzania z urzędu dowodów ale tylko w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne dla wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2002 r. IV KK 285/02), innymi słowy jakim jest to niezbędne dla prawidłowego wyrokowania
(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2006 r.V KK 360/05). Oznacza to więc że w sytuacji gdy sąd orzekający ma obowiązek dochodzenia do prawdy obiektywnej, to o ile strony nie wnioskują o przeprowadzenie nowych dowodów, należy taki dowód przeprowadzić, ale dopiero wówczas, gdy dokonując oceny dowodów, organ procesowy uzna, że materiał dowodowy jest niepełny i nasuwa wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy, więc powinien być uzupełniony (tak SA w Katowicach II AKa 155/11, KZS 2012, z. 4, poz. 46, OSN Prok. i Pr. 2012, nr 7-8, poz. 23).
W konsekwencji za zupełnie chybiony należało uznać zarzut zaniechania przez Sąd I instancji przeprowadzenie dowodu z „ przesłuchania w charakterze świadka osób dokonujących pouczeń w toku postępowania administracyjnego i odbierających oświadczenia złożone przez oskarżonego w toku postępowania o wydanie dokumentu prawa jazdy”. Po pierwsze wskazane osoby J. P. oraz E. G. osobiście nie -dokonywali pouczeń i nie odbierali oświadczenia od oskarżonego, o którym mowa we wniosku skarżącego. Oskarżony wypełnił po prostu urzędowy druk ze stosownymi pouczeniami i własnym oświadczeniem. Trudno zatem nawet hipotetycznie zakładać by mogli oni mieć jakąkolwiek bliższą wiedzę o przedmiocie sprawy, zwłaszcza jeśli weźmie się też pod uwagę upływ czasu. Po wtóre treść dokumentu złożonego przez oskarżonego jest jednoznaczna w swojej wymowie a jego prawdziwość nie jest kwestionowana.
Z kolei przedłożone z apelacją przez skarżącego zaświadczenie dot. ujawnionej u niego dysleksji, w ocenie sądu odwoławczego, bynajmniej nie dowodzi „istnienia przeszkód uniemożliwiających oskarżonemu prawidłowe zrozumienie zawartych we wniosku pouczeń i skonstruowania prawidłowej wypowiedzi odnośnie faktów istotnych w toku postępowania administracyjnego”. Pomijając złożenie tego dokumentu w języku angielskim, sąd stwierdza, że treść pism składanych przez oskarżonego w toku postępowania, treść apelacji podpisanej przecież przez niego a nawet wykonywany zawód i pełniona funkcja, w najmniejszym stopniu nie dają podstaw do uznania, iż oskarżony jest osobą, która nie potrafi zrozumieć języka polskiego, prostego pouczenia i prawidłowo wyrazić swojej wypowiedzi w konkretnej kwestii. Wniosek tego rodzaju i argumentacja na jego poparcie, jest wyłącznie realizacją prawa oskarżonego do obrony w toczącym się przeciwko niemu procesie.
Ad. 7. Zarzut niezasadny. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na nieprawidłową konstrukcję tej części apelacji, w której zawarte są zarzuty odwoławcze. Autor apelacji postawił bowiem zaskarżonemu wyrokowi zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego obok zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych. Błąd ten zdaje się wynikać z nieodróżnienia przez skarżącego pierwotnych źródeł uchybień od ich następstw. Oczywistym jest, iż dopuszczenie się przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych, może skutkować błędnym zakwalifikowaniem czynu będącego przedmiotem rozpoznania. Nie oznacza to jednak, że sąd popełnił w takiej sytuacji dwa uchybienia. Warto w tym miejscu przypomnieć pogląd Sądu Najwyższego wyrażający się w tezie: "Obraza prawa materialnego ma miejsce wtedy, gdy stan faktyczny został w orzeczeniu prawidłowo ustalony, a nie zastosowano do niego właściwego przepisu. Natomiast nie ma tej obrazy, kiedy wadliwość orzeczenia w tym zakresie jest wynikiem błędnych ustaleń przyjętych za jego podstawę lub naruszenia przepisów prawa procesowego" (wyrok SN z 21 czerwca 1978 r. w sprawie I KR 124/78, OSNPG 1979/3/51).
Tym niemniej Sąd odwoławczy nie dostrzega uchybienia sądu I instancji wskazanego w tej części apelacji, jakoby zachowanie oskarżonego nie wypełniło wszystkich ustawowych znamion czynu z art. 233 § 6 k.k., a przy tym w opisie czynu zarzucanego oskarżonemu i przypisanego mu wyrokiem brak było wszystkich znamion wymaganych w świetle brzmienia art. 233 § 6 kk w zw. z art. 233 § 1 kk i art. 233 § 2 kk. Nie budzi też wątpliwości umyślne działanie oskarżonego.
Ad. 6. Zarzut niezasadny.
- „rażąca niewspółmierność kary”, o jakiej traktuje treść art.438 pkt 4 kpk zachodzi wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można było przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną, a tą jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania dyrektyw wymiaru kary wskazanych w art.53 kk i art.54§1 kk oraz zasad wymiaru kary ukształtowanych ugruntowaną praktyką orzeczniczą. Nie chodzi przy tym o każdą ewentualną różnicę w ocenach wymiaru kary, ale różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną można by nazwać, także w potocznym znaczeniu tego słowa „rażąco niewspółmierną”, to jest w stopniu nie dającym się zaakceptować;
- Sąd I instancji przy wymiarze kary R. K. uwzględnił okoliczności wymienione w art.53 kk, a nadto wymierzył mu karę równą dolnej granicy ustawowego zagrożenia; kara pozbawienia wolności wymierzona oskarżonemu w wysokości 6 miesięcy jest adekwatna do stopnia jego winy i społecznej szkodliwości czynu oraz spełni ona wobec niego cele kary w zakresie wychowawczego oddziaływania; nie sposób uznać za rażąco niewspółmiernie surową karę orzeczoną w wysokości równej dolnej granicy ustawowego zagrożenia a przy tym orzeczonej z warunkowym zawieszeniem jej wykonania; orzeczona obok kary pozbawienia wolności grzywna w wysokości ułamka miesięcznych dochodów oskarżonego tylko nieznacznie zwiększa represję karną i nie powoduje przekroczenia granicy rażącej niewspółmierności kary;
- nadto przepis art. 37 a kk nie ma charakteru normy stanowczej, gdyż nie zobowiązuje sądu do określonego zachowania. lecz pozostawia mu swobodę orzekania w zakresie zastosowanego stopnia represji karnej.
|