|
Apelacja okazała się niezasadna.
Istotą tej sprawy było ustalenie, czy prawidłowe było przyjęcie przez Sąd I instancji, iż wnioskodawca M. K. spóźnił się ze złożeniem wniosku o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszne pozbawienie wolności w związku uniewinnieniem go wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia we Wrocławiu II Wydział Karny z 26 lutego 2020 r. w sprawie o sygn. akt II K 422/19 od popełnienia zarzuconego mu czynu z art. 280 § 1 k.k. i 275 § 1 k.k., art. 278 § 1 i 5, art. 276 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k., ale przede wszystkim czy w okolicznościach faktycznych tej sprawy akceptowalne społecznie było uwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczeń wnioskodawcy wobec podniesienia go przez przedstawiciela Skarbu Państwa pełnomocnika Prezesa Sądu Okręgowego we Wrocławiu oraz prokuratora.
Zadaniem Sąd Apelacyjnego było dokonanie oceny czy podniesienie tego zarzutu przez uczestniczących w procesie stron przeciwnych wnioskodawcy jest czy nie jest zgodne z zasadami współżycia społecznego, jako że nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. (art. 5 k.c.).
Nie może budzić wątpliwości, że w sprawie, która stała się podstawa wniosku M. K.:
1.
M. K. w sprawie o czyn z art. 280 § 1 k.k. i 275 § 1 k.k., art. 278 § 1 i 5 k.k., art. 276 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k. był pozbawiony wolności od 9 kwietnia 2019 roku;
2.
Tymczasowe aresztowanie wobec M. K. uchylono 5 września 2019 roku;
3.
9 kwietnia 2019 roku wprowadzono wobec M. K. do wykonania karę pozbawienia wolności orzeczoną 6 marca 2018 roku przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieście w sprawie V K 1166/17;
4.
M. K. został wyrokiem Sądu Rejonowego dla Wrocławia – Śródmieścia we Wrocławiu II Wydział Karny z 26 lutego 2020 r. w sprawie o sygn. akt II K 422/19 od popełnienia zarzuconego mu czynu z art. 280 § 1 k.k. i 275 § 1 k.k., art. 278 § 1 i 5, art. 276 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 2 k.k.
uniewinniony;
5.
Wyrok ten został utrzymany w mocy orzeczeniem Sądu Okręgowego we Wrocławiu z
18 listopada 2020 roku w sprawie IV Ka 567/20;
6.
M. K. wystąpił o odszkodowanie i zadośćuczynienie
7 czerwca 2022 roku.
Sąd Okręgowy prawidłowo zatem ustalił, że wnioskodawca przekroczył w stopniu oczywistym oraz znacznie termin zawity do wystąpienia z roszczeniem o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku z uniewinnieniem go od popełnienia czynu stanowiącego podstawę tymczasowego aresztowania. Tym samym trafnie uznał wystąpienie podstaw przedmiotowych i podmiotowych dochodzonego roszczenia z art. 552 § 4 k.p.k.
Jest w sprawie tej niebudzącym wątpliwości, że okoliczności te nie były kwestionowane przez żadną ze stron postępowania.
Bezbłędnie także Sąd ten określił, że wystąpienie z roszczeniem przez wnioskodawcę nastąpiło z naruszeniem przepisu limitującego czas dla jego dochodzenia. I ta kwestia nie była i nie jest także w apelacji podważana przez skarżącą.
Obu tym okolicznościom Sąd Okręgowy poświęcił swą uwagę i dał temu wyraz w rozważającej części uzasadnienia (s. 12).
Odnosząc się natomiast do konkretnych zarzutów apelującej, należy stwierdzić niezasadność zarzutów 1. i 2.
Wbrew twierdzeniom skarżącej nie doszło w procedowaniu Sądu Okręgowego do obrazy zasady obiektywizmu (art. 4 k.p.k.), reguły swobodnej oceny dowodów (art. 7 k.p.k.) oraz poczynienia ustaleń niezgodnych z ujawnionymi na rozprawie głównej okolicznościami (art. 410 k.p.k.). już na wstępie stwierdzić trzeba, że apelująca nie wskazała, żadnych relewantnych dla czynionych ustaleń okoliczności przemawiających na korzyść wnioskodawcy, które zostały pominięte przez Sąd
meriti. Nie wyjawiła także w swej skardze, które z reguł poprawnego rozumowania zostały naruszone przez tenże Sąd, a także czy i w jakim zakresie Sąd ten postąpił wbrew wskazaniom wiedzy lub ocenił dowody sprzecznie z doświadczeniem życiowym.
Apelująca zdaje się dopatrywać tych naruszeń w twierdzeniu Sądu o nieprzekonujących okolicznościach o przyczynach spóźnienia wnioskodawcy z wystąpieniem o zrekompensowanie mu niesłusznego pozbawienia wolności, co spowodowało uznanie niemożności zasądzenia tych roszczeń wnioskodawcy wobec podniesionego zarzutu przedawnienia. Sąd wszak badający wniosek M. K. o odszkodowanie i zadośćuczynienie miał na względzie wszystkie istotne okoliczności faktyczne relewantne dla ustalenia prawa wnioskodawcy do dochodzonej rekompensaty, taka ocena jest tym bardziej trafna, jeśli zważyć, że apelująca żadnych okoliczności mających znaczenie dla ustalenia podstaw prawa do zrekompensowania niezasadnej izolacji wnioskodawcy nie wskazała.
Sąd dokonując ustaleń faktycznych miał na uwadze także wszystkie zgromadzone w sprawie i przeprowadzone na rozprawie dowody, w tym akta sprawy II K 422/19, wniosek M. K., a w nim wskazane powody wystąpienia z roszczeniem z opóźnieniem. Co więcej, tenże Sąd uwzględnił również dokumenty ze sprawy III Ko 138/17 Sądu Okręgowego w Legnicy oraz dokumenty ze sprawy II AKa 242/18 Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Jego rozstrzygnięcie zostało zatem oparte o wprowadzone do procesu i przeprowadzone na rozprawie dowody, co czyni zarzut naruszenia art. 410 k.p.k. w stopniu niebudzącym wątpliwości chybionym.
Analizując zarzut 2. trzeba już na wstępie wskazać, że nie tylko nietrafny, ale wręcz niezrozumiały jest on w tej części, gdy skarżąca wskazuje na obrazę art. 58 k.p.k. Wszak przepis ten brzmi
Art. 58. § 1. Śmierć oskarżyciela posiłkowego nie tamuje biegu postępowania; osoby najbliższe lub osoby pozostające na jego utrzymaniu mogą przystąpić do postępowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego w każdym stadium postępowania. § 2. W razie śmierci oskarżyciela posiłkowego, który samodzielnie popierał oskarżenie, stosuje się odpowiednio art. 61.
Przepis ten nie miał i nie mógł mieć zastosowania w sprawie o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszne tymczasowe aresztowanie wobec uniewinnienia M. K.. Przyczyn odwołania się przez skarżącą do tej normy nie odnaleziono w jej skardze, a zatem dalsze wywody w tym zakresie są zbędne.
Nie doszło także do obrazy art. 552 § 4 k.p.k. wszak Sąd ustalił, że M. K. był pozbawienia wolności w związku z postawionym mu zarzutem dopuszczenia się rozboju oraz że od tego zarzutu został uniewinniony, a także Sąd ten ustalił, że osobie takiej przysługuje prawo dochodzenia rekompensaty za tę izolację.
Jeśli Sąd takie ustalenia poczynił, to postąpił nie tylko zgodnie treścią tej normy, ale także z wolą wnioskodawcy.
Skoro Sąd I instancji uznał, że brak jest podstaw do przyjęcia wystąpienia okoliczności, które podniesienie zarzutów przedawnienia czyniłby sprzecznymi z zasadami współżycia społecznego to jego obowiązkiem było oddalenie wniosku wobec spóźnienia z jego wystąpieniem przez wnioskodawcę, do czego zobowiązuje norma art. 555 k.p.k. Tym samym nie mogło dojść do jej obrazy przez wyrokujący Sąd. Przy czym co istotne Sąd ten choć zarzut taki postawiony był już w piśmie reprezentującego Skarb Państwa Prezesa Sądu Okręgowego we Wrocławiu (k. 28 – 31) nie uznał, że stanowisko to jest dla niego wiążące i nie ograniczył się do skoncentrowania na tej okoliczności, lecz przeprowadził postępowanie dowodowe i na rozprawie w toku wyrokowania rozstrzygnął o wniosku M. K..
Zasadnicze znaczenie w apelacji pełnomocnik wnioskodawcy ma kwestia naruszenia prawa materialnego (pkt 2. tego zarzutu).
Choć bowiem skarżąca stawia także zarzut naruszeń norm konstytucyjnych, które wymienia w pkt 1. tak sformułowanego zarzutu, to poza powtórzeniem w uzasadnieniu skargi treści tego zastrzeżenia nie wyjaśnia na czym obraza tych reguł ustawy zasadniczej polegała. Ich wymowa jest oczywista i w żadnym miejscu normy te nie zostały naruszone przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu.
Jak już wyżej podniesiono istotą apelacji pełnomocnik wnioskodawcy jest kwestia oceny zasadności oddalenia roszczenia M. K. z powodu uwzględnienia zarzutu przedawnienia na skutek uznania, że został on trafnie podniesiony i w żaden sposób nie narusza zasad współżycia społecznego.
Sąd Apelacyjny zwraca uwagę, co zresztą podkreślał także i Sąd
meriti, ale także wynika to z apelacji skarżącej, że przełamanie powinności oddalenia wniosku o rekompensatę pokrzywdzenia niesłusznym niewątpliwie aresztowaniem wobec naruszenia terminu do jej dochodzenia może nastąpić tylko wyjątkowo jeśli aplikujący o taki ekwiwalent wnioskodawca w sposób przekonujący Sąd wykaże, że sprzeciw drugiej strony w związku z przedawnieniem jest nadużyciem prawa, a przez to społecznie naganny i nie powinien być akceptowany. To na wnioskodawcy spoczywa obowiązek w takich warunkach przedstawienia istotnych okoliczności przekonujących, że z przyczyn całkowicie niezależne od woli wnioskodawcy doszło do opóźnienia w wystąpieniu z roszczeniem.
Na kanwie tej sprawy należy podkreślić, że okoliczności powodujące spóźnienie wniosku M. K. zostało przez niego wyjaśnione w treści jego pisma inicjującego postępowanie o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie. Żadnych innych powodów, dla których zarzut przedawnienia nie powinien być uwzględniony wnioskodawca nie przedstawił, nie uczyniła tego także jego pełnomocnik. Okoliczności wskazane przez wnioskodawcę były przedmiotem szczegółowej i krytycznej analizy Sądu Okręgowego, który dał temu wyraz na s. 11 – 16.
Zauważyć więc trzeba, że ta analiza odnosi się do okoliczności wskazanych przez samego wnioskodawcę i co charakterystyczne, a przy tym zrozumiałe, w apelacji nie podnosi się żadnych nowych okoliczności nieznanych wcześniej, mających znaczenie dla rozważań o naruszeniu art. 5 k.c. Apelująca poza przywołaniem szeregu orzeczeń sądowych nie przedstawia własnej analizy sytuacji M. K. przez pryzmat wymogów odrzucenia prawa strony do kwestionowania zasadności roszczenia z powodu przedawnienia. Przy czym nie można nie zauważyć, że apelująca ma świadomość, iż powinność wykazania jakie konkretne zasady społecznego współżycia zostały przez podniesienie zarzutu przedawnienia naruszone (strona 3 apelacji), a mimo tego takich przekonujących okoliczności nie przywołuje, co więcej nie przywołuje żadnych takich okoliczności.
Ergo, jeśli Sąd Okręgowy miał na uwadze, że;
1.
spóźnienie z wystąpieniem o rekompensatę niesłusznego aresztowania miało wymiar 19 miesięcy,
2.
wnioskodawca miał realne możliwości, niczym nieograniczone, kontaktowania się nie tylko ze swym obrońcą w sprawie II K 422/18, ale także Sądem mimo pobytu za granicą,
3.
wnioskodawca miał wiedzę o sposobach i terminach dochodzenia roszczeń w związku z uprzednio dochodzonym żądaniem w tożsamej sprawie (sprawa III Ko 138/17 Sądu Okręgowego w Legnicy),
to miał uzasadnione podstawy do uznania, że nie wykazano postąpienia podnoszących zarzut przedawnienia sprzeczanie z zasadami współżycia społecznego i stanowi to niedozwolone nadużycie prawa.
Należy pamiętać, że nie ma znaczenia dla oceny czy doszło do obrazy prawa materialnego w postaci art. 5 k.c. i postawienia społecznie nieakceptowanego zarzutu przedawnienia fakt, kiedy uprawniony dowiedział się o orzeczeniu uprawniającym go do dochodzenia rekompensaty za niesłuszne aresztowanie. Istotą naruszenia art. 5 k.c. jest wykazanie, że przekroczenie granic czasowych określonych normą art. 555 k.p.k. nastąpiło z przyczyn wyjątkowych, realnie niezależnych (faktycznie i prawnie) od uprawnionego uniemożliwiających mu wystąpienie z określonym roszczeniem. (
wyrok SA w Warszawie z 13.04.2022 r., II AKa 444/21, LEX nr 3351431: wyrok SA w Poznaniu z 13.07.2021 r., II AKa 120/21, LEX nr 3244941; postanowienie SN z 3.01.2019 r., III KK 213/18, LEX nr 2602127; postanowienie SN z 22.10.2014 r., V KK 194/14, LEX nr 1537282; zob. także D. Świecki [w:] B. Augustyniak, K. Eichstaedt, M. Kurowski, D. Świecki, Kodeks postępowania karnego. Tom II. Komentarz aktualizowany, LEX/el. 2023, art. 555, teza 3, 6; T. Grzegorczyk [w:] Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. III, Kraków 2003, art. 555, teza 4; podobnie A. Sakowicz (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Wyd. 10, Warszawa 2023, teza 4 do art. 555).
Mając na uwadze zarzut I. 3) związany z pominięciem (oddaleniem) przez Sąd Okręgowy zeznań samego wnioskodawcy i nieprzesłuchaniem go w toku rozprawy Sąd Apelacyjny czynności takiej dokonał, co dowodzi, że tenże zarzut uznał za słuszny. Mimo takiej oceny nie można pominąć okoliczności faktycznych związanych z decyzją Sądu Okręgowego, który oddalił wniosek o przesłuchanie M. K.. Jego niestawiennictwo na rozprawie, podanie nieaktualnego adresu miejsca pobytu w sytuacji, gdy to wszak w jego własnym interesie leżał udział w tej rozprawie w sposób naturalny w danych okolicznościach spowodował orzeczenie Sądu
meriti. Wobec jednak tego, że możliwe stało się wysłuchanie wnioskodawcy osadzonego w zakładzie karnym i jego sprowadzenie na rozprawę Sąd Apelacyjny czynność taką przeprowadził i odebrał zeznania od wnioskodawcy.
Dokonując oceny tych zeznań należy wskazać, że niczego istotnego do sprawy i przedmiotu postępowania odwoławczego one same nie wniosły. Wnioskodawca podał okoliczności związane ze swoim pobytem za granicą oraz sposoby komunikowania się z bliskimi podczas tego pobytu, a także częstotliwość jego przyjazdów w tym czasie do Polski.
Jeśli zatem zważyć na te okoliczności, to jasnym się staje, że po jego stronie istniały realnie faktyczne możliwości uzyskania wiedzy o wyniku sprawy, w której występował jako oskarżony i co do której miał pełne przekonanie, że niezasadnie został oskarżony o popełnienie występku rozboju. Dysponował telefonem zarówno polskiego jak i zagranicznego operatora i nie tylko mógł, ale wręcz powinien choćby w tej sposób kontaktować się z Sądem, aby dowiedzieć się jakie zapadło rozstrzygnięcie co do jego osoby. Co więcej, przyjeżdżał do Polski co miesiąc, a zatem miał możliwość osobistego kontaktu z sądami rozpoznającymi jego sprawę i uzyskania informacji o treści zapadłego wobec niego orzeczenia. Należy także podkreślić, że jak wynika z jego wypowiedzi miał także i to nie małe środki finansowe, aby kontakt taki bez obciążeń dla siebie nawiązać. Nie mniej istotne jest i to, że wszak wnioskodawca w sprawie, w której uniewinniono go od jednego z czynów występował z obrońcą z urzędu, aktywnie uczestniczącym w całym toku postępowania. Tym samym był to kolejny podmiot, który mógł mu udzielić informacji o treści zapadłego orzeczenia. Mimo tego oskarżony także ze swym obrońcą nie kontaktował się w związku z jego własną sprawą. Twierdzenie więc o tym, że dopiero gdy dowiedział się o zapadłym orzeczeniu oraz uprawnieniu do dochodzenia odszkodowania natychmiast z takim wnioskiem wystąpił należy uznać jako próbę umniejszenia swojej niefrasobliwości i lekceważenia powinności w związku z toczącym się procesem oraz obciążenia jej skutkami Skarbu Państwa.
Ergo, jeśli wnioskodawca w granicach czasowych wyznaczonych normą art. 555 k.p.k. wymiał realne możliwości dowiedzenia się o wyniku postępowania, w którym został niesłusznie oskarżony i z tego powodu przebywał niezasadnie w areszcie, a nie uczynił w tym zakresie niczego twierdzenie, że postawienie zarzutu przedawnienia przez uprawnionych w żadnym razie nie może być odczytane jako nadużycie prawa przez prokuratora i przedstawiciela Skarbu Państwa.
Skoro tak nie jest w tej sprawie i wykazał to przekonująco Sąd Okręgowy jego orzeczenie jako trafne należało utrzymać w mocy.
Podnoszone przez wnioskodawcę skutki dla jego zdrowia niesłusznego pozbawienia go wolności w tej sprawie w tych okolicznościach nie mogły zmienić tej oceny. Następstwa jego niesłusznego aresztowania nie mogły mieć i nie miały wpływu na ocenę przyczyn spóźnienia roszczenia. Wobec postawienia zarzutu przedawnienia przez przeciwników procesowych wnioskodawcy były one irrelewantne dla oceny trafności podniesionych zarzutów i w żaden sposób nie mogły usprawiedliwić tak istotnego spóźnienia po stronie wnioskodawcy przekonując o nadużyciu prawa przez prokuratora i przedstawiciela Skarbu Państwa.
|