|
Zarzut apelującego należało uznać za niezasadny.
Z akt sprawy karta 48-49 wynika, że oskarżony na rozprawie pod nieobecność prawidłowo zawiadomionego o terminie prokuratora, złożył wniosek o wydanie wyroku skazującego poprzez wymierzenie mu określonych kar i środków probacyjnych. Sąd Rejonowy na podstawie art. 387 § 2 kpk w całości uwzględnił wniosek oskarżonego i wydał wyrok zgodny z tym wnioskiem.
Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko Sądu Najwyższego - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2019 r. IV KS 19/19: „Nieobecność prokuratora na rozprawie głównej, prawidłowo zawiadomionego o jej terminie, oznacza że w wypadku zgłoszenia przez oskarżonego wniosku, o jakim mowa w art. 387 § 1 k.p.k., nie sprzeciwia się on takiemu wnioskowi. Skuteczne złożenie sprzeciwu wobec wniosku oskarżonego wymaga obecności prokuratora na rozprawie głównej.” (OSNKW 2019 nr 9, poz. 57, str. 60, Legalis).
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należało, że wniesiona przez prokuratora apelacja w tym zakresie nie może zostać uwzględniona, albowiem nie doszło przez Sąd Rejonowy do obrazy prawa procesowego.
Rację ma natomiast prokurator, iż Sąd Rejonowy dopuścił się obrazy art. 350 § 4 k.p.k. przy wydaniu wyroku w trybie art. 387 § 1 k.p.k. Jednakże szczegółowa lektura akt nie pozwoliła Sądowi Okręgowemu stwierdzić, by obraza ta miała wpływ na treść wyroku.
Jak wynika bowiem z akt pokrzywdzeni L. J. i K. M. na etapie postępowania przygotowawczego byli w pełni świadomi swych praw, albowiem zostali o nich pouczeni – k. 4 i 6 oraz 20 – 21. Wśród tych pouczeń znalazło się także pouczenie o treści zmienionego z dniem 5.10.2019r. – Dz.U. 2019.1694 – art. 337a § 1 k.p.k. , który zakładał, by na wniosek pokrzywdzonego poinformować go o dacie i miejscu rozprawy albo posiedzenia, o którym mowa w art. 339 § 3 pkt 1 i 2, art. 341 lub art. 343, oraz o zarzutach oskarżenia i ich kwalifikacji prawnej. Obecne brzmienie tego przepisu, o czym także zostali pouczeni pokrzywdzeni w pouczeniu uzupełniającym zakłada, iż na wniosek pokrzywdzonego należy poinformować go o zarzutach oskarżenia i ich kwalifikacji prawnej, co oczywiście obecnie czyni priorytetowym przepis art. 350 § 4 k.p.k.
Nadto pokrzywdzeni zostali pouczeni o treści art. 53 i 54 k.p.k. i zostali zawiadomieni o wniesieniu aktu oskarżenia do Sądu, gdzie w zawiadomieniu zostali pouczeni o treści art. 46 §1 k.p.k.
Nie sposób zatem uznać, że pokrzywdzeni nie znali swoich praw i nie mieli sposobności złożenia odpowiednich oświadczeń lub wniosków dotyczących ich praw lub naprawienia szkody. W postępowaniu przygotowawczym i po skierowaniu aktu oskarżenia do Sądu nie wyrazili w tym zakresie stanowiska.
R. N. na rozprawie przyznał się w pełni do popełnienia czynów mu zarzucanych, wyraził skruchę i poddał się dobrowolnie karze, która jest dolegliwa i którą w przypadku powrotu do przestępstwa oskarżony będzie musiał odbyć. Poprzednie skazanie nie wykluczało możliwości zastosowania dobrodziejstwa z art. 69 § 1 k.k. Natomiast sam fakt braku zobowiązania oskarżonego do naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem nie czyni wymierzonej mu kary rażąco łagodnej, albowiem pokrzywdzeni, a przede wszystkim L. J., który odzyskał niewielką część swojej własności, mogą wystąpić w tym zakresie na drogę postępowania cywilnego - k. 23 i 25.
Zaznaczyć przy tym należy, że jak wynika z treści art. 447 § 5 k.p.k. podstawą apelacji nie mogą być zarzuty określone w art. 438 pkt 3 i 4 (tj. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia oraz rażąca niewspółmierność kary i środków karnych) związane z treścią zawartego porozumienia. Mając to na uwadze Sąd Okręgowy nie będzie czynił dalszych rozważań w przedmiocie wskazywanego przez prokuratora błędu w ustaleniach faktycznych czy też rażącej niewspółmierności kary wymierzonej oskarżonemu R. N..
|