|
Zarzut skarżącego okazał się niezasadny.
Zgodnie z art. 66 § 1 kk Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy nie karanego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Jedną z przesłanek warunkowego umorzenia postępowania jest ustalenie, że wina i społeczna szkodliwość czynu przypisanego oskarżonemu nie są znaczne.
Oceniając stopień społecznej szkodliwości czynu należy uwzględnić okoliczności wymienione
w art. 115 § 2 kk, a więc rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również stopień zawinienia, motywację i cel działania. Przy czym ocena stopnia społecznej szkodliwości konkretnego zachowania się powinna być oceną całościową, uwzględniającą okoliczności wymienione w art. 115 § 2 kk, nie zaś sumą czy pochodną ocen cząstkowych takiej czy innej "ujemności" tkwiącej w poszczególnych tych okolicznościach (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2012 r., (...) 5/12, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2006 r., WA 25/06, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 sierpnia 2008 r., WA 31/08, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 września 2008 r., II KK 50/08).
Odpierając zarzut skarżącego dotyczący błędnego ustalenia przez Sąd pierwszej instancji stopnia społecznej szkodliwości czynów oskarżonego należy wskazać, że ustawodawca w kodeksie karnym wyszczególnił kilka stopni społecznej szkodliwości – znikomy, wyższy niż znikomy (art. 1 § 2 kk), niebędący znacznym (art. 66 § 1 kk, art. 59 kk) i znaczny (art. 93b § 1 kk).
Dokonując wartościowania okoliczności determinujących stopień szkodliwości społecznej czynu, trzeba rozważyć, które z przesłanek wymienionych w art. 115 § 2 kk występują w konkretnej sprawie, przeprowadzić pogłębioną analizę każdej z nich, uwzględnić ich znaczenie w istniejących realiach i dokonać oceny, które z nich zwiększają stopień społecznej szkodliwości, a które ten stopień zmniejszają. Ustalenia, czy stopień społecznej szkodliwości czynu jest, czy nie jest znaczny, powinny być dokonywane w kontekście możliwego maksymalnego poziomu społecznej szkodliwości, jaką się wiąże z przestępstwami danego typu, jaki przypisuje się sprawcy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2017 roku, sygn. akt V KK 119/17).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy podnieść, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił nie tylko stopień społecznej szkodliwości czynu, kwestionowany przez skarżącego, ale również wszystkie pozostałe okoliczności podmiotowo- przedmiotowe, które słusznie stały się podstawą do skorzystania z instytucji warunkowego umorzenia postępowania.
Sąd Rejonowy dokonując oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego uwzględnił okoliczności podniesione przez prokuratora w apelacji. Należy podkreślić okoliczności, które zostały uwzględnione przez Sąd Rejonowy, a więc z jednej strony negatywne zachowanie oskarżonego, ilość czynów, sposób ich popełniania wobec pokrzywdzonej, w tym rodzaj agresji zarówno fizyczną jak i psychiczną, ale także:
- brak nadmiernej częstotliwości czynów,
- fakt, że pokrzywdzona w okresie objętym zarzutem przez 14 lat nie zgłaszała żadnych interwencji Policji; interwencje zgłaszane były dopiero w kwietniu 2020 r. zarówno przez pokrzywdzoną, jak i oskarżonego, a więc pod koniec omawianego okresu objętego zarzutem; przy czym pokrzywdzona zgłosiła dwie interwencje, a interwencja z 17 kwietnia 2020 r. okazała się niezasadna, natomiast w dniu 20 kwietnia 2020 r. doszło co prawda pomiędzy stronami do awantury, a oskarżony był nietrzeźwy, jednakże należy podkreślić, że oskarżony przyszedł zabrać swoje rzeczy, a więc po pierwsze nie przebywał już w domu pokrzywdzonej, po drugie należy zwrócić uwagę również na silny konflikt pomiędzy stronami; omawiana interwencja zakończyła się zabraniem rzeczy przez oskarżonego w obecności patrolu Policji,
- oskarżony wyprowadził się od pokrzywdzonej przed dwoma laty,
- oskarżony złożył pozew o rozwód, a dopiero po tej czynności pokrzywdzona wniosła zawiadomienie do organów ścigania,
- pokrzywdzona jako psycholog miała pełną świadomość negatywnych skutków zachowania oskarżonego wobec członków rodziny, ale nie podjęła żadnych kroków, aby ograniczyć te działania i zmusić oskarżonego do podjęcia leczenia, nawet przymusowego, obawiając się następstw materialnych;
- w okresie 14 lat ze strony oskarżonego zdarzyły się trzy skrajnie negatywne zachowania związane z naruszeniem nietykalności ciała pokrzywdzonej, ale pokrzywdzona nie podjęła żadnych kroków prawnych już 2016 roku, gdy nastąpiło pierwsze naruszenie czynność narządów ciała, choć miała świadomość zasadności uzyskania opinii sądowo -lekarskiej i uzyskała ją.
Zachowanie oskarżonego bez wątpienia było naganne, a wyżej wymienione przez Sąd Okręgowy okoliczności dostrzeżone i wyartykułowane również przez Sąd pierwszej instancji, nie stanowią żadnego usprawiedliwienia, jednakże mają znaczenie w kontekście ustalenia stopnia społecznej szkodliwości czynu. Podniesione okoliczności w sposób oczywisty zostały pominięte przez skarżącego, co wpłynęło na wybiórczą i własną ocenę przez pryzmat przede wszystkim stopnia społecznej szkodliwości czynu. Nie można stwierdzić, że warunkowe umorzenie oznacza uniknięcie odpowiedzialności karnej przez oskarżonego, gdyż odstąpienie od skazania i ukarania następuje pod pewnymi warunkami. Oskarżony ma świadomość, że niewypełnienie przez niego zasad warunkowego umorzenia będzie pociągało za sobą podjęcie postępowania oraz możliwość ewentualnego skazania. Istota odpowiedzialności karnej w formie warunkowego umorzenia postępowania polega na zastąpieniu kary możliwością zastosowania określonych środków. Zastosowanie warunkowego umorzenie postępowania wobec oskarżonego w połączeniu z obowiązkiem uiszczenia określonej kwoty pieniędzy nie oznacza potraktowania jego zachowania z nadmierną pobłażliwością, gdyż pociąga za sobą określoną – realną dolegliwość.
W ocenie Sądu II instancji prawidłowym było orzeczenie wobec oskarżonego warunkowego umorzenia postępowania karnego na okres dwóch lat tytułem próby. Treść apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego wskazuje, że nie kwestionuje on rozstrzygnięcia o warunkowym umorzeniu postępowania karnego.
Należy również pamiętać, iż okoliczności popełnienia przez oskarżonego zarzucanego mu czynu nie budziły wątpliwości, oskarżony był osobą niekaraną, a właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia pozwalają przyjąć, że pomimo umorzenia postępowania będzie on przestrzegać porządku prawnego, w szczególności nie popełni więcej przestępstwa. W zakresie braku konieczności orzeczenia zakazu zbliżania się i nakazu opuszczenia lokalu uzasadnienie zawarte jest w dalszej części, odnoszącej się do zarzutów pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej.
|
|
Zarzuty skarżącego okazały się niezasadne.
W ocenie Sądu Okręgowego nie sposób uznać, aby wysokość orzeczonej nawiązki była rażąco niewspółmierna (zbyt łagodna) w rozumieniu art. 438 pkt 4 kpk.
Sąd Rejonowy w Siedlcach wymierzając oskarżonemu wysokość nawiązki, uwzględnił w należytym stopniu okoliczności sprawy oraz kierował się w sposób prawidłowy przesłankami związanymi z jej ustaleniem. Przy skorzystaniu z dobrodziejstwa instytucji warunkowego umorzenia postępowania Sąd jest zobligowany do nałożenia na oskarżonego obowiązku naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości lub przynajmniej w części, a w miarę możliwości również obowiązek zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, albo zamiast tych obowiązków orzeka nawiązkę. Przy czym zadośćuczynienie Sąd powinien orzekać, jeśli widzi taką możliwość. Nawiązka, która w okolicznościach niniejszej sprawy przybiera tu postać także pewnej formy odszkodowania, pełni funkcję kompensacyjną krzywdy mającej swe źródło w popełnionym przez oskarżonego czynie.
W okolicznościach sprawy brak podstaw, aby uwzględnić podniesione przez skarżącego argumenty w tym zakresie. Sąd Rejonowy ustalając wysokość nawiązki w ocenie Sądu Okręgowego uwzględnił wszystkie okoliczności sprawy w tym także rozmiar wyrządzonej pokrzywdzonej krzywdy, jej cierpienia fizyczne i psychiczne i w konsekwencji prawidłowo uznał, że nawiązka w kwocie 2000 złotych będzie stanowić dla oskarżonego realną i adekwatną dolegliwość oraz wzmocni wychowawczy oraz zapobiegawczy efekt orzeczonego środka probacyjnego w postaci warunkowego umorzenia postępowania. O ile w sposób niebudzący wątpliwości pokrzywdzona doznała przez oskarżonego zarówno cierpienia fizycznego, jak i psychicznego to należy podkreślić, iż w aktach sprawy nie ma żadnej informacji, iż w związku z działaniem oskarżonego pokrzywdzona podjęła leczenie psychologiczne bądź psychiatryczne, co odzwierciedlałoby jej negatywny stan zdrowia. Zeznania pokrzywdzonej jak również pozostałych świadków potwierdzają zły stan psychiczny na skutek działania oskarżonego, jednakże nie jest to okoliczność uzasadniająca uwzględnienie argumentacji w zakresie podwyższenia kwoty nawiązki do 10.000 zł. Ponadto w opisie czynu przypisanego oskarżonemu nie wskazano, jako osób pokrzywdzonych dzieci oskarżonego, a więc chybione jest twierdzenie skarżącego, że czynu tego oskarżony dopuścił się również wobec pozostałych członków rodziny, co powinno mieć znaczenie przy określeniu wysokości nawiązki.
Niezasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 41a § 1 i 5 kk związany z brakiem orzeczenia przez Sąd pierwszej instancji zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej i nakazu opuszczenia lokalu. Skarżący pomija, iż od aktów przemocy fizycznej, jak również psychicznej oskarżonego wobec pokrzywdzonej minęły dwa lata. W tym czasie oskarżony złożył pozew o rozwód, brak informacji obecnie o negatywnych zachowaniach oskarżonego. Należy również wskazać, na okoliczności, które zostały wyartykułowane przy zarzucie związanym z oceną prawidłowości określenia stopnia społecznej szkodliwości czynów oskarżonego tj. przede wszystkim braku ze strony pokrzywdzonej zgłaszania aktów przemocy Policji czy też innym organizacjom w celu uzyskania pomocy w tym zakresie przez prawie 14 lat, a więc tolerowanie takich zachowań i tolerowanie oskarżonego w miejscu zamieszkania. Oskarżony wyprowadzając się od pokrzywdzonej po pierwsze sam odizolował się, a po drugie w aktach sprawy brak informacji o nachodzeniu pokrzywdzonej w miejscu zamieszkania. Ponadto analizując zgłoszenia z kwietnia 2020 r. należy mieć również na uwadze silny konflikt pomiędzy stronami, a także fakt, że obie strony były już w trakcie postępowania o rozwód, a oskarżony domagał się wtedy odebrania swoich rzeczy z miejsce dotychczasowego zamieszkania.
Należy również podkreślić, że obraza prawa materialnego może polegać na błędnej wykładni zastosowanego przepisu, zastosowaniu nieodpowiedniego przepisu, a także na niezastosowaniu określonego przepisu w sytuacji, gdy jego zastosowanie jest obowiązków. Należy również pamiętać, iż orzeczenie zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej jest fakultatywne. W tej sytuacji zarzut obrazy prawa materialnego dotyczy przepisu, którego zastosowanie nie jest obowiązkowe, lecz fakultatywne, nie można mówić o obrazie prawa materialnego. W tym konkretnym przypadku art. 41 a § 1 kk nie mógł mieć zastosowania, gdyż treść tego przepisu jednoznaczne wskazuje na konieczność skazania za przestępstwo umyślne z użyciem przemocy, a podstawą orzeczenia nakazu opuszczenia lokalu nie jest art. 41a § 5 kk.
|